Kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w BBN. „Polska prowadzi dalsze działania dyplomatyczne”

Aleksandra Kiełczykowska
Aleksandra Kiełczykowska
Kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w BBN. „Polska prowadzi dalsze działania dyplomatyczne”
Kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w BBN. „Polska prowadzi dalsze działania dyplomatyczne” fot. adam jankowski
Udostępnij:
W czwartek w siedzibie Biura Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w sprawie granicy. W rozmowach wzięli udział: prezydent Andrzej Duda, premier Mateusz Morawiecki, szefowie MSWiA, MON, MSZ oraz przedstawiciele służb.

To już kolejna narada w sprawie sytuacji na granicy. W ubiegłotygodniowym spotkaniu udział wzięli - oprócz prezydenta i premiera - również szefowie resortów, służb oraz Sił Zbrojnych.

- Podczas sztabu kryzysowego omówiono obecną sytuację na granicy. Prezydent Andrzej Duda w tej chwili udaje się do Brukseli, a premier Morawiecki złoży dziś wizytę w Berlinie – mówił po naradzie szef gabinetu prezydenta RP Paweł Szrot.

Przekazał również, że w przyszłym tygodniu prezydent Duda będzie uczestniczył w spotkaniu Grupy Wyszehradzkiej.

Głos zabrał też wiceszef MSZ Marcin Przydacz, który przypomniał, że Polska prowadzi dalsze działania dyplomatyczne – premier spotyka się z kolejnymi przywódcami państw w sprawie bezpieczeństwa w regionie. Przydacz przytoczył między innymi kryzys na granicy polsko-białoruskiej, narastający konflikt rosyjsko-ukraiński, działania dezinformacyjne Rosji i Białorusi.

- Nikt nie chce, aby ta sytuacja się pogarszała. Dziś jest ten czas, kiedy możemy wysłać twardy sygnał, że jakakolwiek dalsza eskalacja nie będzie opłacalna, bo jedności zachodu nie da się rozbić - mówił wiceminister. Podkreślił też, że Polska jest w stałym kontakcie z Fronteksem.

"Sytuacja na naszej wschodniej granicy zmienia się dynamicznie, dlatego stale ją monitorujemy i koordynujemy działania wszystkich polskich służb. Służą temu m.in. spotkania rządu z prezydentem Andrzejem Dudą w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego. Kolejny briefing właśnie trwa. Dbamy o bezpieczeństwo Polaków!" - napisał po godzinie 10 na Facebooku premier Morawiecki.

Wsparcie z USA

W środę odbyła się rozmowa telefoniczna szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego Pawła Solocha z doradcą do spraw bezpieczeństwa narodowego USA. Dotyczyła ona przede wszystkim kryzysu na granicy polsko-białoruskiej.

"[Sullivan] przekazał silne wsparcie dla Polski w obliczu działań reżimu Łukaszenki, które stworzyły kryzys migracyjny na granicy Polski z Białorusią. Obaj wymienili też poglądy na temat rosyjskich działań wojskowych przy granicy z Ukrainą i zobowiązali się do dalszych bliskich konsultacji" - podała w komunikacie rzeczniczka Rady Bezpieczeństwa Narodowego w Białym Domu Emily Horne.

Co więcej Sullivan "podkreślił mocną współpracę w sprawach obronnych i z zadowoleniem przyjął trwające wysiłki w kierunku wzmocnienia czynnika odstraszania NATO".

Paweł Soloch podsumował rozmowę na Twitterze:

Kryzys na granicy

Od tygodni zwiększa się liczba nielegalnych uchodźców – głównie z Afganistanu, Iraku czy Syrii – którzy chcą przekroczyć granicę Białorusi z państwami Unii Europejskiej: Litwą, Łotwą oraz Polską.

Sytuacja z dnia na dzień zaognia – państwa członkowskie Unii Europejskiej wprowadzają kolejne sankcje na Białoruś.

Odcinka granicy strzeże kilkanaście tysięcy polskich funkcjonariuszy - strażników granicznych, policjantów, a także żołnierzy Wojska Polskiego.

Od 2 września na terenie przygranicznego pasa w województwach podlaskim i lubelskim obowiązuje stan wyjątkowy, który obejmuje 183 miejscowości. Został on wprowadzony na 30 dni, a później jednorazowo przedłużony na kolejne 60. Oznacza to, że zakończy się w grudniu. Później zacząć ma obowiązywać ustawa o ochronie granicy, która obecnie procedowana jest w Senacie.

Rząd, uzasadniając wprowadzenie stanu wyjątkowego, argumentował, że reżim Aleksandra Łukaszenki wykorzystuje imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afganistanu w celach politycznych. Władze Białorusi mają przerzucać migrantów na granice Polski, Litwy oraz Łotwy, by wywrzeć presję na Unii Europejskiej i wymusić zniesienie sankcji nałożonych na Białoruś po sfałszowanych wyborach prezydenckich z sierpnia 2020 roku i brutalnym tłumieniu protestów.

Nowe obostrzenia od 15 grudnia!

Wideo

Materiał oryginalny: Kolejne posiedzenie sztabu kryzysowego w BBN. „Polska prowadzi dalsze działania dyplomatyczne” - Polska Times

Komentarze 20

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
1 grudnia, 06:23, historiapolska:

Fakty są takie (i politycy to wiedzą, ale nie mówią reszcie):

1. Rosja po upadku ZSRR po zimnej wojnie nie straciła mocarstwowych aspiracji, Putin kontynuuje temat, ale jest sprytniejszy, inteligentniejszy od Stalina

2. Rosja chce dezintegracji UE - bo zsumowane kraje europejskie to potężniejszy sąsiad, niż każdy kraj europejski z osobna

- Rosja poprzez pośrednie podmioty finansuje różne środowiska antyunijne i nacjonalistyczne (kandydatka na prezydenta Francji, Włochy - Salvini, UK, Polska - Ordo Iuris, prawicowi dziennikarze niektórzy, Kaczyński - kontrakt na K-Tower z rosyjskim oligarchą bliskim Putinowi)

3. Sojusznicy Polski w UE: błąd UE, że przyjęła w struktury republiki poradzieckie w których Rosja zachowuje wpływy

- Węgry, Orban prowadzi czysto rosyjską polirykę, ponadto za to otrzymał tańszy gaz od ruskich

- Włochy, ich Salvini też wyjątkowo prorosyjski

- Litwa

- Polska oczywiście rękami PIS też jest wyjątkowo antyunijna, oficjalnie chcą pokazać, ze kraj może się pstawić biurokracji UE, ale takie bezczelne podważanie wyroków i próby olania systemu prawnego UE (TK przyłębskiej, wnioski do TK Ziobro i Morawiecki) wskazują na drogę, którą idzie Orban, z resztą Polska to republika poradziecka również

4. Obietnice wsparcia wobec Ukrainy dane przez USA i UK

- nie zostały dotrzymane, bo Rosja weszła na Ukrainę i zachód nie ruszył tyłka (oprócz pewnych sankcji ekonomicznych, ale to strzelanie do muchy)

- podobnie Polska nie może liczyć na deklaracje wsparcia ze strony NATO czy samego USA albo anglików, bo sytuacja na granicy białoruskiej wskazuje, że POlska nie jest już postrzegana jako kraj UE czy NATO i atak na nasz kraj pokaże światu, że na nic te NATO i UE (a to dobre dla Rosji)

- przy czym Rosja wystarczy, że zaatakuje tylko skrawek kraju, bo okupacja całego się nie opłaca, a wówczas i tak kraj się sypnie i wszelkie traktaty

5. Pakt Libenttropp -Mołotow:

- Niemcy i Rosja dogadały się i podzieliły Polskę miedzy Siebie

- a propo sytuacji, że teraz Merkel jeździ do Putina i rozmawia o sytuacji na białoruskiej granicy :)

6. PIS nie chce Frontex na granicy - dlaczego?

- otóż obcokrajowcy na granicy powstrzymały by Rosję, bo strzelanie do zachodnich obywateli to co innego niż tylko do Polaka, pomyślcie o tym, czy PIS aby nie ułatwia decyzji rosjanom przy tym (wyzej wskazano, że PIS jest prorosyjski, podobny do Orban i Salvini, ponadto PIS oficjalnie podpisał porozumienie antyunijne z tym Orbanem i Salvini)

1 grudnia, 7:34, Gość:

Co ty za bzdury wklejasz ?

1 grudnia, 08:43, Gość:

Sam napisałem a nie wklejam..

Nie znasz paktu niemiec z ruskimi za czasów II wojny? Nie znasz działań pisu w kwestii norm prawnych UE/ Nie znasz tematu pisowskiej współpracy z Orbanem (pobratyniec putina)?

Ty Kowalski albo Jaki przestań wypisywać na forum i weź sie za robotę

1 grudnia, 9:58, Gość:

Wyłapywanie fakenewsów takich jak twoje to ciężka praca.

Fake news to pojęcie stworzone przez polityków do dyskredytowania niewygodnych informacji i krytyki..natomiast to jest prawda..źródła materiałów mozna w necei znaleźć..

G
Gość
witam ruskich troli i V kolumnę z PO i sld
G
Gość
28 listopada, 13:54, Gość:

PISoBOLSZEWICKIE sługusy Putina w akcji.

trollujesz?

G
Gość
Postawić tam opozycję, to wtedy przeciwnicy pękną ze śmiechu
G
Gość
1 grudnia, 06:23, historiapolska:

Fakty są takie (i politycy to wiedzą, ale nie mówią reszcie):

1. Rosja po upadku ZSRR po zimnej wojnie nie straciła mocarstwowych aspiracji, Putin kontynuuje temat, ale jest sprytniejszy, inteligentniejszy od Stalina

2. Rosja chce dezintegracji UE - bo zsumowane kraje europejskie to potężniejszy sąsiad, niż każdy kraj europejski z osobna

- Rosja poprzez pośrednie podmioty finansuje różne środowiska antyunijne i nacjonalistyczne (kandydatka na prezydenta Francji, Włochy - Salvini, UK, Polska - Ordo Iuris, prawicowi dziennikarze niektórzy, Kaczyński - kontrakt na K-Tower z rosyjskim oligarchą bliskim Putinowi)

3. Sojusznicy Polski w UE: błąd UE, że przyjęła w struktury republiki poradzieckie w których Rosja zachowuje wpływy

- Węgry, Orban prowadzi czysto rosyjską polirykę, ponadto za to otrzymał tańszy gaz od ruskich

- Włochy, ich Salvini też wyjątkowo prorosyjski

- Litwa

- Polska oczywiście rękami PIS też jest wyjątkowo antyunijna, oficjalnie chcą pokazać, ze kraj może się pstawić biurokracji UE, ale takie bezczelne podważanie wyroków i próby olania systemu prawnego UE (TK przyłębskiej, wnioski do TK Ziobro i Morawiecki) wskazują na drogę, którą idzie Orban, z resztą Polska to republika poradziecka również

4. Obietnice wsparcia wobec Ukrainy dane przez USA i UK

- nie zostały dotrzymane, bo Rosja weszła na Ukrainę i zachód nie ruszył tyłka (oprócz pewnych sankcji ekonomicznych, ale to strzelanie do muchy)

- podobnie Polska nie może liczyć na deklaracje wsparcia ze strony NATO czy samego USA albo anglików, bo sytuacja na granicy białoruskiej wskazuje, że POlska nie jest już postrzegana jako kraj UE czy NATO i atak na nasz kraj pokaże światu, że na nic te NATO i UE (a to dobre dla Rosji)

- przy czym Rosja wystarczy, że zaatakuje tylko skrawek kraju, bo okupacja całego się nie opłaca, a wówczas i tak kraj się sypnie i wszelkie traktaty

5. Pakt Libenttropp -Mołotow:

- Niemcy i Rosja dogadały się i podzieliły Polskę miedzy Siebie

- a propo sytuacji, że teraz Merkel jeździ do Putina i rozmawia o sytuacji na białoruskiej granicy :)

6. PIS nie chce Frontex na granicy - dlaczego?

- otóż obcokrajowcy na granicy powstrzymały by Rosję, bo strzelanie do zachodnich obywateli to co innego niż tylko do Polaka, pomyślcie o tym, czy PIS aby nie ułatwia decyzji rosjanom przy tym (wyzej wskazano, że PIS jest prorosyjski, podobny do Orban i Salvini, ponadto PIS oficjalnie podpisał porozumienie antyunijne z tym Orbanem i Salvini)

1 grudnia, 7:34, Gość:

Co ty za bzdury wklejasz ?

1 grudnia, 08:43, Gość:

Sam napisałem a nie wklejam..

Nie znasz paktu niemiec z ruskimi za czasów II wojny? Nie znasz działań pisu w kwestii norm prawnych UE/ Nie znasz tematu pisowskiej współpracy z Orbanem (pobratyniec putina)?

Ty Kowalski albo Jaki przestań wypisywać na forum i weź sie za robotę

Wyłapywanie fakenewsów takich jak twoje to ciężka praca.

