Bezrobocie w powiecie sępoleńskim w 2020 roku. Jak wyglądał rynek pracy w czasie pandemii koronawirusa?

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
Bezrobocie w powiecie sępoleńskim poszybowało w górę, ale nie tak bardzo, jak się obawiano
Bezrobocie w powiecie sępoleńskim poszybowało w górę, ale nie tak bardzo, jak się obawiano fot. Marcin Misiak
Statystyki Powiatowego Urzędu Pracy w Sępólnie dotyczące bezrobocia na terenie powiatu sępoleńskiego mówią o niewielkim wzroście liczby osób bez pracy. - Nie było wielkiego napływu bezrobotnych, tak jak się tego obawialiśmy – mówi dyrektor PUP Artur Żychski. Wielu przedsiębiorców skorzystało ze wsparcia tarczy antykryzysowej.

Zobacz wideo: Wyższe świadczenie 500 plus? PiS chce zmian.

Pandemia koronawirusa wpłynęła na wiele dziedzin życia, w szczególności na rynek pracy. W powiecie sępoleńskim ta sytuacja nie jest tragiczna. Owszem stopa bezrobocia wzrosła, ale nie tak, jak się obawiano.

Koronawirus a rynek pracy w powiecie sępoleńskim

Na koniec 2020 roku stopa bezrobocia wyniosła 12,3 procent. To oznacza, że bez pracy pozostawało 1833 bezrobotnych. W gminie Sępólno 713 osób, w gminie Więcbork 556, w gminie Kamień 324, a w gminie Sosno 240.

Dla porównania na koniec grudnia 2019 roku było ich 1723. Stopa bezrobocia była wtedy o 0,7 punktów procentowych niższa. Jednak ubiegłoroczny odsetek bezrobotnych jest i tak niższy niż na przykład w 2018 roku, kiedy to na koniec grudnia było 1863 osoby zarejestrowane jako bezrobotne w urzędzie pracy. Wtedy stopa bezrobocia wyniosła 12,8 proc. W 2020 roku największe nasilenie osób bez pracy było w lipcu (12,5 proc.), kiedy zazwyczaj o tej porze roku było najmniejsze bezrobocie. W styczniu było to 1750 osób pozostających bez pracy (11,7 proc.). Na tle województwa kujawsko – pomorskiego powiat sępoleński wypada w połowie statystyk.

- Pomimo że to był trudny rok i faktycznie, w początkowej fazie obostrzeń nastąpiło zahamowanie spadku bezrobocia, to jednak nie nastąpił w całym roku duży wzrost. Było to nieco ponad 100 osób. Mimo wyhamowania w gospodarce, nasze obawy o duży napływ bezrobotnych na szczęście nie sprawdziły się – ocenia Artur Żychski, dyrektor Powiatowego Urzędu Pracy w Sępólnie Krajeńskim.

Lepiej sytuację na rynku pracy oddają liczby dotyczące osób rejestrowanych, wyrejestrowanych i podjęć pracy. I tak odpowiednio było to 2627, 2517 i 1896. Tych ostatnich – podjęć pracy – było o 116 mniej niż w 2019 roku.

- To świadczy o tym, że na rynku pracy coś się dzieje. Jedni się rejestrują, inni wyrejestrowują – jest napływ i odpływ. Mieliśmy lekki zastój w miesiącach wiosennych – przyznaje dyrektor Żychski.

Biorąc pod uwagę liczbę bezrobotnych według miejsca zamieszkania, to na wsiach jest 1114 osób pozostających bez pracy, w miastach – 719. Największą grupę bezrobotnych stanowią osoby z wykształceniem zasadniczym i podstawowym (653) oraz gimnazjalnym i poniżej (519). W dalszej kolejności to mieszkańcy z wykształceniem policealnym i średnim zawodowym (365), średnim ogólnokształcącym (195) i wyższym (101).

W 2020 roku za pracą wyjechało 291 mieszkańców powiatu sępoleńskiego. Najczęstszym kierunkiem była Francja (185), dalej Niemcy, Holandia, Szwajcaria, Belgia, Anglia, Szkocja, Dania, Szwecja i USA. To mniej niż w 2019 roku. Wtedy podjęć pracy za granicą było 324. W ub. roku do kraju powróciło 375 rodaków, rok wcześniej było ich 420.

Cudzoziemcy w 2020 roku nie zrezygnowali z pracy w Polsce. W powiecie sępoleńskim od pracodawców wpłynęło 835 oświadczeń o powierzeniu pracy cudzoziemcom. Powiatowy Urząd Pracy w Sępólnie wydał 79 zezwoleń. W 2019 roku oświadczeń było 766, dodatkowo zezwoleń było 39.

15 mln zł z tarczy antykryzysowej dla przedsiębiorców z powiatu sępoleńskiego

W ub. r. na programy rynku pracy sępoleński urząd przeznaczył 6,3 mln zł. Na 2021 rok przyznano mu 7,8 mln zł. Nowa sytuacja wymusiła dodatkowe wsparcie dla przedsiębiorców. Z tzw. tarczy antykryzysowej wykorzystano łącznie prawie 15,3 mln zł.

- Cały czas byliśmy w kontakcie z przedsiębiorcami i pytaliśmy, czy dadzą radę przetrwać, czy będą zwalniać. Większość twierdziła, że przetrwa – mówi Artur Żychski. -Tylko jedna firma zgłosiła zwolnienia grupowe (około 50 osób) z powodu likwidacji zakładu. Nie było to jednak związane z pandemią – dodaje.

Formą wsparcia, z której najchętniej korzystali pracodawcy były umarzalne pożyczki w kwocie 5 tys. zł. Otrzymało je 1602 podmioty na kwotę 8,8 mln zł. Z dofinansowań wynagrodzeń skorzystało 235 pracodawców na 1064 pracowników na łączną kwotę 4 mln zł. Z kolei 2 mln zł wykorzystało 303 przedsiębiorców na dofinansowanie kosztów prowadzenia działalności gospodarczej. Sześć podmiotów na 30 pracowników skorzystało z dofinansowań na wynagrodzenia organizacji pozarządowych (382 tys. zł)

- Te formy wsparcia zostały przedłużone do 30 czerwca 20201 roku. Ci pracodawcy, którzy jeszcze nie ubiegali się o wsparcie bądź go nie otrzymali, mogą składać jeszcze wnioski – podkreśla dyrektor PUP.

Do wykorzystania jest 2 mln 100 tys. zł. Połowa z tego przeznaczona jest na dodatkową, piąta kategorię – dotacje dla mikro i małych przedsiębiorstw dla określonych branż, których działalność została zawieszona z powodu obostrzeń sanitarnych.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie