Kupowanie na krechę. Nie wolno, a kwitnie na potegę!

Agnieszka Domka-Rybka [email protected] Tel. 52 326 31 86
Kupowanie na krechę. Nie wolno, a kwitnie na potegę!Przez kupowanie na krechę padł niejeden mały sklepik - twierdzą sprzedawcy
Kupowanie na krechę. Nie wolno, a kwitnie na potegę!Przez kupowanie na krechę padł niejeden mały sklepik - twierdzą sprzedawcy SXC.hu
Udostępnij:
- Od lat kupujemy na krechę, mamy długi w sklepach - opowiadają biedniejsi mieszkańcy regionu.

Po tym, jak napisaliśmy, że nad "zakupami na krechę" wiszą czarne chmury, bo sprzedawcom grożą za to surowe kary, rozdzwoniły się telefony.

Kupowanie na krechę starych towarów?

- W naszej wsi są dwa sklepy spożywcze (mała miejscowość koło Świecia - red.), w jednym mam 900 zł długu w zeszycie, ale na razie nie mam z czego oddać - opowiada pani Anna (nazwisko do wiadomości redakcji), która sama wychowuje niepełnosprawnego syna i utrzymuje się z zasiłku, to niewiele ponad 500 zł miesięcznie. - W pierwszym sklepie właścicielka straszy mnie, że pójdzie do sądu, jeśli jej nie oddam pieniędzy, więc teraz biorę na kreskę w drugim. Takich osób, jak ja, które nie mają z czego żyć i muszą poniżać się do takich praktyk, są tysiące!

Pani Anna oraz pani Krystyna (wieś z jednym sklepem niedaleko Chełmna) twierdzą, że sprzedawcy wykorzystują najbiedniejszych klientów: - Wypychają stare towary, drukują paragony i każą nam podpisywać się na nich, po czym wpinają je do zeszytów. Czy tak można? - pytają obie kobiety.

- Prawo podatkowe nie zna takiego określenia, jak kupowanie na zeszyt czy na krechę, więc wszystko, o czym teraz rozmawiamy, jest nielegalne - komentuje Maciej Cichański, rzecznik Izbyw Bydgoszczy.
To wykroczenie skarbowe zagrożone karą od 150 do 30 tys. zł.

- Żeby sprzedaż była legalna, handlowcy mogą na przykład wystawiać faktury z przedłużonym terminem płatności - dodaje Cichański. - Albo formalizować ją na zasadzie pożyczek, choć one również są opodatkowane.

I tak źle, i tak niedobrze...

Czyli, jakby na to nie patrzeć, nie wolno ani sprzedawać, ani kupować na krechę. Nawet, jeśli wynika to z dobrej woli handlowców, którzy jednak pomagają najbiedniejszym przetrwać do pierwszego.

Co na to sprzedawcy?

- W naszym chorym kraju urzędnicy, chyba z nudów, wymyślają idiotyczne przepisy, by później gnębić drobnych przedsiębiorców i mandatami łatać dziurę budżetową - pisze do nas pani Jagoda. - Taki klient, który kupuje na zeszyt raz czy drugi odda pieniądze, ale w końcu, gdy mu nie wystarczy i tak nie zrezygnuje z marketu, tylko nas będzie omijał szerokim łukiem! W ten sposób traci się i jego, i pieniądze. Kreskowicze niejeden mały sklepik puścili z przysłowiowymi torbami. Podsumowując, jestem zagorzałą przeciwniczką sprzedaży na zeszyt, chociaż sama tak robię, ale tylko w wyjątkowych przypadkach.
 

Strefa Biznesu - Mateusz Żydek o Polskim Ładzie

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

L
Lidka
We wsi której mieszkam jest rodzina która wzieła na zeszyt  towar i teraz nie chce oddac pieniędzy.! Czy duzo tak dla mnie duzo bo za te pieniazki mogła bym kupic duzo do sklepu towaru  Jak brali byli mili i uprzejmi  Przychodzili z dziecmi które płakały ze są głodne !  Wiec  dawalam Teraz chodzą po wsi i obgadują mnie i moją rodzine.   Teraz juz wiem, ze to rodzina patologiczna niewypłacalna Co moge zrobic aby oddali mi pieniadze ? Towaru nie mam pieniedzy tez  Jak ja sie rozlicze  z Urzędem Skarbowym ??? Prosze o pomoc 
Dodaj ogłoszenie