Grudziądz. Świńskiej grypy u nas nie ma. Brońmy się przed zwykłą

(marz)
O tej porze roku także w WSPL, jak zwykle o tej porze roku, więcej jest pacjentów zgłaszających się z chorobami grypopodobnymi
O tej porze roku także w WSPL, jak zwykle o tej porze roku, więcej jest pacjentów zgłaszających się z chorobami grypopodobnymi Maryla Rzeszut
- Cztery, a nawet pięć razy więcej grudziądzan niż w tym samym czasie roku minionego dopadły choroby grypopodobne. Powodem jest pogoda - "chlapa", deszcz ze śniegiem i to, że ludzie się nie szczepią - twierdzi Andrzej Banasiak, dyrektor Sanepidu.

Już w pierwszej dekadzie stycznia przychodnie zanotowały wśród mieszkańców miasta prawie 300 przypadków chorób grypopodobnych.

- To dużo. Codziennie przybywa przynajmniej około 20 zgłoszeń. W całym 2012 roku było około 650 takich zachorowań. Przypuszczam, że w 2013 r. liczba ta może sięgnąć około 2000 - szacuje Andrzej Banasiak. - Dlaczego mówimy: grypopodobne? Ponieważ na ustalenie, czy pacjent ma grypę, trzeba pobrać próbki krwi. Laboratorium sprawdza, czy chory ma wirusa grypy. Takie badanie kosztuje i przychodnie z niego rezygnują. Jeśli jednak stan chorego by tego wymagał, na pewno zostałoby wykonane.

Czytaj: Grypa atakuje w Toruniu! W pierwszym tygodniu stycznia zaraziło się prawie 700 osób

Lekarze oblegani

Sprawdzamy, czy w przychodniach rzeczywiście jest więcej przeziębionych pacjentów.
- Tak, potwierdzam, zdecydowanie przybyło nam przeziębionych i - ogólnie - pacjentów z chorobami grypopodobnymi - mówi Robert Pieczka, dyrektor Przychodni Lekarskiej Strze-mięcin. Nie ma czasu na dłuższą rozmowę, bo właśnie... przyjmuje pacjentów.
W Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej też medycy bez przerwy przyjmują chorych kichających, kaszlących, z katarem i temperaturą.
- To jest zjawisko sezonowe. O tej porze roku zawsze mam
y zwiększoną zachorowalność. Czy dużo większą, na razie trudno powiedzieć - informuje Jolanta Jelonek, zastępca dyrektora ds. świadczeń medycznych. - Zachorowania są, ale raczej infekcje niż typowa grypa.

Do nas wirus AH1N1, na szczęście nie dotarł

- Nie zgłoszono nam z Grudziądza i rejonu żadnego przypadku zachorowania na grypę świńską AH1N1 - uspokaja Andrzej Banasiak, dyrektor Sanepidu. - Niemniej należy unikać każdej grypy, gdyż, jak dotąd, więcej zgonów powoduje ta tradycyjna niż świńska. Zwłaszcza wtedy, gdy organizm jest już osłabiony innym schorzeniem. Ostatnio mniej osób się szczepi przeciw grypie, bo nie chcą wydawać pieniędzy na szczepionkę albo uważają, że ona nic nie da. Są w błędzie, bo szczepionka jednak uodpornia, a zdrowie nie ma ceny.

Wiadomości z Grudziądza

Najlepsze artykuły za jednym kliknięciem. Zarejestruj się w systemie PIANO już dziś!

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie