Krajna ograła wicelidera, klęska Kamionki i remis Gromu

Piotr Pubanz
Piłkarze Krajny wreszcie mieli powody do zadowolenia.
Piłkarze Krajny wreszcie mieli powody do zadowolenia. Piotr Pubanz
Największą niespodzianką 21. kolejki A klasy była wygrana sępoleńskiej Krajny na boisku wicelidera Fali Świekatowo. To spory i nieoczekiwany sukces sępoleńskiej młodzieży, która na mecz wyjechała mocno osłabiona.

SPARTA PRZYSIERSK - GROM WIĘCBORK 0:0

GROM: Kunek - Patryk Piotrowski (Soboń), Janicki, Drobiński, Piotr Piotrowski - Szulc, Hrycejewski, Mucha (Herzberg), Frankowski (Błociński) - Kwasigroch, Suchomski (Cyran).

Po meczu gromowcy mogą mówić o stracie 2 punktów niż zyskaniu jednego. Z Przysierska powinni bowiem wrócić z kompletem "oczek". Co prawda na początku meczu, świetną interwencją popisał się Kunek, ratując gości od straty gola, ale później na murawie dominował już Grom. Piłka w polu karnym wręcz szukała Kwasigrocha, który powinien w tym spotkaniu skompletować hat tricka. Jednak najlepszą okazję na gola zmarnował Drobiński, strzelając z "jedenastki", podyktowanej za faul na Frankowskim, w słupek.

FALA ŚWIEKATOWO - KRAJNA SĘPÓLNO 2:3 (2:1)

Bramki: Damian Czech, Kamil Mosek.
KRAJNA: Mrugalski - Borowicz, Wiese, Paszylk, Stupałkowski - Czech, K.Mosek, M.Mosek Trąbka, Bonk - Pestka.

Piłkarze Krajny nie mieli prawa tego meczu wygrać, a jednak kolejny raz okazało się, że niespodzianki w piłce się zdarzają. Goście wystawili przeciwko wiceliderowi skład złożony w połowie przez juniorów, w większości młodszych. Na boisko w Świekatowie z różnych względów (kontuzje, kartki, sprawy rodzinne) nie mogli wybiec podstawowi gracze Piotr Papierowski, Bartłomiej Pastwik, Mateusz Twardy czy Artur Błaszkowski, a nawet trener Ireneusz Papierowski. Ich miejsce na murawie zajęli 18-letni Mariusz Mosek oraz 17-latkowie Kamil Mosek, Dominik Bonk i Damian Czech. I właśnie młodzież dała krajanom niespodziewane 3 punkty, które znacznie poprawiły nastroje w drużynie cały czas walczącej o ligowy byt. Teraz do Sępólna zjeżdża lider z Łochowa, może być różnie.

BKS BYDGOSZCZ - KAMIONKA KAMIEŃ 8:1 (6:0)

Bramka: Artur Bukowski.
KAMIONKA: Sowiński - Szafrański, Gołąbek, Tusznio, Karpacz - Czapiewski (Szmagliński), Lepak, Kobus, Warmke, Bukowski (Pasternacki) - Spica.

Kamionka okazała się lepsza o bramkę od Krajny w meczu z BKS-em Bydgoszcz. To taki śmiech przez łzy, bowiem krajanie ulegli w Bydgoszczy 0:8, piłkarzom z Kamienia udało się chociaż strzelić gola honorowego. Wynik mówi jednak wszystko o tym spotkaniu. Podopieczni Sławomira Gołąbka, chociaż dobrze wiedzieli co może ich czekać na boisku przy Sielskiej, nie byli w stanie zatrzymać bardzo ofensywnie grających gospodarzy, którzy już po 11 minutach prowadzili 3:0. Po takim nokaucie nie sposób było się podnieść. Tym bardziej, że w drugiej połowie za drugie żółte kartki boisko musieli opuścić, Szafrański i Pasternacki.

- Wpływ na tak wysoki wynik miała z pewnością specyficzna, bardzo wolna, sztuczna murawa, na której przyszło nam grać - usprawiedliwia porażkę trener Sławomir Gołąbek. - Nie mogliśmy się do niej przyzwyczaić, piłka na niej zwalniała, przez to popełnialiśmy głupie błędy, z których padały kolejne bramki. Zgubił nas też trochę poprzedni mecz z Tucholanką, po którym za bardzo chyba uwierzyliśmy w swoje umiejętności i to się zemściło.

Rekiny pożarły kolejnego rywala

Lider tabeli KS Kawle bez żadnych problemów poradził sobie w wyjazdowym spotkaniu derbowym z Taxusem Komierowo. Popularne "Rekiny" wygrały 4:0 po golach Vladimera Erkvani, Krzysztofa Zychli, Bartosza Migawy i Tomasza Kaczyńskiego. Przewaga lidera nad grupą pościgową jest już spora, rywale tracą też niespodziewanie punkty (TKP). Ciekawe widowisko obejrzeli kibice w Skarpie, gdzie miejscowi podejmowali sypniewska Gwiazdę. Gospodarze już po pół godzinie gry prowadzili 3:0, by ostatecznie zwyciężyć 4:2. Dla miejscowych po 2 gole zdobyli Kamil Kużas i Krystian Murawski, dla Gwiazdy strzelał natomiast Emilian Wilczek.

B klasa (Grupa 1) - 20. kolejka: Sokół Nowy Dwór - TKP Tuchola 6:0, Biomasa Skarpa - Gwiazda Sypniewo 4:2, Olimpia Wtelno - Myśliwiec Gostycyn 2:5, Taxus Komierowo - KS Kawle 0:4, Victoria Mąkowarsko - Gryf II Sicienko 0:2. Pauzował Fuks Wielowicz. Mecz LKS Kęsowo - Łokietek Wierzchucin Królewski odbędzie się 4 czerwca.

Wielkie strzelanie w powiatówce

Aż 36 bramek padło w 16 kolejce sępoleńskiej "powiatówki". Sporego wyczynu dokonali gracze z Piaseczna demolując (10) na wyjeździe Fuks Wielowicz. Ledwie o jednego gola gorsi byli piłkarze z Lubczy, wygrywając 9:0 z Wałdowem. Swoje mecze wygrał też lider HZ Zamarte i wicelider Victoria Orzełek i te dwie ekipy rozstrzygną między sobą losy tytułu mistrzowskiego.

Wyniki 16. kolejki.Fuks II Wielowicz - LZS Piaseczno 0:10, LZS Lutówko - Fireman Zabartowo/Pęperzyn 3:1, Time Lubcza - WKS Wałdowo 9:0, Sosenka Sośno - Obrol Obkas 3:1, HZ Zamarte - LZS Płocicz 3:1, Victoria Orzełek - Orzeł Dąbrowa 5:0.
1. HZ Zamarte 16 42 72-22
2. Victoria Orzełek 16 41 65-14
3. Sosenka Sośno 16 34 52-25
4. LZS Piaseczno 16 30 64-30
5. Time Lubcza 16 28 59-28
6. Obrol Obkas 16 27 36-38
7. LZS Płocicz 16 26 37-26
8. Orzeł Dąbrowa 16 22 43-45
9. Fuks II Wielowicz 16 12 16-78
10. LZS Lutówko 16 10 25-47
11. Fireman 16 7 30-67
12. WKS Wałdowo 16 1 9-88

Czytaj e-wydanie »

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie