Gwiazdy z przeszkodami

Maria Eichler
Udostępnij:
W gminie jeszcze nie mogą się chwalić, że ich obywatelami są ludzie z pierwszych stron gazet Jarosław Kret i Mateusz Kusznierewicz

Ale podobno wszystko jest na dobrej drodze.

Co prawda ani Kret, ani Kusznierewicz tak naprawdę w gminie Chojnice nie zamieszkają, ale jest szansa, że będą tu bywać, kiedy planowane przez nich inwestycje nabiorą rumieńców.

Poszło o drogę

A akt notarialny związany z nabyciem terenu za "Kaszubem" w Charzykowach opóźnia się. Działka do tej pory jest pozbawiona drogi dojazdowej i dopiero na skutek umowy o wymianie gruntów między właścicielami "Kaszuba" i terenu przylegającego możliwe jest doprowadzenie transakcji do szczęśliwego finału, na który czeka Jarosław Kret, znany dziennikarz, podróżnik, fotografik i zapowiadacz pogody.

W tym miejscu planuje wybudować hotel, a po usunięciu przeszkód formalnych ma nastąpić jak najszybsze podpisanie aktu notarialnego.

Dobre nazwisko

Z kolei Mateusz Kusznierewicz do 25 kwietnia ma podpisać umowę spółki z Andrzejem Lemanem, biznesmenem z Krakowa.

Ostatnio wójt Zbigniew Szczepański spotkał się z Lemanem i padło właśnie takie zapewnienie, że spółka na pewno dojdzie do skutku, a tuż po formalnościach ma się rozpocząć inwestycja w Swornychgaciach na Psiej Górze, która zakłada budowę ośrodka żeglarskiego dla młodych ludzi. Poza tym ma się też tu znaleźć hotel spa.

- Kusznierewicz ma nazwisko i grunt w wieczystym użytkowaniu - podkreśla wójt. - Resztę - jego wspólnik.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Z
Zizu
Z powyższego wynika , że ma tylko nazwisko bo grunt już dawno gmina (wójt) powinien mu odebrać- zgodnie z prawem. Gmina zarobiłaby na tym ok 2,5 mln zł. Czy mieszkańców stać na taką rozrzutność? A może dzieci w gminie są zbyt bogate?
Dodaj ogłoszenie