Inspekcja pracy skontroluje centrum dystrybucyjne Lidla w Bydgoszczy. Były pracownik uważa, że firma łamie zasady kodeksu pracy

Sławomir Bobbe
Sławomir Bobbe
Inspekcja pracy zapowiedziała kontrolę w Centrum Dystrybucyjnym Lidla w Bydgoszczy. Tomasz Czachorowski
Czy w centrum dystrybucyjnym Lidla dochodzi do łamania zapisów kodeksu pracy? Były pracownik twierdzi, że tak, centrala sieci zapewnia że nie, a Państwowa Inspekcja Pracy zamierza sama sprawdzić, kto tu ma rację.

Zobacz wideo: Koniec „lewych” zwolnień? Rząd skraca czas zasiłku chorobowego

Na warunki pracy w bydgoskim centrum dystrybucyjnym Lidla poskarżył się niedawno jeden z bydgoszczan, który ostrzega przed pracą w tym miejscu. Co ma do zarzucenia pracodawcy?

- Firma nie stosuje się do kodeksu pracy, a kierownicy zarządzający magazynem świadomie i celowo łamią kodeks, aby uprzykrzyć pracownikom życie. Wszystkie te reklamy "jesteśmy dla ciebie", "rodzinna firma" to śmiech na sali. Przychodzisz do pracy na 6 i z góry możesz sobie założyć, że wyjdziesz po 12 godzinach, bo aby wyjść w normalnym czasie graniczy z cudem. Nadgodziny nie są wypłacane, dostajesz pod nos dokument do podpisu "proszę o oddanie nadgodzin w dniach wolnych". Jeśli nie podpiszesz to zostajesz odpowiednio wynagrodzony np: porobisz sobie przez rok tylko nocki. W momencie podpisania tego dokumentu nadgodziny oddawane są w stosunku 1:1 a jeśli byś nie podpisał powinni oddać ci je 1:1,5. Łatwo obliczyć jak dużo wolnych dni tracą pracownicy. Fundusz socjalny w firmie nie istnieje ponieważ został zamknięty (za zgodą osoby reprezentującej pracowników, której nikt nie zna) a i tak na rozmowie słyszysz, że masz dużo benefitów.

To Cię może też zainteresować

Pracownik podkreśla również, że do podstawowego wynagrodzenia wlicza się 500 złotych premii. Tych pieniędzy nie wypłaca się wtedy, gdy pracownik weźmie urlop na żądanie, albo zachoruje i weźmie zwolnienie.

- Jeśli pójdziesz na L4 lub weźmiesz urlop na żądanie to na koniec miesiąca z zażenowaniem dostaniesz 1900 złotych - twierdzi mężczyzna. - Lidl popisał się zwolnieniami ludzi dzień przed wigilią (nawet nie podając przyczyny), a ci którzy mieli coś do powiedzenia nie dostali bonów na święta po złości - zauważa bydgoszczanin.

Kontrola utrudniona, ale możliwa

Inspekcja pracy w Bydgoszczy uznała te informacje za niepokojące i zapowiedziała rychłą kontrolę. Nie pierwszą w tym miejscu.

- Analiza kontroli w firmie Lidl jest utrudniona, bo wszystkie centra handlowe oraz sklepy widnieją pod jednym regonem. Ustaliliśmy jednak, że w centrum dystrybucyjnym ostatnie dwie kontrole były przeprowadzone w latach 2018 i 2019 lecz żadna z nich nie dotyczyła sprawy czasu pracy, kontrole te dotyczyły kwestii związanych z dźwiganiem ponad dopuszczalne normy i wypadkiem przy pracy – wyjaśnia Waldemar Adametz, zastępca Okręgowego Inspektora Pracy ds. Nadzoru w Państwowej Inspekcji Pracy w Bydgoszczy. - Jednak przekazana kwestia jest na tyle istotna, że podjąłem decyzję o zbadaniu jej, więc zostanie tam zaplanowana kontrola – zapowiada dyrektor.

Przestrzegamy kodeksu pracy - zapewnia Lidl

Poprosiliśmy centralę Lidla o wyjaśnienia w sprawie zastrzeżeń, które zgłaszał bydgoszczanin. Sieć szeroko informuje o benefitach i dobrych warunkach pracy, skromnie odnosi się do konkretnych zarzutów, które stawia były jak się okazuje, pracownik.

- Nasz zespół jest w kontakcie z byłym pracownikiem, który zwracał się do nas w podobnym tonie. Osoba zgłaszająca jest byłym pracownikiem oraz od 10 grudnia 2020 roku nie przebywała na terenie zakładu pracy, dlatego nie otrzymywała bezpośrednich informacji dotyczących podejmowanych przez kierownictwo działań w zakresie funkcjonowania centrum dystrybucji. Pracownik był zatrudniony na umowę na czas określony, która nie została przedłużona. Zgodnie z kodeksem pracy pracodawca jest zobowiązany do podania przyczyny wypowiedzenia tylko w przypadku umowy na czas nieokreślony lub w przypadku rozwiązania umowy bez wypowiedzenia. Chcielibyśmy zaznaczyć, że praca pracowników Centrum Dystrybucji Lidl Polska w Bydgoszczy jest zgodna z zasadami wynikającymi z kodeksu pracy – wyjaśnia Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications and CSR Lidl Polska.

Lidl nie zgadza się też z zarzutami o braku zachowania zasad czystości w magazynach, które podnosił pracownik wspominając "o nie mytych kontenerach do transportu mięsa i zwierzętach na magazynie, które wypróżniają się na towar".

- Utrzymanie czystości magazynów oraz zachowanie procedur dotyczących zdrowia i bezpieczeństwa żywności jest dla nas szczególnie ważne. Nasi pracownicy dbają o czystość sklepów oraz magazynów, a także są regularnie szkoleni z zasad utrzymania czystości. Każde nasze centrum dystrybucji jest cyklicznie sprawdzane pod kątem ryzyka bytowania zwierząt.

Warunki zatrudnienia w Lidl Polska

Zespół Lidl Polska liczy aktualnie blisko 24 000 pracowników. Doceniamy zaangażowanie pracowników, oferując im wysokie zarobki – znacznie wyższe od średnich wynagrodzeń w handlu. Z początkiem marca 2021 r. pracownicy sklepów będą zarabiać od 3 550 zł brutto do 4 350 zł brutto na początku zatrudnienia. Już po roku pracy pracodawca gwarantuje wzrost płacy do poziomu – 3 650 zł brutto do 4 550 zł brutto, a po dwóch latach stażu pracy od 3 900 zł brutto do 4 800 zł brutto. Poziom wynagrodzenia różni się w zależności od lokalizacji sklepu oraz związanych z nią kosztów życia. Pomimo wysokich kosztów oraz licznych wyzwań związanych z prowadzeniem działalności handlowej w dobie pandemii Zarząd firmy postanowił uhonorować także wkład i zaangażowanie wszystkich pracowników firmy. Każda osoba o minimum półrocznym stażu pracy otrzyma jednorazową nagrodę roczną w wysokości od 50% do 100% wartości wynagrodzenia. Firma Lidl Polska w styczniu 2021 r. po raz kolejny znalazła się w gronie najlepszych pracodawców oraz otrzymała certyfikaty: Top Employer Polska oraz Top Employer Europe. Proces certyfikacji obejmował spełnianie wysokich standardów zarządzania zasobami ludzkimi, dbałość o pracowników i zapewnienie im dobrego środowiska pracy.

Wideo

Materiał oryginalny: Inspekcja pracy skontroluje centrum dystrybucyjne Lidla w Bydgoszczy. Były pracownik uważa, że firma łamie zasady kodeksu pracy - Express Bydgoski

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość 1

Zgadzam się z zarzutami stawianymi przez byłego pracownika. Dziwi mnie fakt, że te praktyki stosowane są od dawna, a żadna instytucja, która powinna chronić pracowników, nic z tym nie zrobiła. Firma ta miała wielu dobrych pracowników, którzy sami odeszli bo sposób w jaki byli traktowani pozostawia wiele do życzenia.

Dodaj ogłoszenie