G
Gość
1 grudnia, 06:23, historiapolska:

Fakty są takie (i politycy to wiedzą, ale nie mówią reszcie):

1. Rosja po upadku ZSRR po zimnej wojnie nie straciła mocarstwowych aspiracji, Putin kontynuuje temat, ale jest sprytniejszy, inteligentniejszy od Stalina

2. Rosja chce dezintegracji UE - bo zsumowane kraje europejskie to potężniejszy sąsiad, niż każdy kraj europejski z osobna

- Rosja poprzez pośrednie podmioty finansuje różne środowiska antyunijne i nacjonalistyczne (kandydatka na prezydenta Francji, Włochy - Salvini, UK, Polska - Ordo Iuris, prawicowi dziennikarze niektórzy, Kaczyński - kontrakt na K-Tower z rosyjskim oligarchą bliskim Putinowi)

3. Sojusznicy Polski w UE: błąd UE, że przyjęła w struktury republiki poradzieckie w których Rosja zachowuje wpływy

- Węgry, Orban prowadzi czysto rosyjską polirykę, ponadto za to otrzymał tańszy gaz od ruskich

- Włochy, ich Salvini też wyjątkowo prorosyjski

- Litwa

- Polska oczywiście rękami PIS też jest wyjątkowo antyunijna, oficjalnie chcą pokazać, ze kraj może się pstawić biurokracji UE, ale takie bezczelne podważanie wyroków i próby olania systemu prawnego UE (TK przyłębskiej, wnioski do TK Ziobro i Morawiecki) wskazują na drogę, którą idzie Orban, z resztą Polska to republika poradziecka również

4. Obietnice wsparcia wobec Ukrainy dane przez USA i UK

- nie zostały dotrzymane, bo Rosja weszła na Ukrainę i zachód nie ruszył tyłka (oprócz pewnych sankcji ekonomicznych, ale to strzelanie do muchy)

- podobnie Polska nie może liczyć na deklaracje wsparcia ze strony NATO czy samego USA albo anglików, bo sytuacja na granicy białoruskiej wskazuje, że POlska nie jest już postrzegana jako kraj UE czy NATO i atak na nasz kraj pokaże światu, że na nic te NATO i UE (a to dobre dla Rosji)

- przy czym Rosja wystarczy, że zaatakuje tylko skrawek kraju, bo okupacja całego się nie opłaca, a wówczas i tak kraj się sypnie i wszelkie traktaty

5. Pakt Libenttropp -Mołotow:

- Niemcy i Rosja dogadały się i podzieliły Polskę miedzy Siebie

- a propo sytuacji, że teraz Merkel jeździ do Putina i rozmawia o sytuacji na białoruskiej granicy :)

6. PIS nie chce Frontex na granicy - dlaczego?

- otóż obcokrajowcy na granicy powstrzymały by Rosję, bo strzelanie do zachodnich obywateli to co innego niż tylko do Polaka, pomyślcie o tym, czy PIS aby nie ułatwia decyzji rosjanom przy tym (wyzej wskazano, że PIS jest prorosyjski, podobny do Orban i Salvini, ponadto PIS oficjalnie podpisał porozumienie antyunijne z tym Orbanem i Salvini)

1 grudnia, 7:34, Gość:

Co ty za bzdury wklejasz ?

Sam napisałem a nie wklejam..

Nie znasz paktu niemiec z ruskimi za czasów II wojny? Nie znasz działań pisu w kwestii norm prawnych UE/ Nie znasz tematu pisowskiej współpracy z Orbanem (pobratyniec putina)?

Ty Kowalski albo Jaki przestań wypisywać na forum i weź sie za robotę

G
Gość
1 grudnia, 06:23, historiapolska:

Fakty są takie (i politycy to wiedzą, ale nie mówią reszcie):

1. Rosja po upadku ZSRR po zimnej wojnie nie straciła mocarstwowych aspiracji, Putin kontynuuje temat, ale jest sprytniejszy, inteligentniejszy od Stalina

2. Rosja chce dezintegracji UE - bo zsumowane kraje europejskie to potężniejszy sąsiad, niż każdy kraj europejski z osobna

- Rosja poprzez pośrednie podmioty finansuje różne środowiska antyunijne i nacjonalistyczne (kandydatka na prezydenta Francji, Włochy - Salvini, UK, Polska - Ordo Iuris, prawicowi dziennikarze niektórzy, Kaczyński - kontrakt na K-Tower z rosyjskim oligarchą bliskim Putinowi)

3. Sojusznicy Polski w UE: błąd UE, że przyjęła w struktury republiki poradzieckie w których Rosja zachowuje wpływy

- Węgry, Orban prowadzi czysto rosyjską polirykę, ponadto za to otrzymał tańszy gaz od ruskich

- Włochy, ich Salvini też wyjątkowo prorosyjski

- Litwa

- Polska oczywiście rękami PIS też jest wyjątkowo antyunijna, oficjalnie chcą pokazać, ze kraj może się pstawić biurokracji UE, ale takie bezczelne podważanie wyroków i próby olania systemu prawnego UE (TK przyłębskiej, wnioski do TK Ziobro i Morawiecki) wskazują na drogę, którą idzie Orban, z resztą Polska to republika poradziecka również

4. Obietnice wsparcia wobec Ukrainy dane przez USA i UK

- nie zostały dotrzymane, bo Rosja weszła na Ukrainę i zachód nie ruszył tyłka (oprócz pewnych sankcji ekonomicznych, ale to strzelanie do muchy)

- podobnie Polska nie może liczyć na deklaracje wsparcia ze strony NATO czy samego USA albo anglików, bo sytuacja na granicy białoruskiej wskazuje, że POlska nie jest już postrzegana jako kraj UE czy NATO i atak na nasz kraj pokaże światu, że na nic te NATO i UE (a to dobre dla Rosji)

- przy czym Rosja wystarczy, że zaatakuje tylko skrawek kraju, bo okupacja całego się nie opłaca, a wówczas i tak kraj się sypnie i wszelkie traktaty

5. Pakt Libenttropp -Mołotow:

- Niemcy i Rosja dogadały się i podzieliły Polskę miedzy Siebie

- a propo sytuacji, że teraz Merkel jeździ do Putina i rozmawia o sytuacji na białoruskiej granicy :)

6. PIS nie chce Frontex na granicy - dlaczego?

- otóż obcokrajowcy na granicy powstrzymały by Rosję, bo strzelanie do zachodnich obywateli to co innego niż tylko do Polaka, pomyślcie o tym, czy PIS aby nie ułatwia decyzji rosjanom przy tym (wyzej wskazano, że PIS jest prorosyjski, podobny do Orban i Salvini, ponadto PIS oficjalnie podpisał porozumienie antyunijne z tym Orbanem i Salvini)

Co ty za bzdury wklejasz ?

G
Gość
28 listopada, 21:12, Gość:

Po i sld to piąta kolumna putina, głosowali przeciwko murowi na granicy jak można na takich głosować

4000 ludzi zrobi tobie taka krzywdę, ze szok... 70 baniek Sasin posłał w powietrze, policz, na ile czasu można by tych ludzi u nas utrzymać? tylko nie pisz, ze nas nie stać, bo Polskę stać na wszystko, szczególnie na rządy piso debili

G
Gość
Po i sld to piąta kolumna putina, głosowali przeciwko murowi na granicy jak można na takich głosować
G
Gość
PISoBOLSZEWICKIE sługusy Putina w akcji.
J
JaM
Naczelny Kłamczuch Rzeczpospolitej M i Główny Klaun Rzeczpospolitej D bawią się w piaskownicy.

Nic nie załatwiają dla Polski.

Jeśli już to miejsce do zamieszkania po niesławnej epoce PiS-iorów ?!
G
Gość
A V kolumna zwana opozycją (jak tam UB babcie i UB dziadki? Może Tatuś po moskiewskiej szkole?) dalej swoje.
G
Gość
25 listopada, 21:03, Gość:

Piniedzy od EU NIE MA I NIE BEDZIE!!!

za rządów Po to było pinidzy NIE ma i nie będzie, bezrobocie 20%, stawka godzinowa 5 złotych i weź kredyt i zmień pracę

G
Gość
25 listopada, 11:41, Prosta recepta:

Dzięki UNII i NATO wyjdziemy z kryzysu. Mamy jednak rząd który by chciał skorzystać na tym wizerunkowo i trąbić swojemu narodowi PATRZCIE TO MY SOBIE ZA WSZYSTKIM PORADZILISMY

...na zasadzie g ó w n a i okrętu :)

Nieprzyjazny Unii i NATO kaczyzm musi odejść i będzie normalnie !

25 listopada, 12:53, Gość:

Dlatego bronią się ile wlezie przed wpuszczeniem przedstawicieli UE i Nato nad granicę, bo jak by to potem wyglądało w przekazach u Kurskiego, dzielny rząd PiS zwalczył rękami Kaczelnika kryzys, a tu na granicy flagi europejskie i niemieckie wojska stoją... Toż to nie po prawemu i sprawiedliwemu...

25 listopada, 18:36, Tomasz:

Tak, zwłaszcza wasze wpisy są przejawem normalności. Trzeba tylko na nowo zdefiniować normalność, bo dla wielu ta wasza norma jest nienormalna.

Brawo. Makao I po makale. Śp. B. Smoleń mawiał: "Kiedyś normą był ogół a nie margines".

G
Gość
Płacze, lamenty... A pisowcy sobie radzą. Nikt nas nie napada, migranci wracają do domów. I tylko premier nie ucieka w Dolomity, Pani premier nie chowa się z rodziną w piwnicy, Bredzisław nie sugeruje zmiany pracy i kredytu. Straszne czasy nastały.
Dodaj ogłoszenie