reklama

BKS Visła Bydgoszcz przegrał z Asseco Resovią [zdjęcia]

Dariusz Knopik
Dariusz Knopik
Zaktualizowano 
Bydgoszczanie walczyli w Rzeszowie, ale musieli uznać wyższość rywali Krzysztof Kapica
W meczu 5. kolejki Plus Ligi rozgrywanym awansem BKS Visła Bydgoszcz na wyjeździe przegrała z Asseco Resovia.

ASSECO RESOVIA- BKS VISŁA 3:0
Sety: 25:21, 25:18, 25:22
ASSECO RESOVIA: Marechal 10, Krulicki 5, Komenda 2, Hoag 17, Kosok 3, Bartman 8, Perry (libero) oraz Shoji.
BKS VISŁA: Gil 1, Quiroga 6, Kalembka 8, Stern 15, Urbanowicz 6, Gałązka 5, Szymura (libero) oraz Woch, Gryc 5, Lipiński, Bonisławski (libero), Cieślik 1.

Bydgoszczanie kontynuują morderczą serię gier. Przypomnijmy, że w poniedziałkowy wieczór ulegli po dramatycznym boju Cerradowi Czarnym Radom 2:3. A już niespełna 48 godzin później wyszli na parkiet walczyć w Rzeszowie. Obie ekipy po trzech meczach miały ten sam dorobek - 1 punkt. O ile dla BKS Visła to jest pewnego rodzaju osiągnięcie, tak w wypadku rzeszowian można mówić o fatalnym początku nowego sezonu, bo ich oczekiwania sięgają przynajmniej medalu.

Trener Przemysław Michalczyk desygnował do gry taką samą wyjściową siódemkę jak podczas dwóch ostatnich meczów. Jego podopieczni dobrze zaczęli spotkanie i prowadzili różnicą 3 punktów. Niestety, w połowie partii trafił się im słabszy okres w ataku, po którym stracili prowadzenie. W końcówce seta przegrali dwie kontry i to zdecydowało o porażce. W tej fazie meczu nie potrafili zatrzymać Nicholasa Marechala. Reprezentant Francji prócz udanych ataków popisał się także punktową zagrywką.

W drugim secie bydgoscy zawodnicy dużo punktów tracili przez słabą obronę i brak asekuracji. Poza tym było widać, że bydgoszczanom brakuje sił. Szkoleniowiec to zauważył i zaczął wprowadzać zmienników, ale niewiele to pomogło. BKS Visła traciła punkty seriami (9:13, 10:17). Był fragment, że część strat udało się odrobić (15:18), ale to było wszystko z ich strony. W końcówce znowu tracili po kilka „oczek”z rzędu.

Trzecia partia przez długi czas była wyrównana. Dobrze w tym fragmencie grał Paweł Gryc, który dał niezłą zmianę. Przy stanie 17:17 bydgoszczanie stracili trzy kolejne „oczka”. Znowu, jak w pierwszym secie, pognębił ich Marechal. Francuz popisał się udaną kontrą, a po chwili zaserwował asa. Jeszcze bydgoski zespół próbował poderwać do walki Tomasz Kalembka, który zapunktował zagrywką, ale nic więcej nie udało się zrobić i trzecia ligowa porażka stała się faktem.

BKS Visła zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli.

W kolejnym meczu bydgoski zespół podejmie w niedzielę o godz. 20.30 Skrę Bełchatów.

Peter Schmeichel z wizytą w Polsce

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3