Grudziądz. - Spółdzielnia Mieszkaniowa o nas zapomniała! - skarżą się lokatorzy bloku przy ul. Parkowej 25 A

Łukasz Ernestowicz lukasz.ernestowicz@pomorska.pl tel. 56 45 11 925
Emerytki mieszkające w bloku przy ul. Parkowej są zbulwersowane stanem budynku: - Od wielu lat nic tu nie jest remontowane! - mówią zgodnie dwie panie Krystyny (od lewej) i pani Zofia.
Emerytki mieszkające w bloku przy ul. Parkowej są zbulwersowane stanem budynku: - Od wielu lat nic tu nie jest remontowane! - mówią zgodnie dwie panie Krystyny (od lewej) i pani Zofia. Łukasz Ernestowicz
- Większość z nas płaci regularnie czynsz, a musimy mieszkać w obskurnych warunkach - denerwują się lokatorzy. Administracja obiecuje remonty.

Niektórzy mieszkańcy najchętniej wyprowadziliby się ze zdewastowanego budynku.

Dewastacje i pożary

Wewnątrz bloku panuje bałagan. W kątach klatek schodowych walają się butelki po wódce, ściany są pomazane, pod sufitami wiszą kable elektryczne. Domofony zniszczone.

- Jakby tego było mało, to jeszcze w ubiegłym tygodniu kolejnego spustoszenia, tym razem w piwnicy, dokonał pożar - mówi pani Zofia, która mieszka w środkowej klatce. - Nie dość, że przez niektórych sąsiadów siedzimy na "bombie zegarowej", to jeszcze jesteśmy zupełnie zapomniani przez administrację. Tu od lat nie przeprowadzono żadnego remontu! W ubiegłym roku był u nas prezes Spółdzielni, mówił, że klatki zostaną odmalowane, że blok ocieplą. Ale nie zrobili nic!

- A jak wygląda teren wokół bloku?! Trawniki zniszczone, miejsc do parkowania nie ma, chodniki dziurawe. Śmietniki chcą nam postawić pod samymi oknami - mówi pani Krystyna, która wyszła przed blok w fartuszku. - Nikt się nami nie interesuje, choć regularnie płacimy czynsz. Cierpimy przez tych, którzy zalegają z opłatami.

Mimo zadłużenia będą modernizować

- W budynku tym na 75 mieszkań, 22 są zadłużone na łączną kwotę ponad 50 tys. zł - mówi Magdalena Zygmunt, rzeczniczka prasowa Spółdzielni Mieszkaniowej. - Nie jest to co prawda najbardziej zadłużony budynek w naszych zasobach, ale zalicza się do grupy nieruchomości o sporych zaległościach. Nie oznacza to jednak, że nie przeprowadzamy w tym bloku remontów. W tym roku zaplanowaliśmy ocieplenie budynku i wymianę okien na klatkach schodowych. W przyszłym natomiast odnowimy blok w środku.

Władze spółdzielni są nieco zaskoczone pretensjami lokatorów. - W marcu zorganizowaliśmy spotkanie dla mieszkańców. Chcieliśmy z nimi porozmawiać o problemach i o stanie technicznym bloku. Niestety, na to zebranie nikt nie przyszedł - dodaje Magdalena Zygmunt.

Wideo

Komentarze 6

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
monami
W dniu 30.04.2010 o 09:57, zzz napisał:

A ja w te ich remonty nie wierze. Ciekawe, że w planie remontów na 2010 r. z dnia 16 kwietnia naszego bloku w ogóle nie uwzględniono. ZAPOMNIANO O NAS!!! Oby za Państwa pośrednictwem coś się zmieniło, bo nie miło się mieszka w tak zapuszczonym budynku. Wstyd jest przyjmować gości, bo na klatce śmierdzi, okna są pozabijane gwoździami, ściany są obskurne, brudne i poobijane. Zgroza!!! Marzeniem moim, i chyba nie tylko moim jest, by wreszcie zrobione z nim porządek. Marzeniem jest, by stał się czysty i bezpieczny, tak jak pozostałe budynki na Lotnisku, Strzemięcinie, Rządzu, os. Kopernika... My także zasługujemy na godne warunki.



Za przeproszeniem, a kto doprowadził blok do takiego stanu? Mieszkałam tam przez chwilę i znam tamto otoczenie. Szczególnie klatkę środkową i ostatnią. Ledwo zaczyna się ciepło robić to owe towarzystwo przesiaduje na ławce i popija nalewki do wieczora. Potem na zakończenie imprezy musi obowiązkowo odbyć się awantura. Pani na parterze handluje czym się da. Fajki, wóda itp. więc złazi się towarzystwo.
G
Gość

Kto mądry to się stamtąd wyprowadza.

l
luzik

A że kobiecinę tam zamordowali to nikt nie pisze.

m
mieszkaniec Tarpna

Przybylem---zobaczylem ---oniemialem----Proponuje w ramach zwiedzania Grudziądza aby przewodnicy wycieczki prowadzili najpierw na ul. Moniuszki / budynek SM i parking /a póżniej na ulice PARKOWĄ 25A-----Parkingu brak chodnik i ulica jak po bombardowaniu w SARAJEWIE---przestalem się dziwić że mieszkańcy tego bloku nie placą czynszu ---AŻ SIE PROSI ABY NAGRAĆ FILM I WYSLAĆ DO TVN 24 - I NIECH SIĘ TLOMACZĄ PRZED KAMERAMI TELEWIZYJNYMI

z
zzz

A ja w te ich remonty nie wierze. Ciekawe, że w planie remontów na 2010 r. z dnia 16 kwietnia naszego bloku w ogóle nie uwzględniono. ZAPOMNIANO O NAS!!! Oby za Państwa pośrednictwem coś się zmieniło, bo nie miło się mieszka w tak zapuszczonym budynku. Wstyd jest przyjmować gości, bo na klatce śmierdzi, okna są pozabijane gwoździami, ściany są obskurne, brudne i poobijane. Zgroza!!! Marzeniem moim, i chyba nie tylko moim jest, by wreszcie zrobione z nim porządek. Marzeniem jest, by stał się czysty i bezpieczny, tak jak pozostałe budynki na Lotnisku, Strzemięcinie, Rządzu, os. Kopernika... My także zasługujemy na godne warunki.

o
olo

W imieniu lokatorów, serdecznie dziękuję Gazecie za interwencję i pomoc . Jesteśmy Redakcji ogromnie wdzięczni. Pokładamy nadzieję, że dane obietnice, Spółdzielnia spełni.

Dodaj ogłoszenie