Indianin z sercem dziecka

Rozmawiała Iwona Woźniak
Udostępnij:
Rozmowa z DARKIEM LIPECKIM, z Huu-Ska Luta - toruńskiej grupy miłośników kultury Indian Ameryki Północnej

     Dla laików Indianin to dzikus, czerwonoskóry z piórami na głowie.
     Jest przykład, że tak sądzić nie należy. Przyjechali do Biskupina goście z Montany, Indianie z plemienia Czarnych Stóp. W niedzielę pojechali najpierw do Żnina, na Jarmark Sztuki Ludowej, a później na nabożeństwo do Gniezna. Duchowi przywódcy byli również u komunii. I nie było to na zasadzie poznania kultury. Są chrześcijaninami, oni wiedzą, że Stwórca jest jeden. Wychowano ich jako chrześcijan, chociaż mają swoją tradycyjną drogę.
     Czy polscy indianiści porzucili kościół katolicki?
     My na siłę nie przerabiamy się na inne wierzenia. Zresztą Indianie nie mają religii, tylko raczej swój światopogląd, swoją filozofię, ale nie tworzą dogmatów. Ważny jest człowiek, ważne jest jego serce, ważny jest jego stosunek do świata i Stwórcy. I to jest religia każdego człowieka. A wielu ludziom się wydaje, że jeżeli ktoś się zajmuje jakąś kulturą odrębną od jego korzeni, to zaraz jest innowiercą, poganinem. To jest tylko i wyłącznie dowód na to, jak mało mamy pokory w sobie, uważając - jako katolicy - że wszystko, co jest inne, jest gorsze. Indianie nikogo nie negują. Mówią - żyj i daj żyć innym, a przede wszystkim szanuj stworzenie i Stwórcę.
     Kim dla polskich indianistów był niedawno zmarły Sat Okh?
     Był przyjacielem, dobrym człowiekiem o otwartym sercu, bardzo radosnym, z dobrym światopoglądem Indianina. Wiele razy pokazywał nam, jak często jesteśmy zblokowani, mamy jakieś dziwne myślenie, a wszystko jest takie proste, wszystko można przyjmować z radością, tolerancją i pokorą. Czy to się udaje? Nie wszystkim i nie w stu procentach.
     Biskupin umożliwił Wam spotkanie z Indianami z plemienia Blackfeet i Lakota. To cenny czas?
     My tutaj dostajemy od nich niezłe lekcje. Ricky Ground i Leon Battler w wielu sytuacjach pokazują nam, że tak naprawdę odchodzimy z tego świata mało wiedząc o nim i ludziach, wśród których żyjemy. Dlatego ważne, aby przeżyć ten czas dobrze. Ich światopogląd jest również tak skonstruowany, że nie planują bardzo daleko. Żyją dziś i teraz. Jest dobry czas, aby gdzieś pojechać, dać komuś prezent, podarować pieśń. To ich życie, piękne w swojej prostocie, a jednocześnie tak trudne do zrozumienia przez białego człowieka.
     Nie wszyscy ze współtworzących festyn odbierają Was pozytywnie... Niektórzy mają żal, że rozmawiacie do rana, a oni nie mogą przez Was zmrużyć oka, są wściekli...
     Organizatorzy załamywali na nas często ręce, bo oni byli zestresowani, a my większość spraw przyjmowaliśmy ze śmiechem. Bo to jest po prostu dla nas dobry czas - czas spotkania, rozmów, wymiany doświadczeń. Ricky Groud mówi w takich sytuacjach: "chociaż byłbyś najbardziej wkurzony na wszystko, potraktuj to ze śmiechem, zejdzie to wszystko z ciebie, nie będzie żadnych toksyn, będziesz miły". Trzeba napięcia rozładowywać dobrą energią, aby nie doprowadzić do nagromadzenia toksyn. Następna dawka, następna i następna... Wtedy wychodzi z człowieka choleryk. A jeżeli rozładowujesz to na bieżąco, jest dużo lepiej. Ktoś się potknie, coś mu się zniszczy, jest załamany, a my wszyscy podchodzimy do tego ze śmiechem. I nie dlatego, żeby mu sprawić przykrość. Raczej żeby mu pomóc.
     A używki? Też rozładowują.
     Nie stosujemy. Można to sprawdzić.
     Czym jest Huu-Ska Luta?
     Huu-Ska Luta to styl życia, chociaż na tym również zarabiamy - nie ukrywam. Tak naprawdę jesteśmy indianistami i... tancerzami. Chociaż w Polsce z tym raczkujemy, niedawno ziściły się nasze marzenia.
     W zeszłym roku, na Śląsku, odbyło się pierwsze w Polsce Pow Wow. To było w Katowicach. Później było następne - w kwietniu tego roku w Toruniu i kolejne w Uniejowie podczas Ogólnopolskiego Zlotu Przyjaciół Indian. A Biskupin to dla nas również Pow Wow. Jednocześnie chcemy dać tu dzieciom dobrą energię. Nie żeby zrobić z nich indianistów. Tu są gry, zabawy, rozmowy dotyczące życia Indian.
     Kim dla Indian z plemienia Blackfeet i Lakota są polscy indianiści?
     Ciekawe słowa powiedział Todd Yellow Cloud (Żółta Chmura) z plemienia Lakota. Że my nie jesteśmy dla nich Białymi. My jesteśmy po prostu Polakami, oni widzą w nas kulturę plemienną. Jednocześnie zaznaczają, że niestety w ich rezerwatach młodzi przeżywają słaby okres, bo bardziej stylizują się na młodzież murzyńską, cenią hip-hop, do tego dochodzi alkohol i narkotyki. I nie garną się do tradycji. Takich ludzi jest duży procent. I może być taka sytuacja, ale to słowa Todda, że za kilkanaście lat oni będą musieli przyjechać do nas, uczyć się naszej kultury. Ci Indianie, którzy tu przyjechali, mówią o nas: "jest dobrze, jest w was miłość". Bo trzeba umieć znaleźć w sobie dziecko, które nie ma zahamowań, nie ma blokad, nie jest aż tak zaprogramowane, myśli bardziej sercem. To nas łączy. Trzeba powiedzieć to otwarcie - w Biskupinie mamy chyba największe święto w historii Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian. Wielu z nas, w konfrontacji z Indianami z Ameryki Północnej pozbyło się zahamowań, kompleksów.
     Gdybym chciała zostać indianistką, dołączyć do Was...
     To masz wtedy duży problem. Bo nikt nie będzie ciebie ciągnął za uszy. Trzeba deptać, deptać, deptać... Nie koło nas. Po prostu musisz wiele dać z siebie, żeby chcieć poznać, coś zrobić. To nie jest tak - ja chcę, a wy mi zróbcie strój, ja go od was kupię. My nie handlujemy strojami. A wiesz dlaczego? Bo wykonanie takich elementów stroju, jakie widzisz u mnie, jest wielką lekcją pokory i cierpliwości. Czasami trzeba na to poświęcić pół roku lub dłużej. Niektórzy cisną, żeby kupić. Ale my wszyscy wiemy - to nie jest tak. Trzeba przy tym samemu chodzić, żeby to później docenić. Są zloty, spotkania Pow Wow, literatura, rozmowy, integracja. A jeśli jesteś otwarta, jesteś dobrym człowiekiem, to... I nie musisz mieć długich włosów.**

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Gazeta Pomorska
Dodaj ogłoszenie