Handlowcy z giełdy w Grudziądzu mówią prezydentowi "nie" dla przenosin ich pawilonów

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Giełda w Grudziądzu działa od 30 lat. Zatrudnienie tutaj ma ponad 200 osób. Na jej części ma być pobudowana nowa strażnica. Handlujący mówią stanowcze "nie" i apelują do władz miasta, aby wskazały Straży Pożarnej inną działkę. Wspierają ich m.in. wicewojewoda i Minister Rolnictwa, radni PiS-u
Giełda w Grudziądzu działa od 30 lat. Zatrudnienie tutaj ma ponad 200 osób. Na jej części ma być pobudowana nowa strażnica. Handlujący mówią stanowcze "nie" i apelują do władz miasta, aby wskazały Straży Pożarnej inną działkę. Wspierają ich m.in. wicewojewoda i Minister Rolnictwa, radni PiS-u Aleksandra Pasis
Na targowisku hurtowym przy Łyskowskiego doszło do kolejnego spotkania przedsiębiorców, którzy są niezadowoleni z powodu wypowiedzenia umów dzierżawy i propozycji przeniesienia pawilonów w inne miejsce. Powodem ich usunięcia z dotychczasowej lokalizacji jest budowa siedziby Straży Pożarnej zahaczająca część terenu giełdy. Z przedsiębiorcami spotkały się przedstawicielki wicewojewody i ministra rolnictwa i rozwoju wsi. Zadeklarowały wsparcie.

Zobacz wideo: Państwowa ziemia rolna - ile jej jest?

Mimo tego, że prezydent Glamowski zapewnił, że handlowcy otrzymają wsparcie od MPGN-u, m.in. zostaną zwolnieni przez co najmniej przez trzy miesiące z opłat za czynsz oraz zostanie im wyznaczone miejsce gdzie na stałe będą mogli prowadzić swoje działalności, a także będą mieli wsparcie techniczne przy przeprowadzce, to przedsiębiorców to nie satysfakcjonuje.

W inną, niezagospodarowaną dotąd część giełdy ma zostać przeniesionych 26 pawilonów. Ludzie uważają, że koszty tego przedsięwzięcia są ogromne, a MPGN nie przedstawił żadnej propozycji odszkodowania. - Średnio, w zależności od wielkości obiektu, firmie która będzie podejmowała się przenosin, będziemy musieli zapłacić 50-60 tys. zł - dzieli się wyliczeniami Tomasz Kaliszewski, przedsiębiorca z giełdy. - To dla nas są ogromne straty. Ponadto czas przeprowadzki wyłącza nas z działalności, a mamy przecież umowy. Potrzebujemy ciągłości, a nie zastoju. Przerwa spowoduje uszczuplenie naszych dochodów.

Już liczą straty i koszty przeprowadzki

Tomasz Kaliszewski, który jest też radnym powiatu grudziądzkiego wyliczył straty jakie może ponieść w czasie przeprowadzki szacowanej na ok. półtora miesiąca firma zatrudniająca 6 osób: 2 właścicieli i 4 pracowników:

  • opłaty składek ZUS: 10 tys. zł
  • pensje: 18 tys. zł
  • leasingi: 8 tys. zł
  • utrata zysku z marży: ok. 50 tys. zł

- To niedopuszczalne, aby handlowcy zostali obciążani taką stratą i żeby ją pokrywali z własnej kieszeni - uważa Kaliszewski. - Decyzja o lokalizacji dla budowy siedziby Straży Pożarnej zahaczającej teren giełdy była zła. Inwestycja, która ma się odbyć kosztem społeczeństwa jest złą i należy się z niej wycofać. Ona godzi w interesy 26 producentów rolnych. W nowym miejscu dla nas wyznaczonym będzie za ciasno. Apelujemy do władz miasta o zmianę lokalizacji budowy strażnicy, a rozwój giełdy! Tego od zarządu Grudziądza oczekują wyborcy. Propozycje składane przez MPGN są ogólnikowe, a nie szczegółowe.

Wicewojewoda i Minister Rolnictwa wspierają przedsiębiorców grudziądzkiej giełdy

Na spotkaniu pojawiła się m.in. Ewelina Lewandowska, doradca wicewojewody Józefa Ramlaua:- Wicewojewoda rekomenduje, aby giełda pozostała w obecnym miejscu, a dla strażnicy znaleźć nową lokalizacje. Miasto proponuje przeniesienie pawilonów, ale nie ma informacji: kiedy, na czyj koszt, kto pomoże.

Ewelina Lewandowska także dodała, że sama od wielu lat korzysta z giełdy przy Łyskowskiego w Grudziądzu, choć jest z powiatu aleksandrowskiego. - Rokrocznie przyjeżdżam tutaj ze swoimi czereśniami. Handluje z samochodu - mówi. - Jestem przekonana że przeniesienie giełdy obok spowoduje zmniejszenie obszaru dla handlujących. Nie zmieścimy się. Powiat aleksandrowski ma inne giełdy w pobliżu, ale my wolimy przyjechać tutaj. Dlaczego? Bo tutaj jest duża giełda, dużo sprzedających, kupujących. Tez jest dobra lokalizacja, blisko autostrady.

Stanowisko wiceminister rolnictwa Anny Gembickiej zaprezentowała także na miejscu Magdalena Nowak, dyrektor biura poselskiego Anny Gembickiej: Pani minister przeprowadziła rozmowy z komendantem Straży Pożarnej i dowiedziała się że lokalizacja pod budowę strażnicy została wskazana przez władze Grudziądza. Ta działka to nie jest propozycja strażaków. Komendant zadeklarował, że absolutnie nie upiera się przy tej lokalizacji. Tu jest dużo handlowców, sprzedawców. Rząd PiS ma środki, aby inwestować w takie targowiska hurtowe jak ta giełda i doprowadzić ją do możliwości XXI wieku. Widać tutaj, że są stare kontenery i potrzeba modernizacji. Rząd PiS-u ma na to środki, wystarczy po nie sięgnąć. Apelujemy, aby prezydent Grudziądza wskazał nową lokalizację dla strażnicy bo ona jest ważna i z tym nie ma co dyskutować.

"Wewnętrzny sabotaż"?

Tomasz Kaliszewski: - Być może to nie prezydent, ale jego służby nie były zorientowane w sprawach giełdy, nie miały wiedzy jakie są potrzeby i możliwości i wprowadziły w błąd prezydenta. Taki trochę "wewnętrzny sabotaż" nastąpił. Wierzymy, że prezydent naprawi błąd swoich współpracowników i odda pole do pracy, a straż powstanie na nowej lokalizacji.

Marzena Makowska, radna PiS:- Apeluje do prezydenta, aby zdobyć środki na modernizację giełdy i targowiska przy Kosynierów Gdyńskich jak sugeruje ministerstwo. To są żywe inkubatory przedsiębiorczości!

Krzysztof Kosiński, radny PiS: - Rząd PiS daje zielone światło dla handlu lokalnego, regionalnego. Tu w tym miejscu jest świadectwo tego że ta giełda jest żywym organizmem, który musi przetrwać. Prezydent musi zmienić lokalizacje strażnicy i pozyskać środki na modernizacje. Składam interpelacje o zmianę lokalizacji budowy siedziby Straży Pożarnej.

Głos zabrał też Wojciech Góralski, przedsiębiorca: - Sprzeciwiamy się przeniesieniu. Wiąże się to z zatrzymaniem sprzedaży. Potracimy klientów czego nie odbudujemy.

Wiceprezydent Grudziądza: - MPGN popełnił błąd, że nie rozmawiał z handlowcami

- Stanowisko prezydenta Grudziądza w tej sprawie rozwiesiliśmy w widocznych miejscach na giełdzie. Nie dotarło też do nas żadne zaproszenie na tę pikietę. Osobiście na giełdzie byłam w przeddzień tego spotkania - mówi Róża Lewandowska, wiceprezydent Grudziądza. - Jestem człowiekiem dialogu. Błędem było to, że zabrakło rozmowy i spotkań z przedsiębiorcami z giełdy z przedstawicielami MPGN-u, który jest administratorem tego obiektu i terenu. Powinny one być prowadzone od samego początku, gdy dzierżawcy otrzymali wypowiedzenia umów.

Handlowcy mają spotkać się w przyszłym tygodniu z prezydentem Grudziądza. Zgodnie z dokumentami jakie otrzymali, swoje dotychczasowe miejsca działalności na giełdzie mają opuścić do końca listopada.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie