W 2005 r., po niespełna pięciu latach karencji Cech Rzemiosł Różnych uregulował ostatnią ratę kredytu, zaciągniętego na spłatę połowy wartości Domu Rzemiosła przy ul. Poznańskiej syndykowi masy upadłości Rzemieślniczej Spółdzielni Ogólnobranżowej, która była właścicielem drugiej części. Tym samym stał się w pełni właścicielem całej nieruchomości.
Poręczyli własnym majątkiem
- Spłata należności dla członków naszego zarządu była priorytetowa. Kredyt w wysokości 150 tysięcy złotych uzyskaliśmy dlatego, że bankowi siedmiu członków poręczyło osobisty majątek. Wysokie oprocentowanie kredytu sprawiło, że musieliśmy spłacić prawie 280 tysięcy złotych - wspomina Włodzimierz Uniewski, były wieloletni starszy cechu.
Czas na remont
Przed czteroma laty, po spłacie ostatniej raty kredytu, zaplanowano remont. Tym bardziej, że konto cechu powiększało się o wpływy z dzierżawy pokoi. Wzięto również 50-tysięczny kredyt na wymianę okien i remont poszycia dachowego.
Poza tym, w wyniku współpracy z władzami bydgoskiej WSG, zapoczątkowanej w zeszłym roku, zaadaptowano pomieszczenia na parterze na lokal gastronomiczny dla studentów. Z jego usług korzystają także inni konsumenci. Dodajmy, że remont sfinansowała uczelnia kosztem czynszu.
Uczelnia zajmuje pokoje
Duża liczba nowo przyjętej młodzieży na studia sprawiła, że na zajęcia dydaktyczne, oprócz sal po byłej szkole specjalnej, znajdującej się po przeciwnej stronie Domu Rzemiosła, wykorzystano też salę konferencyjną.
Na tym nie kończy się współdziałanie cechu z WSG. Cztery pomieszczenia na drugim piętrze, po opuszczeniu przez dzierżawców oraz adaptacji zostaną przeznaczone na salę konferencyjną uczelni.
