Jak to było z koncepcją zmian zieleni w centrum Chojnic?

Redakcja
O tę zieleń toczy się spór - czy trzeba ją poprawiać, czy nie
O tę zieleń toczy się spór - czy trzeba ją poprawiać, czy nie Aleksander Knitter
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Adam Spichalski, właściciel firmy Og-Rol twierdzi, że to nie on pchał się do ratusza, by przeforsować projekt zmian zieleni w gazonach na starówce

Adam Spichalski, właściciel firmy Og-Rol jest rozżalony, bo wyszło na to, że to on czynił jakieś nadzwyczajne zabiegi, by dostać pracę przy modernizowaniu zieleni w gazonach na Starym Rynku. - To nie ja przyszedłem do ratusza, tylko burmistrz w rozmowie ze mną pytał, czy czegoś nie można by zrobić z tą zielenią w gazonach - twierdzi. - Zgodnie z prawdą powiedziałem, że nie wygląda to najlepiej. To było jesienią ubiegłego roku. Usłyszałem, że w ratuszu są pieniądze na renowację i że można złożyć ofertę.

Więc złożył. Jak twierdzi, nigdy nie robi byle jak, więc jego koncepcja prezentowała się porządnie. Widział ją dyrektor wydziału komunalnego Jarosław Rekowski i spodobała się mu. Ale pod koniec roku okazało się, że pieniędzy na to zadanie nie ma. I dopiero w lutym dostał zaproszenie na posiedzenie komisji komunalnej, na którym okazało się, że teraz jego praca nie wzbudza już zachwytu dyrektora wydziału. I że w ogóle nie wiadomo po co się wysilał. - Źle się czuję z tym klimatem wokół mnie - mówi. - Nie mam żadnych układów w ratuszu i po prostu zrobiłem coś, o co mnie poproszono.

Jarosław Rekowski potwierdza, że jesienią oglądał koncepcję i że mu się spodobał sposób, w jaki została zrobiona. - Ale proszę zrozumieć, nikt nie oczekiwał takiego dokumentu - mówi. - Co najwyżej podpowiedzi, co zrobić, żeby ewentualnie poprawić wygląd zieleni. Nie oczekiwaliśmy wyręczania ogrodnika miejskiego, bo to jest przecież bez sensu.
Burmistrz Arseniusz Finster słabo pamięta, kto do kogo dzwonił parę miesięcy temu, ale zakłada, że mógł pierwszy podjąć wątek przy rozmowie o zieleni. - Dlaczego rozmawiałem z Adamem Spichalskim? - retorycznie pyta. - Bo to on przed 13 laty urządzał zieleń w tych gazonach.

Uważa, że Adam Spichalski niepotrzebnie krytykował ogrodnika miejskiego na komisji i szkoda, że doszło do takiego konfliktu. - Będę próbował spotkać się z nimi i ich pogodzić - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie