Ile zarabiają nauczyciele? Zobacz stawki

Gazeta Pomorska
Gazeta Pomorska
Ile zarabiają nauczyciele? Na pensje w sektorze publicznym składają się m.in.: płaca zasadnicza, za wysługę lat oraz dodatki. Filip Kowalkowski/zdjęcia ilustracyjne
Na pensje w sektorze publicznym składają się m.in.: płaca zasadnicza, za wysługę lat oraz dodatki.

Nauczycielom zatrudnionym na terenie wsi lub w mieście liczącym do 5 tys. mieszkańców, przysługuje dodatek w wysokości 10 proc. wynagrodzenia zasadniczego. Dostają jeszcze m.in. trzynastki i nawet czternastki. "14" to rekompensata dla tych, którzy nie osiągnęli wynagrodzenia określonego w ustawie budżetowej według stopnia awansu zawodowego.

Czytaj więcej: Kujawsko-Pomorska Lista Płac 2016. Nauczycieli i lekarzy trudno zrobić na szaro [raport]

W poniedziałek 10 października nauczyciele wyjdą protestować. Związek Nauczycielstwa Polskiego zapowiedział pikiety przeciwko reformie oświaty proponowanej przez minister Annę Zalewską. Protesty zostaną zorganizowane w 16 miastach wojewódzkich. W Bydgoszczy poniedziałkowa pikieta rozpocznie się o godz. 14 przed Kujawsko-Pomorskim Urzędem Wojewódzkim przy ul. Jagiellońskiej.

Ile wynosi miesięczne wynagrodzenie nauczycieli? Zapraszamy do sprawdzenia w naszej galerii.

W poniedziałek protest nauczycieli. Minister edukacji: To akcja polityczna we współpracy z KOD

Wideo

Komentarze 105

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
Nauczyciel
W dniu 29.12.2016 o 01:52, mieszkaniec napisał:

Tu raczej nie dyskutują nauczyciele tylko mieszkańcy szukający okazji do dowaleniu komuś, jak zwykle zresztą. Każdy zakładany tu temat ma ten sam cel. Dowalić, ośmieszyć, popsuć opinię. Oczywiście zaraz ktoś tu napisze ze forum jest do tego żeby dyskutować o problemach itp ble ble. Ale każdy temat rozwija się tak samo, chodzi o osobiste zemsty i dowartościowanie się dowalaniem innym. Proszę więc nie udowadniać. , że to forum służy do merytorycznej dyskusji o sprawach miasta. Warto dodać , że donosy i plotki są tu głównymi tzw dyskusjami, bo niczego nie załatwia się w oczy lub u źródła. Na to trzeba odwagi , kultury i wiedzy. Wniosek taki, że dostęp do internetu i klawiatury otwiera często w ludziach te najniższe instynkty i rozwija podłe charaktery. A teraz możecie mnie hejtować, mam to gdzieś . Nie boli mnie hejt byle kogo.

Uważam dokładnie tak samo. Nie tylko w tym, ale i w innych tematach na forum.
Piszący czują się anonimowi, tylko i tak zostawiają swój ślad, który można wyśledzić w razie potrzeby.
Pozostaje mieć nadzieję na lepszy rok, czego wszystkim czytelnikom i autorom wypowiedzi życzę.
m
mieszkaniec

Tu  raczej nie dyskutują  nauczyciele tylko mieszkańcy szukający okazji do dowaleniu komuś, jak zwykle zresztą. Każdy zakładany tu temat ma ten sam cel. Dowalić, ośmieszyć, popsuć opinię.  Oczywiście zaraz ktoś tu napisze ze forum jest do tego żeby dyskutować o problemach itp ble ble. Ale każdy temat rozwija się tak samo, chodzi o osobiste zemsty i dowartościowanie się dowalaniem innym. Proszę więc nie udowadniać. , że to forum służy do merytorycznej dyskusji o sprawach miasta. Warto dodać , że donosy i plotki są tu  głównymi tzw dyskusjami,  bo  niczego nie załatwia się w oczy lub u źródła.   Na to trzeba odwagi , kultury i wiedzy. Wniosek taki, że dostęp do internetu i klawiatury  otwiera  często w ludziach te najniższe instynkty i rozwija podłe charaktery.  A teraz możecie mnie hejtować, mam to gdzieś . Nie boli mnie hejt byle kogo.

G
Gość
Lepiej przygotujcie się do zajęć z uczniami a nie wyrzucajcie swoje kompleksy na forum
r
rodzic
W dniu 28.12.2016 o 14:26, Squater napisał:

 Zabraklo zdolnosci interpretacji postow ? Swoje dzieci wychowuje sam i nie wyobrazam sobie by mogl to robic nauczyciel ! Ten ma uczyc ! od wychowania jestem ja ! 

Może tobie zabrakło zdolności  precyzji w wypowiedzi. Odniosłem sie do twojej pierwszej. Jeszcze raz przeczytaj ja i pomyśl czego zabrakło abym mógł inaczej odpisać

r
rodzic
W dniu 28.12.2016 o 14:20, Gość napisał:

 heheh a ty bys chciala zeby ktos wychowal ci dzieci i nie przeszkadzal w malowaniu paznokci :DPasztety tobie podobne tylko do rodzenia i do garow sie nadaja  

Zabrakło ci zdolności zrozumienia mojej wypowiedzi. Miałem na myśli to, że rodzice oczekują aby inni wychowali im dzieci. Jak dotąd to faceci jeszcze nie rodzą dzieci. A nazwanie siebie Gościem po takim wpisie to naprawdę przesada.No i znasz się na pasztetach. Na salcesonach też?

g
gość2
W dniu 27.12.2016 o 17:38, Squater napisał:

 Malo to ty masz IQ kartoflu ! Jeszcze tego by brakowało by nauczyciela obarczyć za wychowanie własnego dziecka :D 

Prawda,dzieci muszą wychowywać rodzice..nauczyciele uczą przedmiotów.

g
gość2
W dniu 27.12.2016 o 17:38, Squater napisał:

 Malo to ty masz IQ kartoflu ! Jeszcze tego by brakowało by nauczyciela obarczyć za wychowanie własnego dziecka :D 

Prawda,dzieci muszą wychowywać rodzice..nauczyciele uczą przedmiotów.

S
Squater
W dniu 27.12.2016 o 21:11, rodzic napisał:

No cóż taki Squater i jemu podobni chcieliby  żeby ich  zastąpić w wychowywaniu ich  dzieci. O to przecież  chodzi .

 


Zabraklo zdolnosci interpretacji postow ? Swoje dzieci wychowuje sam i nie wyobrazam sobie by mogl to robic nauczyciel ! Ten ma uczyc ! od wychowania jestem ja !

G
Gość
W dniu 27.12.2016 o 21:11, rodzic napisał:

No cóż taki Squater i jemu podobni chcieliby  żeby ich  zastąpić w wychowywaniu ich  dzieci. O to przecież  chodzi .

 


heheh a ty bys chciala zeby ktos wychowal ci dzieci i nie przeszkadzal w malowaniu paznokci :D

Pasztety tobie podobne tylko do rodzenia i do garow sie nadaja 

m
młody
W dniu 28.12.2016 o 08:45, gość napisał:

To nie nauczyłaś/eś się czytać z rodzicami w domu bajeczek?Czekałaś/łeś,aż do I klasy?To tak bez żadnego zainteresowania?Teraz pewno tylko internet,komóra,500+,a dziecko "samopas",ulica chowa oraz koledzy.!

Tak jest.Można rzucić jeszcze zabawki,

G
Gość
Te wasze mierne komentarze o zainteresowaniu dziecka nauką, różnicy pomiędzy waychowaniem a nauka itp są najprościej mówiąc żałosne . Wasze tłumaczenie jest proste izawsze takie same czyli cała wina leży po stronie rodziców dot wychowania i nauki która leży po stronie ucznia . Te wynaturzone pokolenia które żeście wyprodukowali to wina rodziców i samych dzieci. A gdzie wasze zasługi? Brak. Ale i takpowiecie ze to nie wasza wina . Prawdziwi nauczyciele są na emeryturach to byli ludzie których powołaniem było kształcenie pokoleń . Teraz to banda zakompleksionych pań i niezauważony h macho panów.
G
Gość
W dniu 28.12.2016 o 08:09, Nauczyciel napisał:

