„Karanie” samorządów za demokratyczne decyzje ich wyborców to samobójstwo rozciągnięte w czasie

Karina ObaraZaktualizowano 
Rozmowa z prof. ANNĄ SIEWIERSKĄ-CHMAJ, politolog z Wyższej Szkoły Europejskiej im. ks. Józefa Tischnera w Krakowie.
Prof. Anna Siewierska-Chmaj: - Wyborcy w miastach są z reguły bardziej liberalni, na co wpływa wiele czynników, m.in. wyższa średnia wykształcenia czy lepszy status materialny, ale tym razem bardzo istotne okazały się kwestie obyczajowe. PiS połączyło postulaty socjalne z konserwatyzmem obyczajowym, który lepiej zjednuje elektorat wiejski. Nie bez znaczenia była także rola Kościoła – nie pamiętam, aby kiedykolwiek wcześniej Kościół tak bardzo, a jednocześnie bez zachowywania jakichkolwiek pozorów, angażował się w kampanię wyborczą na rzecz jednej partii. archiwum prywatne

- Jak wygląda krajobraz po wyborach? Duże miasta są poza władzą Prawa i Sprawiedliwości, a wieś jednak PiS poparła?
- Prawdziwy krajobraz po bitwie! Wyjątkowo podzielone społeczeństwo, rozwarstwienie społeczne, jak przed II wojną światową. Pozostaje tylko nadzieja, że to stan tymczasowy, a nie rzeczywisty obraz Polski, co sugeruje wielu komentatorów, posiłkując się mapą Polski z czasów zaborów, czy sugerując analfabetyzm mieszkańców Podkarpacia. Podział na duże i średnie miasta oraz tzw. prowincję dawno nie był tak wyraźny. Wyborcy w miastach są z reguły bardziej liberalni, na co wpływa wiele czynników, m.in. wyższa średnia wykształcenia czy lepszy status materialny, ale tym razem bardzo istotne okazały się kwestie obyczajowe. PiS połączyło postulaty socjalne z konserwatyzmem obyczajowym, który lepiej zjednuje elektorat wiejski. Nie bez znaczenia była także rola Kościoła – nie pamiętam, aby kiedykolwiek wcześniej Kościół tak bardzo, a jednocześnie bez zachowywania jakichkolwiek pozorów, angażował się w kampanię wyborczą na rzecz jednej partii. Krótkowzroczna polityka, jak na instytucję mającą ponad 2000 lat.

- Ciekawe jest to, że PiS przegrało tam, gdzie najbardziej atakowało: w Krakowie, w Gdańsku, w Bydgoszczy.
- O przegranej PiS-u w II turze wyborów zadecydowało kilka czynników. Po pierwsze – wysoka, jak na II turę frekwencja. Niejednoznaczne wyniki I tury zmobilizowały niezdecydowany elektorat, ale także ten bardziej liberalny, mniej zdyscyplinowany niż elektorat partii konserwatywnych. A co zmobilizowało liberalny elektorat? I tu mamy czynnik drugi – efekt Podkarpacia. Otóż zapowiedź radnych PiS-u uczynienia z Podkarpacia „specjalnej strefy” – bez gender, aborcji, eutanazji, in vitro przeraziła sporą grupę młodych, dość leniwych z natury, wyborców, do udziału w II turze wyborów. Na portalach społecznościach wrzało, młodzi ludzie namawiali rówieśników do głosowania „żeby z nas nie zrobili drugiego Podkarpacia”. Co ciekawe – ten efekt jest widoczny nawet na Podkarpaciu, gdzie w II turze PiS wyraźnie przegrało w miastach, które wydawały się ich ostoją. Trzeci czynnik, wbrew pozorom dość istotny, to niefortunna, bo zaskakująca dla wszystkich, decyzja o ogłoszeniu 12 listopada dniem wolnym od pracy. Uderzyła ona nie tylko w przedsiębiorców, zwłaszcza z małych i średnich firm, ale właściwie w każdego pracodawcę spoza budżetówki. Pokazała jednocześnie, że rząd jest oderwany od rzeczywistości i nie rozumie, że to właśnie na małych i średnich przedsiębiorstwach opiera się polska gospodarka.

Przeczytaj także: Poseł Szramka z Kukiz'15 chce by przechodzenie na czerwonym świetle było dozwolone. Jest odpowiedź MI na interpelację posła

- PiS obiecywało: jeśli wybierzecie nas do rządzenia w waszej miejscowości, znajdziemy dla was więcej pieniędzy na rozwój. Co teraz? Czy miasta, które PiS nie wybrały, mają powody do obaw?
- Jeśli PiS rzeczywiście będzie prowadziło tego rodzaju politykę budżetową, to szybko przekona się, jak bardzo jest nieopłacalna. Nawet osoby słabo zorientowane w polityce ogólnopolskiej, interesują się funkcjonowaniem swojego miasta czy gminy, bo tam rozgrywają się istotne dla nich sprawy. „Karanie” samorządów za demokratyczne decyzje ich wyborców to samobójstwo rozciągnięte w czasie.

- W Krakowie zwycięski prezydent obiecał 500 plus dla rodzin niepełnosprawnych, pomoc dla seniorów. I ludzie to docenili. O czym to świadczy? Żeby wygrać, nie wolno zapomnieć o obietnicach przebijających PiS?
- Nie sądzę, aby chodziło o przebijanie obietnic PiS-u, raczej o wrażliwość społeczną, której brakowało poprzednim rządom i to zarówno lewicowym, jak i liberalnym. Polskie społeczeństwo jest coraz bardziej rozwarstwione i spora grupa wyborców czuła się wyrzucona poza główny nurt – nie nadążali za zmianami, startowali z gorszej pozycji, uderzyła w nich transformacja ustrojowa lub przegrali w zderzeniu z globalnym rynkiem. Jakiekolwiek były przyczyny tego odrzucenia, winą obarczali polityków, którzy o nich zapomnieli. Wyborcze autobusy nie zajeżdżały do ich wiosek i podupadłych, wyludniających się miasteczek. PiS się o nich upomniało i dzięki nim wygrało poprzednie wybory parlamentarne. Opozycja powoli zaczyna wyciągać wnioski. Z nowych, polskich autostrad korzysta klasa średnia, większość Polaków jeździ po drogach powiatowych i gminnych. I tylko tymi drogami można dojechać do większości wyborców.

Wideo

Materiał oryginalny: „Karanie” samorządów za demokratyczne decyzje ich wyborców to samobójstwo rozciągnięte w czasie - Gazeta Pomorska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3