Elana Toruń przegrała 1:4 (1:4) z Polonią Środa Wielkopolska w meczu, który był najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem 6. kolejki drugiej grupy III ligi. Przez pierwszy kwadrans hitu kolejki Elana miała znaczną przewagę i wielokrotnie zagrażała bramce Polonii. Przyjezdni, którzy nie stracili dotąd choćby punktu, zostali zepchnięci do obrony. I gdy już pachniało golem dla torunian, pierwsza poważniejsza szansa przyjezdnych przełożyła się na rzut karny, a po chwili na bramkę. Polonia na tym nie poprzestała i w ciągu kilku kolejnych minut strzeliła następne dwa gole. Nie minęło więc nawet pół godziny meczu, a sytuacja Elany zrobiła się krytyczna.Wprawdzie Mariusz Kryszak szybko odpowiedział golem z rzutu wolnego, ale Polonia jeszcze przed przerwą zdobyła czwartą bramkę. W drugiej połowie działo się już mniej, nie licząc nieuznanego gola dla Elany - piłkę do siatki skierował Sebastian Rak, ale był na spalonym.Elana Toruń - Polonia Środa Wielkopolska 1:4 (1:4)Bramki: Mariusz Kryszak (26 - karny) - Jędrzej Kujawa (17), Damian Kuczma (19), Szymon Sobkowiak (24), Krystian Pawlak (41)Elana: Kuchnicki - Świeciński, Esteban Munoz, Kryszak, Pawlicki - Zagórski (70 Stawski), Plazas Fernandez (60. Jóźwicki), Furtak, Camacho (46. Rak), Lenkiewicz (60. Pisarek)- Marcin
Jacek Smarz
Elana Toruń przegrała 1:4 (1:4) z Polonią Środa Wielkopolska w meczu, który był najciekawiej zapowiadającym się spotkaniem 6. kolejki drugiej grupy III ligi. Gospodarze przeważali w pierwszym kwadransie, ale później szybko stracili trzy bramki. Zobacz galerię zdjęć z meczu i trybun!