Uwagę na ten problem zwróciła pani Aleksandra ze Strzemięcina: - Codziennie, około godziny 7.00 rano, jeżdżę ul. Piłsudskiego do pracy i widzę świecące lampy - mówi grudziądzanka. - Przecież o tej porze jest już zupełnie jasno i świeci słońce. A energia się marnuje.
Grudziądzanie płacą za oświetlenie ulic
Rachunki za prąd zużywany przez Grudziądz są opłacane m. in. z pieniędzy jego mieszkańców, którzy płacą podatki. Ale urzędnicy zapewniają, że to nie miasto marnuje energię.
- Miejskie lampy, które znajdują się wzdłuż ulicy Piłsudskiego są uruchamiane według wschodów i zachodów słońca, zatem na pewno nie są włączone, gdy już świeci słońce - mówi Anna Patyk, rzecznik prasowy Ratusza.
Energii nie oszczędza supermarket
Jak zapewnia rzecznik Patyk do urzędników docierają informacje, że lampy na parkingu przy sklepie Kaufland, pozostają włączone czasami nawet w dzień. Za to marnotrawstwo płaci jednak supermarket.