Bobrów w Polsce już ponad 101 tys. Odstrzał jest potrzebny? Tak mówią rolnicy

Agata Wodzień
pixabay.com, AGW
7 kwietnia mamy Dzień Bobra. Jest jednym ze zwierząt chronionych, choć jego populacja przekroczyła już 100 tysięcy osobników. Jakie szkody najczęściej powodują bobry i jak często Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska decyduje się na ich odstrzał?

W Polsce żyje już ponad 101,3 tys. bobrów europejskich. Gryzoń jest znany jako budowniczy tam. Przyrostowi liczebności bobra służą niezagrożone siedliska, ochrona i brak naturalnych wrogów. Liczba zgłoszeń szkód w ciągu jednego roku wyniosła 6 410, a wartość wypłaconych za nie odszkodowań to prawie 17,2 mln zł. W skali województwa takich zgłoszeń w 2015 roku było 89, co przełożyło się na 477 tys. zł odszkodowań. Bobrów w województwie kujawsko-pomorskim mamy 4 750 osobników (tak mówią najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego z grudnia 2015 roku).

Bobrów zdecydowanie przybyło w naszym kraju, co pokazuje poniższa infografika. Na początku lat 80. ubiegłego stulecia było ich w Polsce ok. 1,5 tys., dekadę później ok. 5 tys., na początku XXI wieku - już niemal 24,5 tys. bobrów, a teraz ich populacja przekracza 101 tys. zwierząt.

liczebność bobrów europejskich w Polsce
Create bar charts

- Do Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Bydgoszczy wpływa rocznie ok. 120 wniosków o wypłatę odszkodowań za szkody wyrządzone przez bobry. Roszczenia dotyczą głównie szkód w gospodarstwach rolnych. W 2016 r. wypłacono odszkodowania na łączną kwotę ponad 530 tys. złotych - podaje Dariusz Górski, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska.

Gospodarze przyznają, że bobry bywają dla nich bardzo uciążliwe. - Moim zdaniem należy zatrzymać "plagę" bobrów. Jak zawsze zdania będą podzielone i np. turysta będzie z zadowoleniem oglądał ich siedliska, natomiast rolnicy ze smutkiem oglądają spowodowane przez bobry zniszczenia w postaci zalanych bądź podkopanych upraw i "ściętych" drzew. Mam nadzieję że Minister Rolnictwa pochyli się i nad tym problemem! - komentuje jeden z Czytelników. - Z bobrami trudno żyć, jest ich za dużo i odstrzał jest konieczny. Robią sobie tamy, a u mnie zalewa pole - skarży się mieszkaniec regionu.

Populacja bobra europejskiego w województwie kujawsko-pomorskim szacowana jest na 4,5-5 tys. osobników.

- Nie kwestionując środowiskotwórczego, pozytywnego aspektu działalności bobra europejskiego, należy podkreślić, że obecnie populacja bobrów jest na tyle liczna, że zaczyna brakować optymalnych biotopów dla tych zwierząt, w związku z czym coraz częściej zajmują one obszary przekształcone i zagospodarowane przez człowieka. Biorąc pod uwagę biologię tego gatunku, który potrafi w znacznym stopniu przekształcać środowisko wokół siebie, na obszarach gospodarowanych przez ludzi wiąże się to z niszczeniem upraw, sadów, grobli stawowych, ale również dróg i nasypów kolejowych, co stwarza zagrożenie dla bezpieczeństwa powszechnego - mówi Dariusz Górski.

W całej Polsce regionalne dyrekcje ochrony środowiska wydały zgody na redukcję bobra w odniesieniu do 8878 osobników (dane GUS za 2015 rok). Regionalny Dyrektor Ochrony Środowiska w Bydgoszczy dysponuje nowszymi danymi i zgodnie z nimi w 2016 r. kujawsko-pomorski RDOŚ wydał 2 zarządzenia w sprawie "zezwolenia na czynności podlegające zakazom w stosunku do bobra europejskiego, zezwalające m.in. na odstrzał bobrów w okresie 3 lat na obszarze obwodów łowieckich, na terenie których notowano największe szkody. Podmiotami odpowiedzialnymi za realizację zarządzeń są Okręgowe Zarządy Polskiego Związku Łowieckiego w Bydgoszczy oraz we Włocławku".

Poza tymi zarządzeniami, RDOŚ w Bydgoszczy wydał również 84 decyzje zezwalające na podjęcie czynności objętych zakazami względem bobra europejskiego, w tym na zabicie 494 osobników tego gatunku, a także na niszczenie tam bobrowych na ciekach wodnych, odnotowuje rzecznik.

Czy ministerstwo bierze pod uwagę wyłączenie borów spod ochrony? - Mając na względzie konieczność ograniczenia liczebności populacji bobra europejskiego oraz liczby wyrządzanych przez ten gatunek szkód, resort środowiska podjął szereg działań zarówno legislacyjnych, jak i praktycznych, przeciwdziałających temu zjawisku - tłumaczy Małgorzata Czeszejko-Sochacka z Departamentu Edukacji i Komunikacji Ministerstwa Środowiska.

- Jednakże należy podkreślić, że podczas jakiejkolwiek ingerencji w stan populacji bobra europejskiego musi zostać uwzględniona konieczność zachowania jej we właściwym stanie ochrony – do czego, jako kraj, jesteśmy zobowiązani przez dyrektywę siedliskową. Należy przy tym podkreślić, że z uwagi na fakt, że obecne przepisy umożliwiają zarządzanie populacją bobra europejskiego zmiana statusu ochrony tego gatunku nie jest na obecnym etapie rozważana, podaje.

Na podstawie zał. nr 2 rozporządzenia Ministra Środowiska z dnia z dnia 16 grudnia 2016 r. w sprawie ochrony gatunkowej zwierząt (Dz. U. poz. 2183) bóbr europejski (Castor fiber) objęty jest w Polsce ochroną gatunkową częściową. Gatunek ten jest również wymieniony w załączniku nr 3 do ww. rozporządzenia, jako gatunek, który może być pozyskiwany w okresie od 1 października do 15 marca.

Tajemnica Marchewki

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wciskanie kitu. Na zalewanie terenu przez bobry jest dobre rozwiązanie, a mianowicie wbudowywanie rury w tamę. Wtedy bobry muszą się wynieść. Można też im robić żerowiska zastępcze (choć nie wiem, czy ktoś tego próbował). Ale dziś wszelkie bezkonfliktowe sposoby poszły do diabła; jedyny sposób to odstrzał.

G
Gość
17 kwietnia 2017, 15:11, Znismaczony.:

Jak te zwierzaki są całkowicie bezbronne jak można je mordować i do tego bezkarnie .Kto tym pseudo władcom świata dał prawo do mordowania zwierzaków bo mają takie widzimisię już nie mówię o mordowaniu polaków i innych nacji w imię czegoś tam!A można by kulturalnie sterylizować ,aby zmniejszyć liczebność ,ale nie; tylu myśliwych chętnych do mordowania bo zwierzak im nie odda.Jak mają takie chęci to zapraszam do państw islamskich tam są odpowiednio uzbrojeni i spragnieni krwi niewiernych nich ci myśliwi tam się wykażą uwalniając świat od pomyleńców!

Chciałbym przypomnieć komu "zawdzięczamy" taki przyrost liczby bobrów w Polsce. Po zakończeniu II wojny światowej i zmianie granic Polski, bobry zachowały się tylko na rzekach:

Pasłęce, Marysze i Czarnej Hańczy, a ich liczebność nie przekraczała 130 osobników. Plan reintrodukcji bobra w Polsce realizowany był w znacznej mierze dzięki zaangażowaniu myśliwych ( morderców zwierząt, jak chcą niektórzy). Przypominam także, że jedynym naturalnym wrogiem bobra jest wilk. Obecnie jego rolę muszą pełnić myśliwi, inaczej populacja tych zwierzątek osiągnie monstrualne rozmiary.

G
Gość

dokładnie

A
A
Weź ty się lepiej za słownik języka polskiego a nie za bobry
G
Gość
W dniu 08.01.2018 o 17:36, Elzbieta napisał:

a co by pan/ani/ zrobila gdyby na waszym terenie byly bobry,ktore niszcza i lamia drzewa, z ktorymi jest potem wielki klopot bo wpadaja do wody, bobry ktore zjadly marchew,buraki a przeciez ja je sialam, podlewalam i dalam mnustwo pracy zeby wyrosly. Dzis boje sie zobaczyc co zosytalo na terenie, czy juz dotarly do drzew owocowych. Wiec kto komu potrzebny? To moze zrezygnujmy z upraw i dajmy szanse bobrom niech sobie zawladniaja tereny gdzie przebywal czlowiek.kopmy stawy by bobrom bylo dobrze.Bardzo zle i nieprzykladne porownanie do panstw islamskich ma pan/ni/

E
Elzbieta
W dniu 17.04.2017 o 13:11, Znismaczony. napisał:

Jak te zwierzaki są całkowicie bezbronne jak można je mordować i do tego bezkarnie .Kto tym pseudo władcom świata dał prawo do mordowania zwierzaków bo mają takie widzimisię już nie mówię o mordowaniu polaków i innych nacji w imię czegoś tam!A można by kulturalnie sterylizować ,aby zmniejszyć liczebność ,ale nie; tylu myśliwych chętnych do mordowania bo zwierzak im nie odda.Jak mają takie chęci to zapraszam do państw islamskich tam są odpowiednio uzbrojeni i spragnieni krwi niewiernych nich ci myśliwi tam się wykażą uwalniając świat od pomyleńców!

a co by pan/ani/ zrobila gdyby na waszym terenie byly bobry,ktore niszcza i lamia drzewa, z ktorymi jest potem wielki klopot bo wpadaja do wody, bobry ktore zjadly marchew,buraki a przeciez ja je sialam, podlewalam i dalam mnustwo pracy zeby wyrosly. Dzis boje sie zobaczyc co zosytalo na terenie, czy juz dotarly do drzew owocowych. Wiec kto komu potrzebny? To moze zrezygnujmy z upraw i dajmy szanse bobrom niech sobie zawladniaja tereny gdzie przebywal czlowiek.kopmy stawy by bobrom bylo dobrze.Bardzo zle i nieprzykladne porownanie do panstw islamskich ma pan/ni/

Z
Znismaczony.

Jak te zwierzaki są całkowicie bezbronne jak można je mordować i do tego bezkarnie .Kto tym pseudo władcom świata dał prawo do mordowania zwierzaków bo mają takie widzimisię już nie mówię o mordowaniu polaków i innych nacji w imię czegoś tam!A można by kulturalnie sterylizować ,aby zmniejszyć liczebność ,ale nie; tylu myśliwych chętnych do mordowania bo zwierzak im nie odda.Jak mają takie chęci to zapraszam do państw islamskich tam są odpowiednio uzbrojeni i spragnieni krwi niewiernych nich ci myśliwi tam się wykażą uwalniając świat od pomyleńców!

Dodaj ogłoszenie