„Grona gniewu” zespołu Miecz Wikinga z Sępólna Krajeńskiego doczekał się reedycji

Sandra Szymańska
Sandra Szymańska
Grona gniewu sępoleńskiego heavy metalowego zespołu Miecz Wikinga doczekał się po 17 latach reedycji
Grona gniewu sępoleńskiego heavy metalowego zespołu Miecz Wikinga doczekał się po 17 latach reedycji Facebook/Miecz Wikinga
Udostępnij:
Na rynku muzycznym, szczególnie ciężkich brzmień, głośno zrobiło się ostatnio o reedycji Gron gniewu, kultowego albumu sępoleńskiego heavy metalowego zespołu Miecz Wikinga. - Jak widać prawdziwa muzyka zawsze się obroni, nawet jeżeli będzie musiała na to poczekać kilkanaście lat – recenzuje jeden z branżowych magazynów muzycznych.

Miecz Wikinga, heavy-metalowy zespół z Sępólna Krajeńskiego, powstał w 2000 roku. Założyli go trzej bracia Łucyszyn: Darek „Smok” (gitara, wokal), Marcin „Łucek” (perkusja) i Maciej „Żaba” (bass). Był jeszcze z nimi Rafał Nowak, którego rok później zastąpił gitarzysta Robert Skaza. Zespół zdobył rzeszę fanów w całym kraju. To taki polski Iron Maiden, utożsamiany z Running Wild, a także rodzimym Turbo i KAT, ale nie niepozbawiony własnego brzmienia. Muzycy z Sępólna występowali m.in. u boku takich sław, jak: Alastor, Hunter, Horrorscope, Respawn, The Chainsaw, Dragon's Eye, Archeon, Hekatomba, Hellfire, czy Pathology.

- Gramy tak zwany klasyczny heavy-metal, ale można znaleźć w nim także elementy thrash'u. W grudniu 2002 roku wzięliśmy udział w przeglądzie zespołów rockowych "Strunowe wibracje", gdzie zajęliśmy I miejsce. To była furtka dla dalszej pracy, bo nagrodą przeglądu była sesja nagraniowa – mówił na naszych łamach Maciej, menager grupy, gdy zespół jeszcze był aktywny.

W 2003roku formacja nagrała i wydała własnym sumptem epkę demo "Heavy Metal", na której znalazły się cztery utwory. Pomimo nieco archaicznego brzmienia materiał został dobrze przyjęty przez fanów. Jeszcze w tym samym roku Miecz Wikinga postanowił kontynuować pracę w studio. W charzykowskim "Hapiś Sound Studio" na przełomie października i listopada zarejestrowano pierwszy materiał na pełną płytę - krążek "Grona Gniewu". Było to 9 kompozycji połączonych z pierwszym niskobudżetowym wideoklipem, zarejestrowanym podczas "Halloween Party" w sępoleńskim klubie Antares, który mieścił się w podziemiach dzisiejszego Studia KontraBas Centrum Kultury i Sztuki w Sępólnie. Wszystko ostatecznie wydano na początku 2004 roku.

Grona gniewu. Reedycja 2021

Po 17 latach krążek kultowego zespołu, doczekał się reedycji – płyty z prawdziwego zdarzenia. Materiał jest już dostępny w formie standardowego CD oraz limitowanej edycji deluxe z bonusowym dyskiem zawierającym niepublikowane nigdy nagrania utworów, które nie trafiły na "Grona Gniewu". Wydała ją wytwórnia płytowa Ossusary Records. Reedycja na rynku muzycznym zbiera pozytywne recenzje.

„Brzmienie tego materiału dobrze odzwierciedla klimat muzyki i nadaje mu głęboki, old schoolowy charakter, sięgający klimatu wczesnych produkcji zespołu Kat. Utwory zostały poddane nowemu masteringowi (Janusz Grabowski/HiGain Studio) i mam wrażenie, że zyskały dzięki temu nieco na dynamice, nie zakłócając jednocześnie pierwotnego soundu. To, co muzycznie sępoleńscy metalowcy przedstawili na płycie, to miks wpływów polskiego heavy […]. Grona Gniewu to album ponadczasowy, powstał w okresie, w którym mało kto go potrzebował, a obecnie ma szansę zyskać znacznie większy rozgłos, stając się przykładem jak potężny jest klasyczny heavy metal. Od 2003 roku obserwowaliśmy wiele fal modowych w metalu, ale jak widać prawdziwa muzyka zawsze się obroni, nawet jeżeli będzie musiała na to poczekać kilkanaście lat" - pisze „KVLT Magazine”.

Album w nowej publikacji docenił również magazyn „Teraz Rock”:

„Nie brak tu słowiańsko-rycerskiego patosu (Husaria lepszego stworzenia, Żelazne miraże), grupa potrafi uderzyć też poetycko majestatycznym Jesteś krainą sposobności czy oczarować nie tylko tekstowo katowską balladą Anielski puch. Łącznie ze szlachetnością stali i nutką kiczu. Album obowiązkowy na półce każdego fana brzmień heavy” – komentuje redaktor Łukasz Wiewiór.

Dodajmy, że zespół po jakimś czasie zmienił nazwę na Harpia, lecz w świadomości fanów i tak pozostał Mieczem Wikinga. Obecnie skład pozostaje w zawieszeniu.

"Warsaw Show 16" ostatnim sezonem Don Kasjo?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie