Prezentacja bydgoskich kandydatów miała miejsce podczas piątkowej konferencji prasowej, którą poprowadziła Monika Matowska, przewodnicząca Rady Miasta wraz z wiceprezydentem Michałem Sztyblem, przewodniczącym PO w mieście nad Brdą.
- Na naszych listach są ludzie młodzi, seniorzy, lekarze czy przedsiębiorcy. Każdy znajdzie tu osobę, na która warto zagłosować – mówiła na wstępie Matowska, przewodnicząca Rady Miasta i wiceszefowa PO w Bydgoszczy
Listę otwiera Paweł Olszewski, długoletni poseł, rodowity bydgoszczani, były szef PO w Bydgoszczy.
- Mamy świetną ekipę i gwarantujemy, że wygramy te wybory – zapewniał Paweł Olszewski. - To będą kluczowe wybory. Poziom dewastacji Polski w każdej dziedzinie, brak szacunku dla kobiet, wychodzenie z Unii Europejskiej jest nie do zaakceptowania. My prezentujemy wartości otwarte, wolnościowe i nie możemy dopuścić, by te rządy były kontynuowane.
Podczas spotkania z dziennikarzami, Paweł Olszewski wywołał obecną na spotkaniu Teresę Piotrowską, która była ministrem w rządzie Ewy Kopacz.
- Była pierwszą przewodniczącą w PO w regionie. Bez niej nie było by nas tutaj. Była zawsze bardzo zaangażowana w sprawy bydgoskie. Dziękuję za wszystko - dodawał Olszewski.
Dalej na liście znajdziemy: Joannę Czerską-Thomas (wiceprzewodnicząca bydgoskiej Rady Miasta z Nowoczesnej), Daniela Laknera (bydgoski adwokat), Renatę Moroz-Langowską (pracownik Muzeum Kanału Bydgoskiego, Bydgoszcz), Marię Gałęską (przewodnicząca Bydgoskiej Rady Seniorów), Grażynę Rzęską (organizatorka działań na rzecz niepełnosprawnych z Bydgoszczy), Natalię Kwiatkowską (aktywistka), Wojciecha Bulandę (bydgoski radny), Piotra Malicha (filozof, działacz społeczny z Bydgoszczy, Zieloni), Włodzisława Gizińskiego (lekarz, były wojewoda) oraz Krzysztofa Szperkowskiego (przedsiębiorca, Bydgoszcz).
- Cieszę się, że nasza lista jest tak długa i reprezentuje różne środowiska – to z kolei słowa Rafała Bruskiego, prezydenta miasta. - Za każdym z nich stoi określona grupa, idea. Często są to ludzie niepokorni, ale doskonale wiedzą, że będąc razem można wiele zdziałać. Wierzę, że w sejmie będą dobrze dbać o interesy Bydgoszczy.