Tu już przesadziłeś. Nauka i wychowanie, to dwie różne kwestie.Nauka jest realizowana w szkołach. To, na ile dzieci pojmują przedmioty, zależy od ich predyspozycji oraz stopnia zaangażowania w naukę.To pierwsze nie jest zależne od dziecka, ale drugie już tak.I czy uważasz, że nauczyciel ma wpływ na zaangażowanie w naukę - ma, ale tylko przez oceny. Od pozostałych kwestii są rodzice, aby poprzez właściwe wychowanie dzieci wpływali na rozwój ich ambicji. Potrafią jedynie mieć uwagi do zbyt niskich ocen, bo przecież dziecko: umiało, uczyło się, chodzi na korepetycje, stara się.Wierz mi, że praca w szkole nie należy do najwspanialszych - ciągłe pretensje rodziców i czepianie się dni wolnych, godzin pracy (jak widać w tym temacie - nauczyciel pracuje więcej niż etat!), obawa o pracę w kolejnych latach, mnóstwo papierologii, naciski samorządów, itd., itp.

Głównym zadaniem nauczyciela jest zainteresować uczniów lekcją, pobudzić wyobraźnię, później zmotywować do nauki, nauka w ten sposób to już cześć sukcesu.
G
Gość
W dniu 28.12.2016 o 08:09, Nauczyciel napisał:

Tu już przesadziłeś. Nauka i wychowanie, to dwie różne kwestie.Nauka jest realizowana w szkołach. To, na ile dzieci pojmują przedmioty, zależy od ich predyspozycji oraz stopnia zaangażowania w naukę.To pierwsze nie jest zależne od dziecka, ale drugie już tak.I czy uważasz, że nauczyciel ma wpływ na zaangażowanie w naukę - ma, ale tylko przez oceny. Od pozostałych kwestii są rodzice, aby poprzez właściwe wychowanie dzieci wpływali na rozwój ich ambicji. Potrafią jedynie mieć uwagi do zbyt niskich ocen, bo przecież dziecko: umiało, uczyło się, chodzi na korepetycje, stara się.Wierz mi, że praca w szkole nie należy do najwspanialszych - ciągłe pretensje rodziców i czepianie się dni wolnych, godzin pracy (jak widać w tym temacie - nauczyciel pracuje więcej niż etat!), obawa o pracę w kolejnych latach, mnóstwo papierologii, naciski samorządów, itd., itp. 

Nauczyciel - Ty ze szkoły "bydgoskiej, płockiej czy włocławskiej " ?

G
Gość
W dniu 28.12.2016 o 08:09, Nauczyciel napisał:

Tu już przesadziłeś. Nauka i wychowanie, to dwie różne kwestie.Nauka jest realizowana w szkołach. To, na ile dzieci pojmują przedmioty, zależy od ich predyspozycji oraz stopnia zaangażowania w naukę.To pierwsze nie jest zależne od dziecka, ale drugie już tak.I czy uważasz, że nauczyciel ma wpływ na zaangażowanie w naukę - ma, ale tylko przez oceny. Od pozostałych kwestii są rodzice, aby poprzez właściwe wychowanie dzieci wpływali na rozwój ich ambicji. Potrafią jedynie mieć uwagi do zbyt niskich ocen, bo przecież dziecko: umiało, uczyło się, chodzi na korepetycje, stara się.Wierz mi, że praca w szkole nie należy do najwspanialszych - ciągłe pretensje rodziców i czepianie się dni wolnych, godzin pracy (jak widać w tym temacie - nauczyciel pracuje więcej niż etat!), obawa o pracę w kolejnych latach, mnóstwo papierologii, naciski samorządów, itd., itp. 

Ty jesteś faktycznie nauczycielem, ale pedagogiem już nie,

Pan Okoń w grobie się przewraca. A może Ty "pedagog alternatywny": ?

g
gość
W dniu 28.12.2016 o 07:19, Gość napisał:

Tak rodzice powinni jeszcze alfabetu uczyć a panie w szkole tylko udawać zmęczone dydaktyką. Robić się nie chce.

To nie nauczyłaś/eś się czytać z rodzicami w domu bajeczek?

Czekałaś/łeś,aż do I klasy?To tak bez żadnego zainteresowania?

Teraz pewno tylko internet,komóra,500+,a dziecko "samopas",

ulica chowa oraz koledzy.!

Dodaj ogłoszenie