Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Fundusze europejskie są jak żyzna gleba, także w Kujawsko-Pomorskiem. Niech nas cieszy gwiazda betlejemska z "Vitroflory"!

Marek Weckwerth
Marek Weckwerth
Teraz, przed świętami, w najlepsze trwa wysyłka gwiazd betlejemskich. Jak produkuje się te i inne rośliny wyjaśnia dziennikarzom Karol Pawlak, założyciel „Vitroflory” i jej właściciel, ogrodnik w czwartym pokoleniu
Teraz, przed świętami, w najlepsze trwa wysyłka gwiazd betlejemskich. Jak produkuje się te i inne rośliny wyjaśnia dziennikarzom Karol Pawlak, założyciel „Vitroflory” i jej właściciel, ogrodnik w czwartym pokoleniu Marek Weckwerth
Gwiazda betlejemska upiększa nasze mieszkania w okresie bożonarodzeniowy. W podbydgoskiej „Vitroflorze” do wysyłki przygotowuje się tysiące tych roślin doniczkowych. Zwiększenie efektywności produkcji możliwe było dzięki dotacjom europejskim.

Poustawiane równo na specjalnych platformach gwiazdy betlejemskie (inne nazwy to wilczomlecz nadobny lub piękny, poinsecja nadobna) robią przedświąteczny nastrój, ale dla producenta jakim jest spółka „Vitroflora” - Grupa Producentów z siedzibą w Trzęsaczu w gminie Dobrcz, to przede wszystkim biznes. Pod względem gospodarczym gwiazda betlejemska jest najważniejszą rośliną doniczkową na świecie.

Zaraz po świętach rusza nowa produkcja

- Produkcja pelargonii, petunii, roślin rabatowych rozpocznie się zaraz po świętach Bożego Narodzenia, jeszcze w grudniu. Tak więc to co teraz jest w szklarniach, w krótkim czasie zniknie i zaczną przychodzić sadzonki do ukorzeniania - wyjaśnia Karol Pawlak, założyciel „Vitroflory” i jej właściciel, ogrodnik w czwartym pokoleniu.

„Vitroflora” korzystała z trzech projektów unijnych - Regionalnych Programów Operacyjnych Województwa Kujawsko – Pomorskiego na lata 2014-2020.

Specjalna osłona szklarni

Pierwszy projekt o wartości wydatków kwalifikowalnych co najmniej 1 mln zł polegał na pokryciu w latach 2017-2018 dotychczasowego obiektu cieplarnianego (magazynowo-produkcyjnego o powierzchni ok. 5 tys. m kw.) do przechowywania i przygotowywania roślin ozdobnych do ekspedycji innowacyjnym szkłem (wraz z wyposażeniem) oraz na wybudowaniu nowej cieplarni o pow. ok. 10 tys. m kw. krytej podwójną folią.

Koszty oszacowano na ponad 10,6 mln zł, zaś dotacja opiewała na nieco ponad 2,5 mln zł.

To też może Cię zainteresować

- Szkło zmieniliśmy na dyfuzyjne, które przepuszcza światło w sposób rozproszony. Czasem rośliny mają za dużo słońca, czasem za mało i dlatego mamy też lampy do ich doświetlania, energooszczędne, ze specjalnymi soczewkami. To szkoło i lampy pozwalają nam na jak najlepszą transformację światła, które dociera do roślin w takich ilościach, w jakich rośliny są w stanie zaabsorbować energię – mówi Karol Pawlak.

Roślinki w szklarniotronie

Drugi projekt polegał na opracowaniu w ramach prac badawczo-rozwojowych technologii tzw. „szklarniotronu” – urządzenia pozwalającego na długookresowe przechowywanie sadzonek pochodzących z rozmnażania w kulturach tkankowych in vitro. Projekt przeprowadzono w latach 2018-2019.

Dotacja do kosztów obliczonych na prawie 1,5 mln zł wyniosła 855 tys. zł.

Jak wyjaśnia nam właściciel - w ramach tej technologii w sterylnych warunkach w laboratorium kroi się sadzonki skalpelem i podaje takie hormony jakich potrzebują, np. do krzewienia się lub puszczania korzonków. Potem wstawia się je do szklarni pod foliowe namiociki, aby się zahartowały.

Można jednak skrócić i uprościć ten proces, nie ciąć w sterylnych warunkach, tylko już w szklarni odpowiednio naciąć i podać hormon, aby na miejscu się ukorzeniły.

Szczepionka na bazie grzybów

W trzecim projekcie chodziło o wsparcie w latach 2018-2019 procesów badawczo-rozwojowych, o opracowanie szczepionki na bazie grzybów endomikroryzowych oraz zbadanie jej wpływu na poprawę wzrostu i odporności roślin trawiastych. Projekt stanowił grant badawczy obejmujący współpracę przedsiębiorstwa z jednostką naukową.

Koszty kwalifikowane tej inwestycji wyniosły 50 tys. zł, zaś dotacja 32 tysiące.

Dzieło całego zespołu

Agnieszka Pawlak – Anhalt, dyrektor prowadzący, córka założyciela firmy, mówi nam, że „Vitroflora” to dzieło całego zespołu, który jest tak naprawdę częścią rodziny. Zespół jest wielopokoleniowy, na wszystkich poziomach, poczynając od produkcji.

Produkcja odbywa się w 3 lokalizacjach: w Polsce, Portugalii, a od 2020 roku także w Holandii. Każdego roku profesjonalnym hodowcom w 30 krajach dostarcza się niespełna 300 odmian bylin i traw.

- Mamy około 4 tysięcy klientów w całej Europie – dodaje pani Agnieszka.

W służbie hrabiego Lipskiego

Pradziadek pana Karola był ogrodnikiem hrabiego Jana Lipskiego w Lewkowie pod Ostrowem Wielkopolskim. Brat hrabiego Józef Lipski był ostatnim ambasadorem RP w III Rzeszy Niemieckiej w Berlinie.

- Z opowieści dziadka pamiętam jak miały być wygrabione ścieżki w majątku, bo na polowania przyjeżdżał minister Robbentrop. Nasi politycy próbowali załagodzić napięcia między Polską a III Rzeszą, co jak wiemy nie udało się. Widać jednak, że ogrodnictwo wplata się w naszą historię – stwierdza pan Karol.

Początki w Trzęsaczu

Karol Pawlak jest właścicielem terenów w Trzęsaczu, na których urządził główną siedzibę firmy, od roku 1991. Kupił je od poprzednich właścicieli. Ci mocno się targowali i był zły, że przepłacił. Jednak gdy przyjechał do Trzęsacza, spojrzał z wysoczyzny na dolinę Wisły i – jak przyznaje - aż zaniemówił. Takiego widoku jeszcze nie widział. Tu postanowił rozwijać biznes.

od 7 lat
Wideo

Tadeusz Płużański - Dlaczego warto pielęgnować pamięć o wyklętych

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera
Wróć na pomorska.pl Gazeta Pomorska