Enea Astoria Bydgoszcz roztrwoniła 23 punkty przewagi i przegrała z Treflem Sopot [zdjęcia]

Joachim Przybył
Joachim Przybył
Enea Astoria Bydgoszcz - Trefl Sopot 77:82 Tomasz Czachorowski
Nikt w PLK tak efektownie nie marnuje wysokich przewag. Po popisowej 1. połowie Enea Astoria prowadziła 23 punktami z Treflem Sopot, ale po przerwie zagrała fatalnie i przegrała po raz szóstym w tym sezonie.

Enea Astoria Bydgoszcz - Trefl Sopot 77:82

Kwarty: 18:11, 28:15, 12:30, 19:26
ENEA ASTORIA: Chyliński 17 (2), Sanders 13, 9 as., Loncar 11, 10 zb., Gabrić 10 (2), Krasuski 0 oraz Dambrauskas 14 (1), Frąckiewicz 6, Nizioł 4, Nowakowski 2.
TREFL: M. Kolenda 19 (4), Olejniczak 16, 8 zb., 5 bl., Ł. Kolenda 11 (1), Leończyk 8, Gruszecki 8 (2) oraz Paliukenas 9 (1), Moten 9 (1), Haws 2.

Pierwszy mecz PLK bez kibiców był popisem bydgoszczan. Enea Astoria tylko w pierwszych minutach miała problemy z Treflem Sopot, a potem błyskawicznie zbudowała 20 punktów przewagi.

Gospodarze bardzo dobrze bronili i w 1. połowie pozwolili rywalom na zaledwie 29 procent z gry, z dystansu w tym czasie nie trafili ani razu. Skutecznie zatrzymali najskuteczniejszych graczy Trefla: Karola Gruszeckiego, Pawła Leończyka i Łukasza Kolendę. Cała trójka do przerwy miała z gry 1/16!

Po drugiej stronie trafiał Michał Chyliński, Marcus Loncar został w pierwszej akcji zablokowany przez Olejniczaka, ale potem zaliczył 8 pkt 6 zbiórek do przerwy. Enera Astoria prowadziła 46:26 mimo kiepskiej skuteczności z dystansu (3/14).

Po przerwie było już 23 punktów przewagi, ale Aście zdarzało się już w tym sezonie trwonić taki dorobek. I rzeczywiście: Trefl mocnie przypilnował Sandersa i strefy pod koszem i w 26. minucie było już tylko +12. Trener Gronek próbował ratować się czasem, ale niemoc jego zespołu trwała. Niesamowite bloki rozdawał Olejniczak, odbijał się od obrońców Sanders, a Astoria w siedem minut zdobyła zaledwie 5 punktów. Przed ostatnią kwartą było tylko 56:54.

W ostatniej części Trefl prowadził już 74:68, ale Enea Astoria jeszcze odpowiedziała serią 6:0 i miała nawet akcje na przejęcie prowadzenia. Ostatecznie decydowały jednak dystansowe trafienia braci Kolendów: najpierw Michała, a w ostatniej minucie Łukasza na 77:80.

Kościoły zdrowego ciała, siłownie obeszły przepisy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3