– Niepełnosprawny chłopak został dotkliwie pobity na miasteczku akademickim przez trójkę zwyrodnialców, przy samych drzwiach Domu Studenta przy ul. Langiewicza, w którym mieszka – zaalarmował nas Czytelnik. Pobity to brat naszego Czytelnika. Z jego relacji wynikało, że 19-letni student Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie spotkał się w niedzielny wieczór ze znajomymi.
– Siedząc we troje na ławce zauważyli, że zbliża się do nich trzech pijanych mężczyzn wykrzykując coś w ich stronę. Brat ze znajomymi nie zwrócił na nich uwagi, żeby w żaden sposób ich nie sprowokować. Tamci jednak podeszli bliżej i zaczęli rzucać w stronę mojego brata wyzwiskami. Następnie go pobili – opowiada nasz rozmówca.
Z relacji brata wynika, że poszkodowany miał najpierw otrzymać uderzenia z pięści w twarz, a gdy próbował się bronić, reszta oprawców powaliła go na ziemię i zaczęła katować. – Brat był kopany po całym ciele, otrzymał też kilka kopniaków w głowę, w tym bestialskie uderzenia podeszwą buta. Od śmierci uratowali go kolega i koleżanka, z którymi przebywał, a którzy odciągnęli go od agresorów i wciągnęli do wnętrza akademika – wyjaśnia.
Ucieczka nie przeszkodziła napastnikom w kontynuowaniu ataku – mieli wybić szybę w drzwiach wejściowych budynku i próbowali wtargnąć do niego. Na szczęście nie udało im się wejść do akademika. – Chciałbym jeszcze dodać, że mój brat przez 4 lata walczył z chorobą nowotworową, jest po przeszczepie szpiku kostnego oraz dwóch nawrotach choroby. Jest osobą niepełnosprawną – mówi nasz Czytelnik.
Na Uniwersytecie Przyrodniczym słyszeli o zajściu. – Do rozboju doszło przy akademiku Cebion. Poszkodowany został nasz niepełnosprawny student – potwierdza Iwona Pachcińska, rzeczniczka UP.
Przyczyna pobicia jest nieznana, ale prawdopodobnie główną rolę w zdarzeniu odegrał alkohol, który sprawił, że napastnicy szukali zaczepki.
Młodzi mężczyźni w wieku 18, 19 i 29 lat zostali schwytani przez ochroniarzy akademika i przekazani policji. – Zostaliśmy wezwani na ul. Langiewicza tuż po północy. Zatrzymaliśmy trzech mężczyzn, z udziałem których we wtorek przeprowadzane były czynności procesowe, m.in. okazania – wyjaśnia Renata Laszczka-Rusek, rzeczniczka KWP w Lublinie. Wkrótce podejrzewani o pobicie mogą się spodziewać zarzutów.
19-letni pobity chłopak wyszedł już ze szpitala. – Ma rozciętą głowę i wybity ząb, ale jego życiu nie zagraża niebezpieczeństwo – podkreśla Iwona Pachcińska. Dwoje znajomych studenta nie odniosło w zdarzeniu żadnych obrażeń.