Chciał spalić kukłę pod Radiem Maryja. Posłanka Sobecka zawiadamia prokuraturę

PK
Do incydentu doszło w maju ubiegłego roku przed siedzibą Radia Maryja.
Do incydentu doszło w maju ubiegłego roku przed siedzibą Radia Maryja. Archiwum
Podczas manifestacji Konfederacji Rodziców jeden z uczestników chciał spalić kukłę o. Rydzyka. przed siedzibą Radia Maryja. Sprawa została zakwalifikowana jako nieostrożne obchodzenie z materiałem łatwo zapalnym. Posłanka Sobecka domaga się włączenia prokuratury i zawiadamia jednocześnie MSWiA oraz prokuratora generalnego.

Do incydentu doszło w maju ubiegłego roku przed siedzibą Radia Maryja. Podczas manifestacji Konfederacji Rodziców, którzy chcieli zwrócić uwagę, żeby niedziele były wolne handlu, kulminacyjnym momentem miało być spalenie kukły o. Rydzyka.

Teraz w sprawie próby spalenia kukły o. Tadeusza Rydzyka interweniuje toruńska posłanka Anna Sobecka, niezadowolona z kwalifikacji prawnej czynu. Pismo w tej sprawie skierowała do Prokuratury Okręgowej oraz do wiadomości ministra Joachima Brudzińskiego z MSWiA i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro.

"Sprawa ta nie została w ogóle skierowana do prokuratury, a sprawcę policja obwiniła jedynie o "nieostrożne obchodzenie z materiałem łatwo zapalnym" (...). Jak można czyn, który u samych swoich podstaw bez szczegółowego zagłębienia się w okoliczności sprawy i motywy działania sprawcy w sposób oczywisty wynika z nienawiści na tle wyznaniowym kwalifikować jako stworzenie zagrożenia pożarowego? Trudno znaleźć racjonalne przesłanki dla zrozumienia dokonanej oceny prawnej i przyjętego w jej wyniku trybu postępowania. W sytuacji kiedy prokuratura oskarża za spalenie kukły anonimowego Żyda, lub natychmiast podejmuje działania w sprawie spalenia kukły z podobizną polityka (np. R. Petru), zakwalifikowanie opisanego wyżej działania lub raczej zaniechania nie sposób traktować inaczej jako niedopełnienie obowiązków służbowych przez organy zobowiązane do stania na straży porządku prawnego i bezpieczeństwa obywateli" - pisze posłanka Anna Sobecka.

"Rodzi się pytanie dlaczego nie zainteresowano się i tym w kończy czy zaistniała sytuacja nie została zrozumiana jako groźba karalna i czy nie wzbudziła ona obawy, że może zostać spełniona? Dlaczego nikt nie chciał nawet poznać i ocenić prawnie motywów działania sprawcy?" - zastanawia się parlamentarzystka.

"Jako osobie wierzącej i praktykującej nie wystarcza mi słów aby opisać moje wzburzenie wynikające z faktu, iż z jednej strony w innych podobnych sprawach np. przy spaleniu kukły anonimowego Żyda czy polityka zapadają wyroki skazujące na bezwzględną karę pozbawienia wolności (co aprobuję), a z drugiej czyn tak haniebny, skierowany przeciwko kapłanowi, Dyrektorowi radiowej rozgłośni katolickiej, dokonany w centrum miasta w godzinach szczytu kwalifikowany zostaje jako nieostrożne obchodzenie się z materiałem łatwo zapalnym. Ufam, że po przywołaniu powyższych faktów podzieli Pan moją opinię co do potrzeby wkroczenia do wskazanego postępowania przez prokuraturę."

Pogoda na dzień (12.04.2018) | KUJAWSKO-POMORSKIE
Źródło: TVN Meteo

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

t
tylko pytam

A.Sobecka znów jątrzy? Kto to  jeszcze wybiera takie osoby udające super katoliczki do sejmu?

Dodaj ogłoszenie