Gdzie jest Adrian Dudek z Brodnicy? Wciąż liczą na szczęśliwy finał poszukiwań [zdjęcia]

Karina KnorpsZaktualizowano 
- Co do samej akcji nie mieliśmy żadnych oczekiwań, może jedno - żeby ludzie dopisali. A to się udało - mówi Joanna Rosiak z fundacji Na Tropie. Karina Knorps
Jak zapowiadaliśmy, fundacja Na Tropie zorganizowała poszukiwania Adriana Dudka. Nie znaleziono ciała mężczyzny, co daje inicjatorom akcji nadzieję, że Adrian wciąż żyje.

Dwudziestolatek ostatni raz widziany był grudniu w okolicy ul. Bocznej. Choć od czasu zaginięcia Adriana Dudka policja ze wsparciem wojska wielokrotnie przeszukiwała teren, w tym także za pomocą drona, do tej pory nie natrafiono na żaden ślad.

Akcja poszukiwawcza rozpoczęła się w sobotę od zbiórki przy myjni Tako. Na miejscu pojawiło się 12 jednostek OSP, PSP z Brodnicy oraz brodniccy policjanci. Nie zabrakło rodziców Adriana oraz mieszkańców Brodnicy. Łącznie było ok. 90 osób. - Dla mnie szokujące jest, że w poszukiwaniach nie wziął udziału nikt ze znajomych Adriana, co daje wiele do myślenia - mówi Janusz Szostak, prezes fundacji Na Tropie.

Myślę, że niektóre osoby mogą mieć większą wiedzę na temat zaginięcia Adriana niż ujawniają.

Przybyłe osoby podzielono na grupy, o godz. 10 ruszono z mapami w wydzielone sektory. - Akcja polegała na przeczesaniu terenów rzecznych, a także terenów przyległych i pobliskich lasów - mówi Joanna Rosiak z fundacji Na Tropie. - Skupiliśmy się też na ulicy Bocznej, na domkach i ogródkach działkowych. Cały teren wyznaczony do przeszukania nie należał do łatwych. Uważam, że każdy dał z siebie wszystko. Mieliśmy też wsparcie z PSP Brodnica, która swoją akcję skupiła na rzece Drwęca, pływając łódką - mówi Rosiak.

Zarządca ogródków działkowych otworzył bramy wejściowe. Na tym terenie skupili się koordynatorzy akcji i Przemysław Niklas z Grupy Poszukiwawczej Zaginione Twarze. Towarzyszył mu pies tropiący Kuba, który do tej pory odnalazł 8 ciał, w tym 2 w wodzie.

Pies po powąchaniu bluzy Adriana zaczął intensywnie sprawdzać jedno miejsce w okolicy domku, gdzie Adrian mógł być w noc zaginięcia, choć zgodnie z relacją kolegów Adriana, mężczyzna nie był wewnątrz tego domku. Przemysław Niklas uważa, że na wskazane przez psa miejsce Adrian mógł np. oddać mocz, który może być nadal wyczuwalny dla psa tropiącego. Fundacja Na Tropie skontaktowała się natychmiast z osobą odpowiedzialną za domek stojący na terenie, którym zainteresował się pies. Inicjatorzy akcji prosili o możliwość wpuszczenia do wnętrza domku psa tropiącego. Osoba odpowiedzialna przyjechała, ale nie pozwoliła na wejście psa. Udostępniono domek wyłącznie policjantom.

Akcja poszukiwawcza trwała do g.13.30, ale koordynatorzy wraz z osobami cywilnymi jeszcze przez godzinę ponownie sprawdzali okolice żelaznego mostu, przez który mógł iść tamtej nocy Adrian.

- Wsparło nas blisko 60 strażaków, 20 policjantów i osoby prywatne - mówi Paulina Szulc z fundacji Na Tropie. Ale nie można zapomnieć też o osobach, które przyniosły przekąski, owoce i napoje. W imieniu Fundacji na Tropie dziękujemy pani Justynie Skoneckiej, pani Emilii Kwiatkowskiej, rodzicom Adriana. Fundacja Na Tropie również zadbała o ciepłe napoje. Dziękuję również cioci i wujowi Joanny Rosiak - państwu Basi i Janowi Maćkiewicz za udostępnienie swojego domu wypoczynkowego. Dziękujemy OSP, PSP oraz policji za pomoc - dodaje Paulina Szulc.

- Fundacja Na Tropie wróci do poszukiwań być może w kwietniu - mówi Mateusz Kotłowski z fundacji. - Musimy czekać, aż rzeka wstąpi w swoje koryto. Jednak cały czas liczymy, że ta sprawa będzie miała szczęśliwy finał.

Flash Info odcinek 3 - najważniejsze informacje z Kujaw i Pomorza.

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dlaczego osoba ,wlasciel domku nie wpuścił osa tropiącego? To dziwne człowiek nie widzi i nie czuje wszystkiego tak jak tropi pies

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3