"Je... ne psy", "HWDP"- to wyzwiska, które najczęściej padają pod adresem interweniujących policjantów

(PA)
Policjanci pilnują porządku i stoją na straży prawa. Podczas interwencji spotykają się z różnymi reakcjami ludzi. Jedni i drudzy na niestosowne zachowania skarżą się do prokuratury
Policjanci pilnują porządku i stoją na straży prawa. Podczas interwencji spotykają się z różnymi reakcjami ludzi. Jedni i drudzy na niestosowne zachowania skarżą się do prokuratury Piotr Bilski/Archiwum GP
Ale - jak podkreślają, funkcjonariusze - społeczeństwo Grudziądza jest bardzo kreatywne: - Ostatnio usłyszeliśmy: "idą amerykańskie wyżły" - mówią patrolowi. Znieważanie interweniujących policjantów to codzienność. Coraz częściej pojawia się też agresja. Nadużycie siły - to główny temat skarg jakie z kolei mieszkańcy składają na mundurowych.

Naruszana jest też "nietykalność cielesna funkcjonariuszy". Niedawno policjantka podczas służby została uderzona w twarz z tzw. "liścia". - To zdarza się, gdy "klient" ma wrażenie, że może wyładować się na kimś słabszym - zauważają policjanci.

Mundurowi, którzy czują się pokrzywdzeni, podobne sprawy zgłaszają do prokuratury. Od początku roku grudziądzcy śledczy przyjęli 4 zgłoszenia o znieważeniu funkcjonariusza publicznego podczas pełnienia obowiązków służbowych oraz naruszenia jego nietykalności. Dotyczą one policjantów, strażników miejskich oraz więziennych.

- Jedno zgłoszenie zakończyło się aktem oskarżenia. Postawiliśmy zarzut naruszenia nietykalności cielesnej policjanta - wyjaśnia Agnieszka Reniecka, prokurator rejonowy w Grudziądzu. - Trzy postępowania są w toku.

Za te przestępstwa grożą: grzywna, ograniczenie lub pozbawienie wolności.

Czytaj: Policja brutalna? Więcej skarg na mundurowych

"Za ostro" przeprowadzają interwencje

Zdecydowanie częściej pokrzywdzonymi podczas interwencji czują się mieszkańcy. - Funkcjonariuszom zarzucają najczęściej użycie niewspółmiernej siły do zdarzenia albo brak reakcji na zgłoszenie - mówi prokurator Reniecka.

Z 32 zawiadomień złożonych w tym roku, w których mieszkańcy twierdzili, że mundurowi przekroczyli swoje uprawnienia, 17 zostało umorzonych. Pozostałe są rozpatrywane.

Pod koniec ubiegłego roku na wokandę trafiła m.in. sprawa dwóch policjantów, którzy zostali oskarżeni o bezpodstawne zatrzymanie. Rację poszkodowanemu przyznał już Sąd Rejonowy w Grudziądzu. Funkcjonariusze nie zgodzili się z tym wyrokiem i odwołali do Sądu Okręgowego w Toruniu. Oczekują na rozprawę.

Ze skargą do komendanta

Mieszkańcy na zachowanie policjantów skarżą się też do ich przełożonych. Czasem są to "donosy".

- Potwierdziło się na przykład to, że radiowóz był zaparkowany na zakazie. Funkcjonariusz został ukarany mandatem - mówi Marzena Solochewicz - Kostrzewska, oficer prasowy grudziądzkiej policji. - Podobnie jak policjant, który rozmawiał przez telefon podczas jazdy samochodem służbowym.

Oprócz tego z mundurowymi zostały przeprowadzone rozmowy dyscyplinujące. Inne kary? Przepisy przewidują m.in. naganę, obniżenie stopnia ,wydalenie z policji.

Od początku roku do komendy miejskiej w Grudziądzu wpłynęło 20 skarg, z czego trzy się potwierdziły, pozostałe są jeszcze rozpatrywane.

Z raportu Wojewódzkiej Komendy Policji w Bydgoszczy wynika, że najczęściej mieszkańcy żalą się na : nieludzkie lub poniżające traktowanie przez policjanta, naruszenie swojego prawa do wolności, uchybienia w czynnościach procesowych

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Policja sama sobie pracuje na opinię. Sami są nie w porządku a od obywateli wymagają.

Dodaj ogłoszenie