Grudziądz. W piwnicy zabił siekierą mężczyznę. Samuel M....

    Grudziądz. W piwnicy zabił siekierą mężczyznę. Samuel M. przyznał się do zabójstwa

    (PA)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    To w tej piwnicy przy ul. Chełminskiej 148 doszło zabójstwa

    To w tej piwnicy przy ul. Chełminskiej 148 doszło zabójstwa ©KMP Grudziądz

    Sprawca zadał 62-letniemu Eugeniuszowi F. ciosy siekierą w głowę, powodując rany rąbane z uszkodzeniem czaszki i mózgu. - Jeszcze dziś skierujemy wniosek do Sądu Rejonowego w Grudziądzu o trzymiesięczny areszt dla podejrzanego - informuje Agnieszka Reniecka, zastępca prokuratora rejonowego w Grudziądzu.
    To w tej piwnicy przy ul. Chełminskiej 148 doszło zabójstwa

    To w tej piwnicy przy ul. Chełminskiej 148 doszło zabójstwa ©KMP Grudziądz


    O makabrycznej zbrodni "Pomorska" pisała w piątek

    Do zabójstwa doszło w nocy z czwartku na piątek w kamienicy przy ul. Chełmińskiej. "Pomorska" o sprawie informowała wczoraj.

    Zabity 62-letni Eugeniusz F. nie był mieszkańcem budynku, w którym stracił życie.

    Zobacz: W Grudziądzu znaleziono martwego mężczyznę z siekierą w głowie! [wideo]
    Z dotychczasowych ustaleń śledczych wynika, że w piwnicy w której doszło do zabójstwa, odbywała się libacja. I to w jej trakcie 28-letni Samuel M. miał chwycić za siekierę i zadać nią ciosy w głowę Eugeniuszowi F.

    Na miejscu tragedii biegli zabezpieczyli ślady i dokonano oględzin. - Zaplanowano też szczegółowe badania narzędzia zbrodni, które przeprowadzą biegli z zakresu medycyny sądowej - wyjaśnia prokurator Reniecka.

    Może trafić za kraty do końca życia

    Wczoraj przesłuchano też świadków, w tym uczestników spotkania. Policjanci zatrzymali dwie osoby, co do których zachodziło uzasadnione przypuszczenie udziału w przestępstwie.

    Dziś zarzut zabójstwa usłyszał Samuel M., mieszkaniec bloku przy ul. Chełmińskiej, ale nie tego w którym doszło do tego dramatu. - Przyznał się do zarzucanego mu czynu i przedstawił swoją wersję wydarzeń - dodaje Agnieszka Reniecka.

    Grozi mu kara więzienia na okres nie krótszy niż 8 lat, kara pozbawienia wolności do 25 lat lub dożywocie.

    Prokurator, Agnieszka Reniecka zaznacza jednocześnie, iż mając na uwadze kolejne dane i informacje zebrane w toku śledztwa, podjęto też decyzję o przesłuchaniu drugiej z zatrzymanych osób w charakterze świadka.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej