Długi weekend w Zakopanem. Sporo ludzi na szlakach, pensjonaty pełne, parkingi zapchane. "Nareszcie coś się dzieje"

Łukasz Bobek
Łukasz Bobek
Zakopane wypełniło się turystami. Piękna pogoda spowodowała, że sporo turystów ruszyło na górskie szlaki. Parkingi przy atrakcjach turystycznych są pełne. Pensjonaty w centrum mają wyprzedane pokoje. - Nareszcie widać w Zakopanem kogoś innego, jak tylko stałych mieszkańców - mówią kwaterodawcy.

FLESZ - Niemcy otwierają granice dla Polaków

Już od kilku dni przewidywano, że pod Giewontem weekend Bożego Ciała będzie oznaczał tłum turystów. - Ludzi faktycznie przyjechało sporo. Widać ich jak spacerują, jest zdecydowanie większy ruch samochodów na ulicach. Wiele pensjonatów ma wynajęte niemal wszystkie dostępne na ten czas miejsca. Nareszcie w Zakopanem widać kogoś innego niż tylko stałych mieszkańców miasta - przyznaje Łukasz Filipowicz, prowadzący ośrodek wypoczynkowy w centrum Zakopanego.

Do tego gościom sprzyja pogoda. Od rana świeci piękne słońce. Wiele osób z tego postanowiło skorzystać i ruszyło na górskie szlaki. Do Kuźnic od rana ciągnie tłum turystów. Przy wejściu na szlak w kierunku Hali Gąsienicowej ustawia się kolejka do kasy. O dziwo, w czwartek rano nie było kolejki do kolejki na Kasprowy Wierch. Każdy, kto chciał wjechać na szczyt, bez problemów mógł dostać się do wagonika.

Oblężenie tradycyjnie przeżywa szlak do Morskiego Oka. Zainteresowanie jest ogromne. Na piątek 4 czerwca nie ma już wolnych miejsc na parkingu na Palenicy Białczańskiej i na Łysej Polanie. Miejsca można tam zarezerwować dopiero na sobotę 5 czerwca.

Zakopane. Jest zupełnie nowy, legalny i darmowy szlak na szc...

Choć ludzi w Zakopanem sporo, w mieście nie ma większych korków. Te tworzą się w okolicach parkingów przy atrakcjach turystycznych. Największy ruch panuje w rejonie ulicy Bronisława Czecha i pod Wielką Krokwią. Tam większość miejsc parkingowych zajęła się około południa.

O ile na szlakach więcej ludzi, o tyle na Krupówkach do południa było dość pusto. - Spodziewamy się, że zrobi się tłok popołudniem, gdy ludzie zejdą z gór - mówi jeden ze sprzedawców pamiątek na deptaku.

Na ruch liczą także zakopiańscy restauratorzy. - Ostatnie miesiące były dla nas tragiczne. Dlatego mocno liczymy na ten weekend i na całe wakacje. Liczymy, że Polaków będzie stać na wyjazdy wakacyjne i na to, by odwiedzali nie tylko dyskonty spożywcze, ale i restauracje - mówi Tomasz Gut, właścicieli restauracji w Zakopanem.

Jak na razie weekend przebiega bardzo spokojnie. Jak zaznacza asp. sztab. Roman Wieczorek z Komendy Powiatowej Policji w Zakopanem, mundurowi nie odnotowali żadnych incydentów. - Apelujemy jednak do turystów o zachowanie bezpiecznej odległości np. w restauracjach, a także o to, by nie zostawiali swoich rzeczy bez nadzoru, np. na oparciu krzesła w karczmie. Taka okazja może skusić złodziei do kradzieży - mówi policjant.

Obecnie większość przyjazdów to wypady na 2-3 dni. Po tym czasie znów Zakopane zrobi się pustawe. - Mamy nadzieję jednak, że ten weekend będzie dobrym prognostykiem przed całymi wakacjami. Chciałbym, żeby całe wakacje były choć tak tłoczne, jak obecny weekend - dodaje Łukasz Filipowicz.

Rozpoczął się długi weekend, więc zaczęły się korki. Duże ut...

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Patriota

Dlaczego nie pojechałem do zakopanego? To proste: nie jestem kretynem i jeleniem, który da się naciągać na oszustwa złodziejskich górali.

Dodaj ogłoszenie