Biorą się za dworce

Wojciech Giedrys
Dworzec główny to fatalna wizytówka naszego miasta. A właśnie tam wielu turystów zaczyna zwiedzanie Torunia.
Dworzec główny to fatalna wizytówka naszego miasta. A właśnie tam wielu turystów zaczyna zwiedzanie Torunia. (luk)
Czy toruńskie dworce kolejowe w końcu przestaną straszyć? Jest na to szansa. W połowie maja miasto podpisze umowę ramową z PKP.

Dworzec główny odwiedziliśmy wczoraj ok. godz. 11.00. Na placu od ul. Kujawskiej przywitały nas obskurne budynki, dziurawa jezdnia i kolorowe budy z kebabami. Nie lepiej było w przejściu podziemnym prowadzącym do dworcowego holu. Na ścianach pełno graffiti i napisów. W jednym z rogów opróżniona butelka po wiśniowej nalewce. Przechodzimy przez hol. Tutaj panuje porządek. Sprzątaczki właśnie myją szybę w kasie. Idziemy na pierwszy peron, gdzie zbiera się tłum oczekujących na pociąg do Warszawy. - To typowy poniemiecki dworzec, który ma dużo uroku, ale jest bardzo zaniedbany - mówi Roman Wiśniewski z Włocławka. - Poza brudem i śmieciami nie ma tu jednak żadnych polskich akcentów.
Brud i smród
- Na tym dworcu jest po prostu brudno - twierdzi Grzegorz Szalla. - Chyba nikt tutaj nie sprząta. Śmieci walają się w przejściu podziemnym, na peronach i torowisku. To miejsce jest fatalną wizytkówką dla miasta, które ma przecież tak duże aspiracje.
- Od lat nic się tutaj nie zmieniło - zauważa Maksymilian Mączkowski. - W toaletach śmierdzi. To chyba domena polskich dworców.
Na peronie natknęliśmy się także na rektora elekta UMK - prof. Andrzeja Radzimińskiego. Naukowiec przyznał, że często odbiera z dworca zagranicznych gości. - Wsiadamy jak najprędzej do samochodu i wtedy pokazuję im na moście panoramę Starówki - mówi Radzimiński. - W ten sposób staram się zatrzeć przykry obraz, jaki zobaczyli na dworcu. Cały ten gmach sprawia po prostu wrażenie brudnego.
Będzie współpraca
Miasto od października 2007 r. prowadzi rozmowy z PKP w sprawie toruńskich dworców - Torunia Głównego, Miasto i Wschodniego. W ciągu ostatnich miesięcy była prowadzona inwentaryzacja działek w ich pobliżu. - Około połowy maja nastąpi podpisanie umowy ramowej - mówi Barbara Leszczyńska z biura marketingu i komunikacji społecznej PKP. - Określi ona zakres współpracy, zadania, które strony zobowiążą się wykonać oraz zasady dotyczące nieruchomości, których będą przestrzegać.
Tymczasem Miejska Pracownia Urbanistyczna przygotowuje koncepcję zagospodarowania dworców i ich otoczenia. - Chcemy sprawić, aby były bardziej przyjazne dla podróżnych - mówi Anna Stasiak, szefowa MPU. - Rozważamy np. rozbudowę dworca głównego. Koncepcja pokaże, co można tam zrobić.
Obiekt przy ul. Kujawskiej jest wpisany do ewidencji zabytków. W przypadku jakichkolwiek prac konieczne będą uzgodnienia z miejskim konserwatorem zabytków. - Dworzec główny jest obiektem historycznym i będziemy go chronić np. przed rozbiórką - mówi Sambor Gawiński, wojewódzki konserwator zabytków. - Mimo iż był przekształcany, to w zasadniczym rdzeniu ma dużą wartość.
Główny pod ochroną
Umowa otworzy drogę dla potencjalnych inwestorów. Ofertę dla nich przygotuje miejskie biuro obsługi inwestora. - Umowa to wyrażenie woli wspólnego działania na rzecz poprawy wizerunku dworców, a także zagospodarowania ich otoczenia - mówi Mateusz Kurzawski, dyrektor biura.
Kolejnym krokiem będą rozmowy o zagospodarowaniu, sposobie finansowania prac oraz ich zakresie. Strony określą, w jaki sposób będą dalej działać, czy np. utworzą spółkę.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie