Dwoje ludzi zginęło na torach w Kujawsko-Pomorskiem. Pociąg jest szybki jak śmierć

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Przejeżdżając lub przechodząc przez tory, zawsze trzeba zachować szczególną ostrożność, bo pociąg nie zna litości – auto zmiażdży jak puszkę, człowieka zabije
Przejeżdżając lub przechodząc przez tory, zawsze trzeba zachować szczególną ostrożność, bo pociąg nie zna litości – auto zmiażdży jak puszkę, człowieka zabije Szymon Starnowski
Udostępnij:
Z rozpędzonym pociągiem nie ma żartów – gdy ktoś stanie na jego drodze nie zatrzyma się w miejscu. W ostatnią środę na torach między Nakłem a Bydgoszczą zginęło dwoje ludzi.

Zobacz wideo: Nowe przepisy działają! Zmalała liczba wypadków drogowych.

Do tragedii doszło na linii kolejowej Nakło nad Notecią - Bydgoszcz. Najpierw jeden pociąg potrącił w Pawłówku śmiertelnie 50-letnią kobietę, a później drugi w Bydgoszczy 46-letniego mężczyznę. Zmarli na miejscu.

Ryzykujesz życiem lub… mandatem

- Do wypadków dochodzi zwykle na skutek ignorowania przepisów. Największy problem mamy z kierowcami na przejazdach kolejowych, ale także z pieszymi, który przechodzą przez tory w niedozwolonych miejscach. Za takie wykroczenia nasi funkcjonariusze mogą upomnieć, ale gdy naruszenie przepisów było rażące wypiszą mandat od 20 do 500 złotych. Jeśli ktoś mandatu nie przyjmie, kierujemy sprawę do rozpatrzenia przez właściwy sąd – mówi Bogdan Worytko, komendant posterunku Straży Ochrony Kolei w Toruniu. - Wielu kierowców ignoruje czerwone światła i wjeżdża na przejazd, mając nadzieję, że uda im się przejechać przed zamknięciem szlabanów. A ja zapytam – czy tak samo robią na normalnym skrzyżowaniu dróg? Przecież to rodzi ogromne ryzyko wypadu. Co będzie gdy w aucie dojdzie do awarii i stanie? A pociąg jadący z prędkością 100 kilometrów na godzinę zatrzyma się kilometr dalej. Kierowca nie ma szans w starciu z rozpędzoną masą.

Bogdan Worytko radzi nie tylko nie ignorować czerwonych świateł i opadających szlabanów. Radzi także zachować szczególną ostrożność podczas przejeżdżania przez tory. Kierowca powinien się rozejrzeć, czy nie nadjeżdża pociąg, bo w grę może wchodzić czynnik ludzki, np. zasłabnięcie dróżnika lub awaria techniczna.

Piesi przechodzą „na dziko”

- Z kolei piesi przechodzą często tory w niedozwolonych miejscach. W naszym regionie takim newralgicznym miejscem jest włocławskie osiedle Zazamcze. Po jednej stronie ruchliwej linii kolejowej znajdują się bloki mieszkalne, po drugiej garaże i ludzie, zamiast korzystać z legalnego przejazdu i przejścia kolejowego, skracają sobie drogę w niedozwolonych miejscach. To fakt, że niektórzy skracają sobie dojście o kilkaset metrów, ale też bardzo ryzykują – kontynuuje Bogdan Worytko.

Akcja za akcją

Straż Ochrony Kolei kontroluje na co dzień przejazdy i tzw. dzikie przejścia. Prowadzi także ogólnopolskie akcje pod hasłem „Bezpieczne tory”, „Bezpieczny przejazd – Szlaban na ryzyko”, czy „Bezpieczny przejazd – Dzikie przejścia”.

To też może Cię zainteresować

W ubiegłym roku SOK w całym kraju odnotował prawie 6,5 tys. najprzeróżniejszych zdarzeń, zaś na terenie Regionalnej Straży Ochrony Kolei w Bydgoszczy (obejmuje woj. kujawsko-pomorskie) 234 zdarzenia, co plasuje nasz region na 9. miejscu w kraju (na 16).

Podczas ogólnopolskiej akcji „Szlaban na ryzyko” mandatem ukarano w ubiegłym roku nieco ponad tysiąc osób, zaś 957 upomniano. Za przechodzenie w niedozwolonych miejscach (akcja „Dzikie przejścia”) mandat otrzymało prawie 3 tysiące osób, a prawie 5 tys. pouczono.

Co ciekawe – podczas akcji „Bezpieczne tory” mundurowi SOK podjęli 10 tys. 701 interwencji wobec pracowników kolei i spółek działających na „obszarze kolejowym”. Interweniowali też wobec 2820 postronnych osób przebywających „obszarze kolejowym”.

Ludzie giną na przejazdach

Po dwóch środowych wypadkach w Bydgoszczy Przemysław Zieliński z zespołu prasowego PKP Polskich Linii Kolejowych powiedział, że na linach kolejowych w Polsce rocznie dochodzi do około 200 wypadków.

Ze statystyki Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy wynika, że w 2020 roku w regionie doszło do 2 zdarzeń na przejazdach kolejowych, jedna osoba zginęła i jedna została ranna. Było też 85 kolizji. To o wiele lepsza statystyka niż w roku 2019, gdy zginęło 7 osób, a 2 zostały ranne. Odnotowano 121 kolizji.

To też może Cię zainteresować

W tym roku (pełne dane są tylko do końca września) doszło do 2 wypadków na przejazdach, nikt nie zginął, 2 osoby odniosły obrażenia. Było 66 kolizji. Do tych danych trzeba oczywiście dodać ostatnie tragiczne zdarzenia z 24 listopada, gdy życie straciły 2 osoby.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie