Dwadzieścia dziewięć groszy na fakturze za wodę w Bydgoszczy. To nie jest jedyny absurdalny przypadek śmiesznego rachunku

Wojciech Mąka
Wojciech Mąka
W dobie elektronicznych systemów rozliczeń, powoli absurd zaczyna gonić absurd. Nasz czytelnik dostał fakturę z bydgoskich Miejskich Wodociągów i Kanalizacji na... 29 groszy.
W dobie elektronicznych systemów rozliczeń, powoli absurd zaczyna gonić absurd. Nasz czytelnik dostał fakturę z bydgoskich Miejskich Wodociągów i Kanalizacji na... 29 groszy. Archiwum/Zdjęcie ilustracyjne
Absurdalnie niskie rachunki i zwroty pieniędzy - to nie tylko domena Bydgoszczy. Systemy elektroniczne liczą do do grosza, a potem listonosze muszą dostarczać faktury.

Zobacz wideo: Koniec „lewych” zwolnień? Rząd skraca czas zasiłku chorobowego

W dobie elektronicznych systemów rozliczeń, powoli absurd zaczyna gonić absurd. Nasz czytelnik dostał fakturę z bydgoskich Miejskich Wodociągów i Kanalizacji na... 29 groszy.

Czytelnik opowiada: - Nie dogadaliśmy się do końca z żoną i zapłaciliśmy jednocześnie tę samą fakturę za wodę i ścieki. Na początku tego roku z Wodociągów przyszła następna faktura na... 29 groszy.

Po prostu było tak, że zużycie wody było niemal identyczne, różnica to właśnie te grosze. - Nie można było doliczyć różnicy do kolejnej faktury? A tu nie dość, że zmarnowano papier i kopertę, to jeszcze listonosz musiał to zapakować do torby i doręczyć... Nie można było tego doliczyć jako zadłużenie na następnej fakturze VAT?- Irytuje się nasz czytelnik.

Faktury na grosze to niewielka skala

Okazuje się, że takie śmieszne faktury nie są w skali miasta czymś poważnym. Tak przynajmniej twierdzą MWiK.

- Takich faktur pojawia co najwyżej kilka w skali miesiąca, bo dotyczą one raczej zdarzeń incydentalnych - uspokaja Marek Jankowiak, rzecznik Wodociągów. - Gdyby to odnieść do ponad 20 tys. wszystkich faktur, które wystawiamy w ciągu miesiąca, to widać że odsetek jest znikomy. Są to faktury, które powstają na skutek „końcowego rozliczenia”. Dotyczy to na przykład sytuacji, w której klient, z którym mamy zawartą umowę – sprzedaje swoją posesję. Klient przychodzi wówczas do naszego Biura Obsługi Klienta i przedstawia protokół odbioru przedmiotu sprzedaży, a skutkiem tego jest tzw. „rozliczenie końcowe”. Poprzednia faktura została wystawiona np.: na koniec stycznia 2021r. a od 02.02.2021r. posesja będzie należała już do innego właściciela. W związku z powyższym musimy wystawić „staremu” właścicielowi fakturę za 1 dzień abonamentu.

W banku też cyrk
Awaria systemu bankowego mBanku spowodowała, że wydatki były księgowane podwójnie. Do tej awarii doszło 15 lutego w godzinach popołudniowych. Klienci banku zauważyli, że z ich kont zniknęły pieniądze. Błąd systemu spowodował, że płatności realizowane 13 i 14 lutego zostały zaksięgowane podwójnie.

Pieniądze znikały z kont bankowych

– Niektórzy z Was zobaczyli na swoich kontach podwójnie zaksięgowane płatności kartami. Przepraszamy za ten błąd. Pieniądze zwrócimy na Wasze konta automatycznie, najszybciej jak to możliwe – napisano w poście na profilu mBanku na Facebooku umieszczonym późnym wieczorem w poniedziałek, 15.02. w mediach społecznościowych.

MBank poinformował, że w nocy z poniedziałku na wtorek (15 na 16 lutego br.) klientom zwrócono pobrane niesłusznie pieniądze.

- Dostałem za ten błąd rekompensatę wysokości, uwaga, jednego grosza! - irytuje się czytelnik. - To wygląda na jakiś żart!

Wideo

Materiał oryginalny: Dwadzieścia dziewięć groszy na fakturze za wodę w Bydgoszczy. To nie jest jedyny absurdalny przypadek śmiesznego rachunku - Express Bydgoski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

s
ski

"Nie dogadaliśmy się do końca z żoną" hahaha chłop się z żoną nie dogadał, zrobił błąd i źle zapłacił, a teraz artykuły w gazetach z tego robią. Tego jeszcze nie grali. Państwo dziennikarze trochę powagi.

Dodaj ogłoszenie