Ksiądz molestował śpiącego chłopca i nagrał telefonem. Wyrok...

    Ksiądz molestował śpiącego chłopca i nagrał telefonem. Wyrok zapadł po ośmiu latach

    (my)

    Gazeta Pomorska

    Aktualizacja:

    Gazeta Pomorska

    W 2005 roku wikary z parafii w Bydgoszczy miał molestować 10-letniego chłopca i rejestrować to telefonem komórkowym

    W 2005 roku wikary z parafii w Bydgoszczy miał molestować 10-letniego chłopca i rejestrować to telefonem komórkowym ©www.sxc.hu

    W bydgoskim sądzie zapadł wyrok w sprawie wikarego, który w 2005 roku miał molestować 10-letniego syna swoich parafian i rejestrować to telefonem komórkowym. Wyrok nie jest prawomocny.
    W 2005 roku wikary z parafii w Bydgoszczy miał molestować 10-letniego chłopca i rejestrować to telefonem komórkowym

    W 2005 roku wikary z parafii w Bydgoszczy miał molestować 10-letniego chłopca i rejestrować to telefonem komórkowym ©www.sxc.hu

    Waldemar B. był w 2005 r. wikarym w parafii Matki Boskiej Fatimskiej na bydgoskich Wyżynach. Z jedną z rodzin z parafii bardzo się zaprzyjaźnił. Zdarzało się nawet, że nocował w domu parafian.

    Podczas jednej z takich nocy miał dopuścić się molestowania śpiącego 10-letniego syna gospodarzy. Wszystko nakręcił kamerką w telefonie.

    Przeczytaj również: Jest wyrok sądu. Zakonnik z Pakości molestował ministranta

    Jak się okazało, chłopiec nie spał, ale o przerażającym zdarzeniu opowiedział rodzicom dopiero 2 lata później. Ci natychmiast powiadomili organa ścigania. Zdaniem biegłego psychologa, który badał dziecko, mówiło ono prawdę.

    Wikarego, który przeniósł się do parafii w Wysokiej koło Piły, zatrzymano i tymczasowo aresztowano. Prokuratura postawiła mu zarzut dopuszczenia się czynności seksualnej wobec osoby małoletniej i utrwalania treści pornograficznych z udziałem małoletniego.

    Areszt wobec Waldemara B. kilkakrotnie przedłużano, jednak pod koniec 2008 r. wyszedł zza krat. Tymczasowe aresztowanie z powodu złego stanu psychicznego podsądnego zamieniono na inny środek zapobiegawczy. Waldemar B. wpłacił 40 tys. zł. kaucji i od tej pory odpowiadał przed sądem z wolnej stopy.

    Czytaj też: Wikary z Inowrocławia podejrzany o posiadanie i rozpowszechnianie dziecięcej pornografii

    Dziennikarze "Głosu Wielkopolskiego" sprawdzili, że nie wrócił już do parafii w Wysokiej. Nie udało się jednak ustalić, skąd pochodziły pieniądze na kaucję.

    Dziś zapadł wyrok w sprawie byłego wikarego. Został skazany na trzy lata pozbawienia wolności. Orzeczenie nie jest prawomocne.

    Przypomnijmy, że jednym z ostatnich wyroków w podobnej sprawie był werdykt koszalińskiego Sądu Okręgowego, który w grudniu podtrzymał wyrok dwóch lat więzienia dla Zbigniewa R., byłego proboszcza z Kołobrzegu. R. miał molestować dwóch chłopców w wieku 12 i 14 lat. Z aktu oskarżenia wynikało, że Zbigniew R. w 2000 i 2001 roku wielokrotnie doprowadził chłopców do poddania się czynnościom seksualnym. Młodszy z nich dopiero trzy lata temu zawiadomił o sprawie prokuraturę. Starszy zdecydował się pójść w jego ślady.


    Czytaj e-wydanie »

    Czytaj treści premium w Gazecie Pomorskiej Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (15)

    Dodaj komentarz
    Wszystkie komentarze (15) forum.pomorska.pl

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Nasze Dobre 2018

    Wiadomości z Bydgoszczy