Ktoś podrzucił do lasu pod Grudziądzem mnóstwo beczek z nieznaną zawartością! Prokuratura zamierza wszcząć śledztwo

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Beczki z nieznaną zawartością zostały porzucone w lesie w miejscowości Mokre w Gminie Grudziądz. Policja szuka sprawców
Beczki z nieznaną zawartością zostały porzucone w lesie w miejscowości Mokre w Gminie Grudziądz. Policja szuka sprawców WIOŚ delegatura Toruń
Skandalicznym zachowaniem wykazała się osoba bądź osoby, które podrzuciły do lasu w miejscowości Mokre w Gminie Grudziądz aż 24 beczki z nieznaną zawartością! Sprawą zajmują się już służby. Szukają winnego tego karygodnego incydentu.

Zobacz wideo: Fala upałów jest przeplatana burzami. Na to musisz uważać!

Na miejsce udali się m.in. policjanci, urzędnik z Gminy Grudziądz a także przedstawiciel Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska z delegatury w Toruniu. Jak czytamy w komunikacie Inspektoratu Ochrony Środowiska "ustalono, że na prywatnej działce, znajdującej się w lesie, nieznany sprawca porzucił 24 sztuki metalowych, beczek koloru niebieskiego o pojemności 200 litrów każda. Pojemniki były szczelne, nie doszło do zanieczyszczenia gruntu".

Teren został zabezpieczony na czas czynności służb przez policję. Zebrane materiały zostały przekazane prokuraturze. - Zamierzamy wszcząć śledztwo w sprawie nieodpowiedniego postępowania z odpadami - mówi Agnieszka Reniecka, prokurator rejonowy w Grudziądzu.

Służby czekają też m.in. na ustalenia Wojewódzkiego Inspektora Ochrony Środowiska.

Postępowanie ma być prowadzone w kierunku artykuły 183 punkt 1 Kodeksu Karnego, który mówi: "Kto wbrew przepisom składuje, usuwa, przetwarza, zbiera, dokonuje odzysku, unieszkodliwia albo transportuje odpady lub substancje w takich warunkach lub w taki sposób, że może to zagrozić życiu lub zdrowiu człowieka lub spowodować obniżenie jakości wody, powietrza lub powierzchni ziemi lub zniszczenie w świecie roślinnym lub zwierzęcym, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5."

Wójt Gminy Grudziądz: - Czekamy na wyniki badań tego co było wewnątrz beczek

- Taka sytuacja na terenie Gminy Grudziądz wydarzyła się pierwszy raz - nie kryje zbulwersowania Andrzej Rodziewicz, wójt Gminy Grudziądz. - Wszczęliśmy postępowanie administracyjne związane z pozostawieniem beczek na tym terenie. Podkreślę, jest to prywatna działka.

Wójt Rodziewicz czeka teraz na opinie służb, które mają ustalić co znajdowało się wewnątrz beczek. Jeśli okaże się, że była tam substancja zagrażająca życiu i zdrowiu, to samorząd zostanie zobowiązany i obciążony kosztami zabezpieczenia i ewentualnej utylizacji. - Gdy ten scenariusz się potwierdzi będę jako wójt Gminy Grudziądz występował jako oskarżyciel posiłkowy w sprawie karnej i żądał najwyższego wymiaru kary dla sprawcy tego przestępstwa - stanowczo mówi Andrzej Rodziewicz. - Także pokrycia kosztów związanych z likwidacją beczek.

Urzędnicy z Gminy Grudziądz czekają na wyniki badań i ustalenia służb w tej sprawie. Teren z beczkami został zabezpieczony przez policję.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie