Inowrocław. Spór Multimediów i Servcomu ciągle trwa. Kto ma kabel, ten rządzi

Dariusz Nawrocki
fot. DARIUSZ NAWROCKI
Multimedia upierają się, że są właścicielami przewodów oraz gniazdek w mieszkaniach swoich abonentów. - Jeżeli Servcom twierdzi, że jest inaczej, świadomie wprowadza klientów w błąd - przekonują.

Trwa wojna o klienta, którą toczą dwie inowrocławskie "kablówki". Ostatnio skoncentrowała się ona na kablu w mieszkaniu (pisaliśmy o tym w artykule "Wara od kabla!").

Multimedia sugerują, że Servcom informuje abonentów, iż w przypadku zmiany operatora kablówki, przewody w ich mieszkaniach nie trzeba wymieniać na nowe.

- Bezprawna ingerencja w należącą do spółki sieć wiązać się będzie z konsekwencjami prawnymi - ostrzegają w Multimediach.

Nasi czytelnicy przekonują, że to oni są właścicielami tych przewodów. Zapewniają, że płacili za nie w drugiej połowie lat 90., gdy usługi świadczyły im firmy: Automatic-Serwis oraz Telewizja Kablowa Inowrocław.

- Opłata, którą abonenci wnieśli w momencie zakładania instalacji w swoich domach, to opłata aktywacyjna, a nie opłata za instalację, a więc przenosząca prawa do instalacji na abonenta. Kwestia ta określona jest w podpisanym przez abonenta Multimediów regulaminie - tłumaczy Paulina Kamyk z Multimediów. Dodaje, że spółka przejęła prawa do kabli od firm, które wcześniej działały na inowrocławskim rynku.

Nawet trzy przewody

Próbowaliśmy więc dociec, jak klienci w sposób legalny mogą stać się właścicielami kabli w swoich mieszkaniach. Póki co, Multimedia nie mają na to gotowych rozwiązań. Klientów, którzy chcą się z nimi pożegnać, zachęcają, by nie ruszać przewodów. Jednocześnie radzą, by zgadzali się na ofertę konkurencji tylko wtedy, gdy ta położy swój własny kabel.

- Są miasta w Polsce, w których klienci mają nawet trzy kable należące do różnych operatorów - informuje Krystyna Kanownik, rzecznik prasowy Multimediów.

Pretensje do kabla

Servcom inaczej podchodzi do sprawy. Ich abonent uiszcza opłatę aktywacyjną.

- Dlatego też nasza spółka, po wygaśnięciu umowy z klientem, nie rości sobie pretensji do kabla położonego wewnątrz mieszkania - mówi Jan Zybała, prezes Servcomu.

Tłumaczy, że większość operatorów pobiera opłaty "aktywacyjne" lub "za przyłączenie".

- Jest to opłata za coś. I nie może być tak, że ta opłata nie pokrywa jakiś kosztów, jakiś czynności. Jeśli zatem Multimedia pobierały opłaty aktywacyjne, a teraz roszczą sobie prawa do instalacji położonej w mieszkaniu klienta, to pytanie co obejmowały te opłaty? - pyta.

Dodaje, że abonent Servcomu nabywa kabel na własność.

Jan Zybała tłumaczy, że firmy telekomunikacyjne udostępniają sobie kabel wewnątrz mieszkania abonenta (jeśli są jego właścicielem), na podstawie porozumień między operatorami. Miedzy Multmediami a Servcomem do nich nie doszło. Na razie.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

~jack~

Multimedia w perfidny sposób zastraszają abonentów, co tylko zachęca mnie do rezygnacji z ich usług. To śmieszne żeby wszczynać wojnę o warty 2 złote kabel i gniazdo abonenckie za góra 10 zł. Tym bardziej, że przez lata kasowali wybitnie wyśrubowane opłaty abonamentowe.

Dodaj ogłoszenie