Fryzjerki i kosmetyczki toną w długach. Nie pomogło podziemie? Od 4 maja mogą starać się o pomoc z tarczy branżowej

Agnieszka Domka-Rybka
Agnieszka Domka-Rybka
Salony fryzjerskie i kosmetyczne są otwarte od 26 kwietnia. Ale nikt nie da gwarancji, że znów nie zostaną zamknięte.
Salony fryzjerskie i kosmetyczne są otwarte od 26 kwietnia. Ale nikt nie da gwarancji, że znów nie zostaną zamknięte. Pexels
Salony beauty były zamknięte dwa razy. Efekt? 95 mln zł długów firm oferujących usługi fryzjerskie i kosmetyczne. Ci przedsiębiorcy mogą, od 4 maja, starać się o pomoc z tarczy branżowej.

- 26 kwietnia wróciliśmy do pracy, ale co z tego? Nie zarabialiśmy od 27 marca! - skarży się pani Krystyna, która razem z koleżanką prowadzą salon fryzjerski na jednym z inowrocławskich osiedli. - Zamykają nas i otwierają. Czujemy się jak króliki doświadczalne i - jak dotąd - w drugim lockdownie nie dostaliśmy ani złotówki pomocy, zaś żyć z czegoś trzeba. Niestety, na emeryturę jestem za młoda.

Zamykają i otwierają salony beauty

Fryzjerzy i kosmetyczki są jedną z tych branż, które mocno odczuły już pierwszy zeszłoroczny lockdown, wówczas salony nie działały od 1 kwietnia do 17 maja. Według wyliczeń jednej z platform rezerwacyjnych, wskutek pandemii przychody w salonach urody spadły o ponad 30 proc., a wiele z nich musiało w ogóle zamknąć swoją działalność. W konsekwencji wprowadzonych wtedy obostrzeń branża straciła ponad 7 mld zł, a każdy kolejny dzień lockdownu kosztuje ją ponad 127 mln zł przychodu. I nawet, gdy salony mogą działać, to jednak inne ograniczenia - zamykanie galerii handlowych, zakaz organizowania hucznych imprez rodzinnych czy towarzyskich, upowszechnienie pracy zdalnej i znacznie mniej wszelkiego rodzaju spotkań - mocno odbijają się na tym biznesie. Nastrojów przedstawicieli tego sektora z pewnością nie poprawiła informacja o kolejnym zamknięciu - od 27 marca do 26 kwietnia.

Polecamy także: Tarcza branżowa. Które firmy mogą starać się o pomoc z tarczy antykryzysowej? Jaka to pomoc? [branże, formy pomocy]

Jak wynika z Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor, w ciągu ostatniego roku, między pierwszym kwartałem 2020 r. a końcem lutego 2021 r. nieuregulowane zadłużenie firm oferujących usługi fryzjerskie i inne zabiegi kosmetyczne wzrosło z 86,1 mln zł do prawie 95 mln zł. Średnia zaległość firmy z branży podwyższyła się z 27,8 tys. zł do 29,4 tys. zł. Liczby te nie pozostawiają wątpliwości, że fryzjerkom i kosmetyczkom w pandemii dzieje się źle, choć są biznesy, które ucierpiały jeszcze bardziej.

- Na tle całości gospodarki, gdzie ten przyrost między pierwszym kwartałem minionego roku a lutym bieżącego roku wyniósł 2,2 proc., to naprawdę dużo - komentuje - Sławomir Grzelczak, prezes BIG InfoMonitor. - Choć w niektórych innych obszarach działalności było znacznie gorzej, np. artyści i twórcy odnotowali zwyżkę sumy przeterminowanych zobowiązań o 33 proc., obiekty sportowe o 30 proc., a przynależący do branży turystycznej, agenci turystyczni zwiększyli nieregulowane zobowiązania u dostawców i w bankach grubo o ponad połowę. Sama turystyka podwyższyła swoje zaległości o jedną czwartą.

Pomoc z tarczy branżowej dla kosmetyczek i fryzjerek

Promykiem nadziei jest umieszczenie firm fryzjerskich i kosmetycznych w przyjętej 16 kwietnia tarczy branżowej.

- Od 4 maja najpóźniej do 30 czerwca, w ramach najnowszej Tarczy 9.0, przedsiębiorcy z określonych branż mogli występować o zwolnienie z opłacania składek za marzec i kwiecień - mówi Krystyna Michałek, rzecznik regionalny ZUS w województwie kujawsko-pomorskim. - Nadal można uzyskać zwolnienie ze składek za grudzień, styczeń i luty, o ile będą spełnione nowe określone warunki.

O wsparcie mogą wystąpić m.in. przedsiębiorcy z branży fitness, gastronomicznej, turystycznej, taksówkarze, salony kosmetyczne, fryzjerskie, sklepy meblowe, budowlane i prowadzące handel detaliczny w galeriach handlowych. Jednym z warunków, jakie należy spełnić, aby uzyskać zwolnienie ze składek w ramach najnowszej tarczy, jest spadek przychodu, o co najmniej 40 proc. Należy porównać sytuację w jednym z dwóch miesięcy przed złożeniem wniosku do ZUS z poprzednim miesiącem lub analogicznym miesiącem poprzedniego roku (albo z lutym 2020 r., albo z wrześniem 2020 r.).

O wsparcie mogą starać się przedsiębiorcy, którzy działali przed listopadem 2020 roku i na 31 marca 2021 r. prowadzili przeważającą działalność oznaczoną jednym z kodów PKD wskazanych w rozporządzeniu. Przedsiębiorcy z określonych branż mają także szansę otrzymać świadczenie postojowe od jednego maksymalnie do pięciu razy, przy czym liczba możliwych do otrzymania świadczeń jest pomniejszana o już otrzymane na podstawie poprzednich rozporządzeń (tj. z 19 grudnia 2020 r. i 26 lutego 2021 r.). Wniosek o to świadczenie można złożyć najpóźniej w ciągu 3 miesięcy od miesiąca, w którym zostanie zniesiony stan epidemii.

Polecamy także: Skarbówka i ZUS sprawdzają czy firmy uczciwie korzystały z tarczy. Które oddadzą pieniądze z odsetkami karnymi?

Co w Polsce drożeje najszybciej?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie