Ich firma zrodziła się z marzeń. A my ją odkryliśmy!

    Ich firma zrodziła się z marzeń. A my ją odkryliśmy!

    Zdjęcie autora materiału

    Gazeta Pomorska

    "Laskowscy Design" - odkryliśmy tę firmę i jej pomogliśmy.

    "Laskowscy Design" - odkryliśmy tę firmę i jej pomogliśmy.

    Codziennie dziennikarze Gazety Pomorskiej spotykają osoby, którym warto pomóc. Nie musi to być pomoc materialna. Najczęściej wystarczy kilka słów w gazecie. Dzięki nim sprawy nabierają tempa, wzrasta zainteresowanie tematem. Bardzo dobrym przykładem jest rodzinna firma "Laskowscy Design".
    "Laskowscy Design" - odkryliśmy tę firmę i jej pomogliśmy.

    "Laskowscy Design" - odkryliśmy tę firmę i jej pomogliśmy.

    "Laskowscy Design"? Z Włocławka? Dlaczego ja nic o nich nie wiem? To pytanie zrodziło się w mojej głowie, gdy po raz pierwszy zobaczyłam ich wyroby w kolorowym, wnętrzarskim piśmie. To było dwa lata temu.

    Zobacz jak pomogliśmy rodzinie z Szembruku

    Zaproszeni do naszej redakcji we Włocławku pokazali piękne przedmioty, którymi można nadać charakter każdemu wnętrzu.
    Zachwyciła mnie lampa "Patataj", dający ciepłe światło konik na biegunach, zauroczyły piękne rajskie ptaki jako wieszaki, folkowy zegar przypominający ludową wycinankę. Mieli już wówczas - jako bardzo młoda firma - swój hit. To "koronkowe" stoliki do kawy. Delikatny ażur sprawia, że choć są wykonane ze stali, nie kojarzą się z ciężkim tworzywem.

    Firma zadebiutowała na łamach "Pomorskiej" w "Strefie biznesu". To wówczas Agnieszka Pietrzak powiedziała po raz pierwszy, że przedsięwzięcie, które prowadzi ze swoim partnerem Remigiuszem Laskowskim, zrodziło się z ich marzeń. Ona ukończyła Liceum Plastyczne w Bydgoszczy, on łódzką Akademię Sztuk Pięknych. - Zawsze chcieliśmy robić coś swojego, autentycznego, niesztampowego - mówi Remigiusz. Swoje wyroby sprzedają w internecie, można je także napotkać w sklepach designerskich w całej Polsce. Zachwycają się nimi również Skandynawowie, Anglicy, Irlandczycy, Grecy i Czesi. - "Pomorska" jako pierwsza i jedyna do tej pory gazeta z naszego regionu towarzyszy nam niemal od początku działalności - mówi Agnieszka. - Niezmiernie nas to cieszy, że mamy takie wsparcie!

    Te słowa usłyszałam podczas przyjacielskiego podwieczorku u Agnieszki i Remigiusza oraz ich trójki dzieci: Majki, Marcela i najstarszego Kamila. Tam też powstała sesja zdjęciowa, która przedstawia tę sympatyczną, twórczą rodzinę (dzieci też są uzdolnione plastycznie!) w otoczeniu, które kochają.


    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Wideo