- Czynności prowadzone są w blisko 30 lokalizacjach, między innymi w Urzędzie Miasta Inowrocławia, instytucjach i w miejscach zamieszkania osób prywatnych - informuje Centralne Biuro Antykorupcyjne.
Przeszukania realizowane są w oparciu o postanowienia wydane przez Prokuraturę Okręgową w Gdańsku.
- Agenci zabezpieczają między innymi dokumentację i sprzęt elektroniczny w związku z prowadzonym śledztwem w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych - pracowników Wydziału Kultury, Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miasta Inowrocławia - dodaje CBA.
Jak udało nam się dowiedzieć, agenci są dziś również w Kujawskim Centrum Kultury. Kontrolują również jedno z inowrocławskich stowarzyszeń.
CBA sprawdza też spółki miejskiej takie jak OSiR czy PWiK. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, agenci pojawili się również w domach dwójki inowrocławskich radnych. Po raz kolejny odwiedzili również osoby, które już usłyszały zarzuty w tej sprawie.
Wśród osób, które odwiedziło dziś CBA jest też była asystentka posła Brejzy, radna Rady Miejskiej w Inowrocławiu oraz kandydatka na posła z listy Koalicji Obywatelskiej.
Piszemy o tym w artykule: CBA wkroczyło do domu byłej asystentki posła Krzysztofa Brejzy
Sprawa dotyczy tak zwanej afery fakturowej, która wybuchła jesienią 2017 roku.
Afera fakturowa w Inowrocławiu. Zarzuty usłyszało już 16 osób
Do tej pory zarzuty usłyszało już 16 osób: 4 urzędników i 12 przedsiębiorców. Przedstawiono im 187 zarzutów oszustwa i posługiwania się fałszywymi lub poświadczającymi nieprawdę fakturami, przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków w celu osiągnięcia korzyści majątkowych.
Agnieszce Ch., byłej naczelnik wydziału, przedstawiono 80 zarzutów związanych z wyłudzeniem pieniędzy na łączną kwotę 253 tys. złotych.
Co na to inowrocławski ratusz? Oto oświadczenie, jakie w zastępstwie rzecznika prasowego przesłała nam Karolina Sobieraj:
"W związku z kierowanymi do nas zapytaniami, z nieukrywaną przykrością informujmy, że nie jest obecnie możliwym przekazywanie informacji dotyczących czynności CBA, gdyż zgodnie z art. 241 §1 Kodeksu karego w związku z art. 1 ust. 2 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej – „Kto bez zezwolenia rozpowszechnia publicznie wiadomości z postępowania przygotowawczego, zanim zostały ujawnione w postępowaniu sądowym, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.”
Wszelkie pytania proszę zatem kierować do organów prowadzących to postępowanie.
Prosimy o zrozumienie. Sytuacja, w której, pomimo posiadanych informacji, nie możemy się wypowiadać, nie jest dla nas sytuacją komfortową".
Próbowaliśmy dowiedzieć się, dlaczego agenci CBA właśnie dziś pojawili się w Inowrocławiu oraz czy w tej sprawie ktoś usłyszał nowe zarzuty.
- Liczba osób, którym w tej sprawie zostały już przedstawione zarzuty, nie uległa zmianie. Zmianie nie uległ również ich zakres - podkreśla Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku. - W dniu dzisiejszym prowadzone były czynności, między innymi w Urzędzie Miasta Inowrocław, których celem było zabezpieczenie kolejnych dokumentów dotyczących współpracy podmiotów zewnętrznych z magistratem. Były to kolejne tego typu czynności realizowane w tej sprawie - podkreśla pani prokurator.
Afera fakturowa w inowrocławskim ratuszu. Momentami komiczna