Hałdy gnijących liści w Grudziądzu! Urzędnicy obiecują porządki

(LERN) [email protected]
Beth J. Harpaz
- Na ulicy Tysiąclecia leżą hałdy gnijących liści! - denerwują się grudziądzanie. Urzędnicy nie wiedzą, kto je tam pozostawił. Ale zlecą ich posprzątanie.

To może drobnostka. Ale mocno irytuje mieszkańców Grudziądza ze Śródmieścia.

- Trzy tygodnie temu jakaś firma porządkowa zamiatała liście z chodników na ul. Tysiąclecia. Ułożyli je w stosy i zepchnęli z chodnika na ulicę - denerwuje się Jerzy Gorczyca, emeryt, który mieszka w tej okolicy. - Myślałem, że ktoś to zabierze. Tymczasem minęło już sporo czasu, a liście zaczęły gnić. Za chwilę spadnie śnieg, przyjedzie pług i zgarnie resztki roślinności na chodnik. I tak może być w kółko. Apeluję do urzędników, aby zlecili posprzątanie tego bałaganu.

Rozwiąż quiz: Czy mógłbyś zostać taksówkarzem w Grudziądzu?

Urzędnicy grudziądzkiego ratusza wyjaśniają, że rzeczywiście pracowała tam ostatnio firma porządkowa. Ale sprzątała liście z trawnika i pakowała je do specjalnych worków.

- Nie mamy dowodu na to, że liście, które znajdują się na jezdni przy ul. Tysiąclecia zostały przez nich celowo tam zepchnięte - mówi Magdalena Jaworska-Nizioł, rzeczniczka ratusza. O przypomina: - Właściciele nieruchomości, do których przylegają chodniki są zobowiązani do ich sprzątania m.in. z zalegających liści. Odpady takie powinny trafiać do pojemników, a nie na jezdnię czy miejskie trawniki.

Słuszna uwaga. Właścicieli nieruchomości do sprzątania na chodnikach zobowiązuje uchwała. Ale co z liśćmi leżącymi na jezdni? - W najbliższym czasie wyślemy w to miejsce zamiatarkę mechaniczną, która uprzątnie ten bałagan - mówi inspektor Mirosława Langowska z Zarządu Dróg Miejskich.

Wideo

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W dniu 20.11.2016 o 09:15, Gość napisał:

Prawidłowo - to liście powinni zostać pod drzewamy, jest to naturalna ochrona przed mrozem.

Jest logika w twoim rozumowaniu.
G
Gość

Nie winie tych co sprzątają tylko tych co to powinni sprawdzać bo przecież to urzędnicy potwierdzają faktury za wykonanie robót. A ostatni podpis na fakturze nie wiem czy tak jest ale podejrzewam ,że jest pani naczelnik wydz. ochrony środowiska.

J
Ja

Na Wiślanej co roku miazga z liści na jezdni leży. Podobno to firma Daniel tam sprząta????

G
Gość

Kiedyś tego nie było był porządek ,ba nawet wszystkie liście były wywiezione z parku .Bałagan w mieście sie zaczął jak gospodarzem miasta przestał być M. Jagodziński bo on po prostu się interesował tym jak wygląda miasto. Teraz czy naczelniczka ochrony środowiska czy dyrektor ZDM chociaz raz na miesiąc wyjeżdżają w miasto.Wstyd jak nie potrafą rządzić to sami powinny złapać za miotły i łopaty i wywozić te lisice. Bałagan jest w całym mieście WWWWWWSTYD...kiedyś w wydziale ochrony środowiska nie pracowało tylu urzędników i Jagodziński potrafił zadba o wszystko bo poprostu miał pojęcie o robocie i to jest klucz do por zadku w mieście

g
gregluganis

A liście wrócą na chodnik:) i nikt z rządzących nie będzie widział problemu.

G
Gość

Prawidłowo - to liście powinni zostać pod drzewamy, jest to naturalna ochrona przed mrozem.

T
TAZ

Tak samo jest na ścieżkach rowerowych i chodnikach w ciągu ulicy Legionów. Jeden wielki brud i smród.
Czy osoby odpowiedzialne za czystość w mieście tak samo dbają o porządek w swoim domu?

Dodaj ogłoszenie