Bydgoszcz. Spał na przystanku. W celi przynajmniej nie zamarznie

(my)
fot. Anna Stasiewicz/MoDo
Mundurowi uratowali życie poszukiwanemu listem gończym mężczyźnie.

pomorska.pl/bydgoszcz

Więcej informacji z Bydgoszczy znajdziesz na stronie www.pomorska.pl/bydgoszcz

Mieszany patrol (policjant i strażnik) otrzymał informację, że na przystanku MZK zbiegu ulic Andersa i Kleeberga ktoś śpi.

- Kiedy przyjechali na miejsce zastali siedzącego tam nietrzeźwego mężczyznę. Podczas sprawdzania jego tożsamości okazało się, że jest poszukiwany. Został on dowieziony do izby wytrzeźwień, a później przekazany policji - mówi Arkadiusz Bereszyński, rzecznik straży miejskiej.

Wideo

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Czy ten pan nie mógł strącić sopli skoro już tam był? Można by mu jeszcze dowalić stwarzanie zagrożenia dla zdrowia i życia, brak uprawnień do pracy na wysokościach i brak umowy na odbiór lodu. A po tym jak zorientowali się że gość jest poszukiwany to patrol na pewno nie był już mieszany tylko wstrząśnięty!

G
Gość

To jakiś rcydywista, bandzior zapewne, że siedział i to pod wpływem jeszcze ?

Sople super nadają całej scenerii grozy, tylko czasem straszą i tylko patrzeć jak spadajace komuś głowę przedziurawią, nie konieczte te akurat, szkoda, że takiego zagrożenia nie zauważa się jeszcze ?

S
Sławas

Jakie piękne sople

Dodaj ogłoszenie