Co z MZK do podtoruńskich gmin? Mieszkańcy się niecierpliwią

Sara Watrak
Sara Watrak
Wracamy do tematu autobusów MZK do podtoruńskich gmin. Gorąca dyskusja na ten temat toczy się od kilku lat. W ostatnich miesiącach pojawiła się szansa na połączenia z gminą Wielka Nieszawka, a także z gminami Łubianka, Łysomice oraz Unisław. Jak obecnie przedstawia się sytuacja w tej sprawie? Sprawdziliśmy!
Wracamy do tematu autobusów MZK do podtoruńskich gmin. Gorąca dyskusja na ten temat toczy się od kilku lat. W ostatnich miesiącach pojawiła się szansa na połączenia z gminą Wielka Nieszawka, a także z gminami Łubianka, Łysomice oraz Unisław. Jak obecnie przedstawia się sytuacja w tej sprawie? Sprawdziliśmy! Sławomir Kowalski / Polska Press
Wracamy do tematu autobusów MZK do podtoruńskich gmin. Gorąca dyskusja na ten temat toczy się od kilku lat. W ostatnich miesiącach pojawiła się szansa na połączenia z gminą Wielka Nieszawka, a także z gminami Łubianka, Łysomice oraz Unisław. Jak obecnie przedstawia się sytuacja w tej sprawie? Sprawdziliśmy!

Autobusy MZK kursują obecnie do trzech podtoruńskich gmin: Lubicza, Obrowa oraz Złejwsi Wielkiej. Możliwe jednak, że niebawem to się zmieni. Pod koniec lipca informowaliśmy Was o tym, że wójtowie Łubianki, Łysomic i Unisławia chcą przedstawić wspólną ofertę połączeń autobusowych z Toruniem. Przypomnijmy, że mieszkańcy Łysomic oraz Łubianki stworzyli nawet petycje z prośbą o przyspieszenie prac nad ulepszeniem transportu publicznego. W sierpniu Jerzy Zająkała, wójt gminy Łubianka, przedstawił MZK propozycje tras. - Otrzymaliśmy odpowiedź od dyrektora Zbigniewa Wyszogrodzkiego z informacją, że będzie potrzebna rozmowa z Urzędem Miasta - mówi Jerzy Zająkała.

Polecamy

Warto zaznaczyć, że MZK jest jedynie realizatorem transportu zbiorowego. - Porozumienie musi być podpisane między Gminą Miasta Toruń, czyli organizatorem transportu zbiorowego, a sąsiednimi gminami. To Gmina Miasta Toruń, a nie MZK, ustala, gdzie autobusy jadą, z jaką częstotliwością i jakimi trasami - wyjaśnia Sylwia Derengowska, rzeczniczka MZK. Aby więc stworzyć połączenia autobusowe między Toruniem a sąsiednią gminą, potrzebna jest zgoda Urzędu Miasta Torunia. Jerzy Zająkała ma nadzieję, że spotkanie z przedstawicielami Wydziału Gospodarki Komunalnej odbędzie się w przyszłym tygodniu. Wówczas będzie wiadomo, czy gmina Miasta Toruń jest zainteresowana połączeniami z Łubianką, Unisławiem i Łysomicami.

Obecnie z Torunia do gm. Łubianka można dojechać autobusami firmy Arriva. Mieszkańcy nie są jednak zadowoleni z przewoźnika. Zarzucają mu chociażby zmniejszenie liczby połączeń. Jeszcze dwa lata temu na trasie Pigża-Toruń kursowały aż 42 autobusy. Obecnie jeździ ich tylko 14 dziennie. Co więcej, zdaniem mieszkańców zdarza się, że autobusy w ogóle nie zatrzymują się na wyznaczonym przystanku.

Polecamy

Wójt Wielkiej Nieszawki pełen determinacji

Na nieco dalszym etapie prac nad połączeniami autobusowymi między Toruniem a sąsiednią gminą jest wójt Wielkiej Nieszawki, Krzysztof Czarnecki. 8 lipca poinformował on mieszkańców o spotkaniu z Marcinem Kowallkiem, dyrektorem Wydziału Gospodarki Komunalnej Urzędu Miasta Torunia. Rozmowa dotyczyła przygotowania oferty finansowej w sprawie kursowania autobusów MZK do gminy Wielka Nieszawka. - Taką ofertę nam przedstawiono. Jednocześnie otrzymaliśmy ofertę z Arrivy - mówi wójt. Zapowiada, że 8 września spotka się z radnymi na posiedzeniu, aby omówić obie propozycje, zarówno pod względem liczby połączeń, jak i pod kątem finansowym. Z ust wójta padły jednak ważne słowa, które powinny ucieszyć mieszkańców.

- Jestem zdeterminowany do tego, aby MZK jeździło do naszej gminy od 1 stycznia. Bardzo mi na tym zależy - przyznał Krzysztof Czarnecki.

Polecamy

Zależy na tym również niezadowolonym z Arrivy mieszkańcom. W stanowisku Rady Gminy z 19 czerwca czytamy, że "mieszkańcy zwracają się do radnych jako swoich reprezentantów o pomoc w sprawie rozwiązania problemu złego funkcjonowania transportu publicznego organizowanego przez dotychczasowego przewoźnika firmę Arriva Bus Transport." Od września Arriva zmieniła rozkład jazdy na trasie Toruń-Wielka Nieszawka, likwidując m.in. połączenia w szczycie komunikacyjnym o godz. 15:10 i 15:40, zastępując je jednym kursem o 15:20. Kilka miesięcy temu podrożały również bilety. Pojedynczy przejazd na nieco ponad sześciokilometrowej trasie nie kosztuje już 4,50 zł, lecz 5,50 zł, zaś za ulgowy bilet miesięczny jeszcze w zeszłym roku na mieszkańcy płacili 66,30 zł, teraz już 81,60 zł.

Trwa głosowanie...

Czy kierunki inżynierskie to przyszłość edukacji?

MZK ma swoje minusy

Chociaż mieszkańcy okolicznych gmin naciskają na współpracę z MZK, chociażby ze względu na niższe ceny biletów, warto zauważyć, że taka współpraca to większy wydatek dla gminy. W przypadku połączeń autobusów miejskich samorządy dopłacają nawet 4 zł za km. Jak wyjaśnia Joanna Parzniewska, rzeczniczka Arrivy, ceny biletów są niższe, ale tylko dlatego, że są one finansowane przez Gminy, a więc wszystkich podatników. Oferta Gminy Miasta Toruń prawdopodobnie będzie opiewać na wyższą kwotę niż propozycja Arrivy. Warto też dodać, że przy połączeniach realizowanych przez MZK gmina nie może liczyć na dofinansowanie zewnętrzne. - Całość musi sfinansować z własnego budżetu, ponieważ środki z Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych przysługują do wszystkich rodzajów przewozów, oprócz przewozów w ramach komunikacji miejskiej - wyjaśnia rzeczniczka Arrivy. MZK to zatem dla gminy po prostu większy wydatek. Dla mieszkańców jednak często mniejszy stres i dogodniejszy dojazd do pracy czy szkoły. Ale czy zawsze? Zdaniem Joanny Parzniewskiej dotychczasowe doświadczenia podtoruńskich gmin, chociażby gminy Obrowo, pokazują, że zmiana przewoźnika na miejskiego nie zawsze poprawia ofertę przewozową. Rzeczniczka przypomina, że w 2016 Arriva realizowała 221 kursów dziennie do gminy Obrowo. Po dwóch latach od uruchomienia MZK do podtoruńskiej gminy liczba dzienna liczba połączeń spadła o ponad 50%. - Roczny budżet Gminy na zapewnienie transportu wzrósł z 0 zł do 780 tys. zł w 2018 roku. Gdyby Gmina przeznaczyła te środki na rozwój komunikacji w ramach Funduszu Rozwoju Przewozów Autobusowych z dodatkową dopłatą do komunikacji z tego funduszu (3 zł do każdego kilometra), mogłaby uruchomić ponad 100 kursów dziennie z Obrowa do Torunia i z powrotem przez 365 dni w roku - wylicza Joanna Parzniewska.

Do sprawy będziemy wracać.

Przejścia dla pieszych 3D

Wideo

Materiał oryginalny: Co z MZK do podtoruńskich gmin? Mieszkańcy się niecierpliwią - Nowości Dziennik Toruński

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
3 września, 18:18, niunias:

MZK Toruń jak nazwa wskazuje jest dla Torunia, a nie dla CTR-ów ! My torunianie nie chcemy zagnojonych obornikiem autobusów w mieście bo kilku wieśniaków nie ma jak dojechać. Kupić sobie samochód lub poprosić sąsiada o podwózkę. Przez to wiejskie kursy w mieście spada częstotliwość kursowania na wielu liniach ! Ale jak burakom proponuje się postawienie mostu dla ułatwienia komunikacji to bydło krzyczy wniebogłosy, że nie można bo im wiejską idyllę popsują !

Buractwo to bije, ale z twojej wypowiedzi chłopcze. Jak widać można być totalnym wieśniakiem mieszkając w mieście.

G
Gość

Szybciej się z Bydgoszczą dogadacie niż z towarzyszem gospodarzem. Coraz więcej firm będzie się przenosiło z Torunia do Łysomic, Oborowa, tak więc to również władzom Torunia powinno zależeć na poszerzeniu oferty MZK

G
Gość

mieszkancy nie sa swiadomi bo nie chca byc swiadomi ile TO KOSZTUJE ;] a przeciez wiedza gdzie sa darmowe parkingi w miescie i chetnie z nich korzystaja a wlasciwie korzystali bo odkad staly sie platne to opustoszaly ;] wiec moze tak w ramach oplat lokalnych dorzucic pozycje - utrzymanie transportu publicznego - i te przykladowe 780 tys. zl w Obrowie podzielic przez liczbe gospodarstw domowych ;]

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3