https://pomorska.pl
reklama
MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Danuta Wańke gotuje że tylko palce lizać!

Barbara Zybajło-Nerkowska
Danuta Wańke odbiera nagrode z  rąk Piotra Lenarta
Danuta Wańke odbiera nagrode z rąk Piotra Lenarta nadesłane
Znamy już zwycięzców konkursu na markę kulinarną dla Krajny.

Zanim kucharze przystąpili do przygotowania specjałów, można się było podszkolić na warsztatach, na które zaproszono przedstawicieli punktów gastronomicznych czy myśliwych. Niestety - chętnych do tego, żeby stanąć w konkursowe szranki, nie było wielu. Frekwencja nie powalała na kolana, ale za to0 osoby, które wystartowały, stanęły na wysokości zadania.

- Dużą trudność sprawiało to, że potrawy na konkurs miały pochodzić wyłącznie z Krajny - mówi Ewa Czapiewska-Siekierka, wiceprezeska Lokalnej Grupy działania, która była także jurorką. - Sporo też osób chciało się zmierzyć z dziczyzną, ale nie jest to łatwe. Jak się okazuje, trudno jest znaleźć coś naprawdę lokalnego, co mogłoby być sztandarową potrawą naszego regionu.

Takim wymaganiom niełatwo było sprostać, co przyznaje Danuta Wańke z gospodarstwa Agroturystycznego w Iłowie, która zwyciężyła w konkursie "Kulinarna marka Krajny" w kategorii "Potrawa z ryb - danie obiadowe w Wielkim Poście". - Zajęłam się węgorzem, bo nic innego mąż nie mógł w naszym jeziorze złowić - mówi pani Danka. - Chciałam zrobić lina, ale ostatecznie miałam tylko węgorza i stąd ta potrawa.
Węgorz z jeziora ze świeżym koperkiem przypadł do gustu jury, w którym oprócz Ewy Czapiewskiej-Siekierki zasiadał mistrz kucharski Piotr Lenart oraz Agnieszka Lach z Ośrodka Doradztwa Rolniczego w Minikowie. - Do dekoracji także wykorzystane musiały być naturalne lokalne składniki - dodaje Wańke. - Pomyślałam, że gotowanego w warzywach węgorza można zrobić w sośnie koperkowym. Świeży koperek z zielnika ma świetny zapach i smak.

Węgorza podano z gotowanymi w mundurkach i obranymi później ziemniakami, polanymi apetycznym masełkiem i sosem. - Niedługo przyjeżdżają do mnie turyści i chcę ich tą potrawą zaskoczyć - dodaje Wańke.

W kategorii "Potrawa z dziczyzny - danie główne na Wielkanocnym Stole" zwyciężył zraz z jelenia z Sali Bankietowej Władysława Szylinga z Więcborka. - Wykonali go moi kucharze - cieszy się pan Władysław. - Nie jest łatwo przygotować dziczyznę, bo trzeba to robić kilka dni wcześniej, ale będziemy walczyć o to, żeby częściej pojawiała się na naszych stołach..

W kategorii "Wypieki na Święta Wielkanocne" nagrodę otrzymał "Miodownik Krajeński" państwa Adamskich z Zespołu Pałacowo-Parkowego w Sypniewie. - Przepis jest mało skomplikowany, a składniki znajdują się praktycznie w każdym domu - zdradza Karolina Jakubczyk z pałacu w Sypniewie. - To miód, powidła śliwkowe czy kasza manna. Miodownik to ciasto proste i smaczne. W tym cały jego urok.

Za każdą zwycięską potrawę laureaci otrzymali zestawy wysokiej jakości noży kuchennych oraz termometry do mierzenia temperatury mięsa.

Czytaj e-wydanie »

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

m
mieszkanka

wspaniała  żona,matka,gospodyni,kobieta!!!A ,że ma charakterek?Przynajmniej na łeb sobie nie da wejść!!Brawo  tak trzymać.Pani Danusiu może być Pani  dumna z siebie!!!Gratulacje i tak trzymać a zawistnym kij w oko!!!!

G
Gość

Tylko ten charakterek !

c
ciekawski

Moje wielkie uznanie !

G
Gość

Taka żona to skarb, tylko pozazdrościć.

Pozdrawiam.

Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska