Inwestycje na wsiach bywają kością niezgody

Ewelina SikorskaZaktualizowano 
pixabay.com
- Komu zależy na blokadzie polskich inwestycji? - pytali uczestnicy jednego z paneli niedawnego Forum Rolniczego "Gazety Pomorskiej". O zarzewiach konfliktów rozmawiano podczas tego wydarzenia.

- Musimy chronić gospodarstwa towarowe. Bardzo dobrze, że rolnicy decydują się na inwestowanie. Jestem w tej grupie, zainwestowałem z synem - podkreślił Ryszard Kierzek, hodowca trzody chlewnej, a zarazem prezes zarządu Kujawsko-Pomorskiej Izby Rolniczej.

Kto myśli o rozbudowaniu działalności, nowej chlewni czy oborze, może jednak mieć pod górkę. I nie chodzi jedynie o kwestie finansowe. O tym, gdzie i jak można inwestować, by nie dochodziło do konfliktów z pozostałymi mieszkańcami wsi, była mowa podczas Forum Rolniczego w Bydgoszczy.

Wojciech Sypniewski, wójt podbydgoskiej gminy Osielsko, wspominał: - Przykład tak śmieszny, aż tragiczny. Mieliśmy interwencję - w ogródku pewnej pani wylądowała kaczka pekinka. Wezwano policję, służby gminne. Zrobiła się afera na całą gminę.

- Gdzie są podstawy konfliktów na wsi? W przepisach. Chodzi o merytoryczną debatę, i to nie na etapie protestów, ale znacznie wcześniejszą - podkreślił Jan Kaźmierczak z Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Obrony Praw Rolników, Producentów i Przetwórców Rolnych. I wyliczał: - Coraz więcej osób uważa za uciążliwe gdaczącą kurę, maszyny na polach. Rolnik wywozi obornik, już jest telefon na policję. Po godzinie 22 nie może uprawiać pola. Komu zależy na blokadzie polskich inwestycji?

Zagospodarowanie przestrzenne w naszym kraju, jest na niskim poziomie.

- Jeden z problemów, to brak odpowiedzialności urzędniczej - wskazał Kaźmierczak. - Gdyby urzędnik państwowy, od samego dołu po ministra, liczył się z tym, że poniesie odpowiedzialność materialną za błędną decyzję, z większą starannością podchodziłby do jej wydawania. Zdarzają się sytuacje, gdy warunki zabudowy są wydawane, a po dwóch latach się je uchyla. Bez podstawy prawnej.

- W połowie lat 90. mieliśmy próbę założenia dużej hodowli trzody, na wzór amerykański - wspominał Sypniewski. - Stwierdziliśmy, że to skandal, by tak wykorzystywać warunki, jakie są w gminie. Firma splajtowała. Ale, to dało nam do myślenia.

Uczestnicy dyskusji zwrócili uwagę na brak ustawy antyodorowej. Kwestię nieprzyjemnych zapachów uznaje się za jedną z najtrudniejszych do uregulowania. Tylko w ubiegłym roku organy Inspekcji Ochrony Środowiska rozpatrzyły ok. tysiąc skarg na odór. Dotyczyły m. in. ferm zwierząt.

W dyskusji dotyczącej trzody chlewnej wzięli także udział: Katarzyna Kaczmarek-Sławińska - dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Reg. ARiMR, Andrzej Wieczyński - wójt gminy Obrowo, Janusz Walczak - przewodniczący NSZZ RI Solidarność Województwa Kujawsko-Pomorskiego.

________________________________
Ryszard Kierzek, hodowca i prezes zarządu KPIR
Obecnie 60 proc. populacji trzody chlewnej w Kujawsko-Pomorskiem jest produkowane w systemie nakładczym - wskazał podczas Forum Rolniczego. - Człowiek, który pracuje w takim systemie, ma pewność zysku. Niedużego, ale jednak. A, nikt nie ma pewności zysku, jeżeli w miesiącu cena tucznika potrafi spaść o 25 proc. Ekonomia jest nieubłagana - albo coś się opłaca, albo się jednak nie opłaca. Źle może odbić się na branży wykupienie przez Chińczyków udziałów w zakładach Pini. Zobaczymy, jak branża się zachowa.

Gabriel janowski, były minister rolnictwa

- System nakładczy to chwycenie rolnika za gardło, nowoczesna forma zniewolenia przez korporacje - podkreślał. - Od lat mówiłem, nie dajmy się wprowadzić w przysłowiowe maliny. Ktoś przychodzi i ci pomaga - nie. To kalkulacja. Na Ukrainie mają nowoczesne technologie, darmowego robotnika i świetne gleby. Jak będziemy z nimi konkurować? Jedyna szansa, to wytwarzanie żywności najwyższej jakości. Trzeba odstąpić od przemysłowego chowu. Polska żywność, w porównaniu z innymi, jest dużo lepsza.

polecane: Wybory 2019

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

c
człowiek

Muszą być ściśle określone, dopuszczalne, ustawowe, minimalne odległości obór, chlewni, kurników, biogazowni i wysypisk odpadów od granicy nieruchomości sąsiednich i od dróg publicznych. Żadne zapewnienia inwestorów , jak też i wynajętych przez nich "badaczy", nie powinny być brane pod uwagę

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3