Jeszcze w tym tygodniu będzie najprawdopodobniej gotowy akt oskarżenia wobec 60-letniego Henryka P. z Czerska.
Prokurator postawi mężczyźnie najpewniej zarzut zabójstwa swojej o dwa lata młodszej żony Bożeny. Przypomnijmy, zdarzenie miało miejsce 8 lutego w piwnicy domu przy ul. Polnej. Zadźganą nożem kobietę znalazł po przyjściu z niedzielnej mszy jej syn. Gdy był w kościele, w domu doszło do krwawej jatki.
Henryk P. tłumaczył się później śledczym, że kobieta przypadkiem upadła na nóż, który trzymał. Mówił, że byli razem w piwnicy, gdzie kroili mięso na niedzielny obiad. Rzeczywiście, oprócz zwłok w piwnicy znaleziono też mięso. Henryk P. przebywa w areszcie. Proces odbywać się będzie przed Sądem Okręgowym w Słupsku.