Inowrocław. Likwidując kluby osiedlowe Kujawska Spółdzielnia Mieszkaniowa nie naruszyła zapisów swego statutu. Zdjęcia

Szcz
Pod koniec listopada ub. roku pod siedzibą Kujawskiej Spółdzielni Mieszkaniowej w Inowrocławiu odbyła się akcja protestacyjna przeciw likwidacji trzech osiedlowych klubów Dominik Fijałkowski
Kujawska Spółdzielnia Mieszkaniowa z końcem 2020 r. zlikwidowała ostatnie trzy osiedlowe kluby w Inowrocławiu. Wcześniej decyzją zarządu i rady nadzorczej taki sam los spotkał podobne kluby w Gniewkowie, Janikowie i Kruszwicy.

Zobacz wideo: Aktualne obostrzenia w regionie - potwierdzone 14 kwietnia

Placówki te od wielu lat prowadziły działalność społeczną, kulturalną i oświatową, m.in. klub "Przydomek" na osiedlu Piastowskim czynił to przez 46 lat, a klub "Rondo" na osiedlu Rąbin - przez trzy dekady.

Szeroka oferta dla osób w każdym wieku sprawiała, że spółdzielcze kluby znajdowały swoje miejsce w strukturze organizacyjnej spółdzielni, a co najważniejsze ich działalność stanowiła niewątpliwy wkład w budowanie międzyludzkich relacji na osiedlach. Zgodnie zresztą ze statutem spółdzielni.

Decyzja władz KSM w Inowrocławiu o likwidacji klubów osiedlowych wstrząsnęła niektórymi środowiskami

Dlatego werdykt władz KSM wywołał zrozumiały wstrząs w niektórych inowrocławskich środowiskach. Zmiany decyzji domagały się m.in. Miejska Rada Seniorów oraz oddział Polskiego Związku Emerytów i Rencistów. Zdaniem prezydenta Ryszarda Brejzy, likwidacja inowrocławskich klubów nie tylko ograniczyła dostęp do kultury, ale przyczyniła się też do dezintegracji środowisk osiedlowych. Mówiło się także, że decyzję o likwidacji klubów podjęto z naruszeniem prawa, z pominięciem uchwały walnego zgromadzenia, mającego, jak określa statut, wyłączne kompetencje do uchwalania kierunków rozwoju spółdzielni, m.in. w zakresie działalności społecznej i oświatowo-wychowawczej.

- Potwierdzam, że w naszym statucie znajduje się określenie, że przedmiotem działania spółdzielni jest prowadzenie działalności społecznej, oświatowej i kulturalnej. Likwidacja klubów osiedlowych nie oznacza całkowitej rezygnacji spółdzielni z wyżej wymienionej działalności. W przyszłości może ona być prowadzona bez konieczności utrzymywania klubów. Określony w statucie przedmiot działalności spółdzielni ma charakter fakultatywny, a nie obligatoryjny - podkreśla Jan Gapski, prezes zarządu, dyrektor KSM.

Dowiedzieliśmy się również, że decyzja o zaprzestaniu działalności osiedlowych klubów nie wymagała uchwały walnego zgromadzenia.

Kwestia likwidacji klubów osiedlowych KSM w Inowrocławiu pojawiła się już kilka lat temu

Przypomnijmy, że od lat niektórzy członkowie spółdzielni postulowali likwidację osiedlowych klubów. Dalsza ich działalność musiałyby wiązać się z podwyżką czynszu, chociaż statut przewiduje, że członkowie spółdzielni uczestniczą w kosztach związanych z działalnością społeczną, oświatową i kulturalną.

Jerzy Jankowski, prezes zarządu Związku Rewizyjnego Spółdzielni Mieszkaniowych RP uważa, że modelowym rozwiązaniem byłoby uzyskanie opinii walnego zgromadzenia w kwestii działalności kulturalno-oświatowej osiedlowych klubów i źródeł ich finansowania, przedstawionych przez radę nadzorczą.

- Biorąc jednak pod uwagę autonomię spółdzielni oraz sytuację, jaka wiązała się z podjęciem decyzji, spółdzielnia mogła postąpić inaczej. Dlatego nasz związek nie może zająć stanowiska rozstrzygającego - podkreślił Jerzy Jankowski.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie