Lokatorzy z nielegalnie sprzedanych domów przy Libelta i Żeromskiego w Grudziądzu wreszcie będą mogli wykupić mieszkania z dużą bonifikatą

Aleksandra Pasis
Aleksandra Pasis
Sprawa sprzedaży przez GTBS kamienic przy Libelta i Żeromskiego w Grudziądzu wraz z lokatorami wyszła na jaw jesienią 2012 roku. Lokatorzy wnieśli sprawy do sądu o bezprawną sprzedaż. Sądy przyznały im rację.
Sprawa sprzedaży przez GTBS kamienic przy Libelta i Żeromskiego w Grudziądzu wraz z lokatorami wyszła na jaw jesienią 2012 roku. Lokatorzy wnieśli sprawy do sądu o bezprawną sprzedaż. Sądy przyznały im rację. Archiwum GP
Po wielu latach lokatorzy kamienic przy Libelta i Żeromskiego w Grudziądzu będą mogli wykupić swoje mieszkania z 99 proc. bonifikatą. To swego rodzaju zadośćuczynienie za długi okres bojów w sądach, które stwierdziły że sprzedaż ich domów przez ówczesne władze (prezydentem był wówczas Robert Malinowski) prywatnym właścicielom była niezgodna z prawem.

Jak czytamy w uzasadnieniu uchwały, na mocy której mieszkańcy z Libelta i Żeromskiego będą mogli - o ile zgodzą się radni Rady Miejskiej Grudziądza - wykupić swoje mieszkania z upustem, "przez okres wielu lat pozbawiono tych najemców możliwości wykupu najmowanych przez nich, nieraz od wielu pokoleń, mieszkań".

- Jesteśmy bardzo zadowoleni, że udało się tę sprawę załatwić - mówi pan Henryk, lokator z Libelta. - Po tylu latach krzywd wyrządzonych nam przez poprzedniego prezydenta Malinowskiego wreszcie będziemy mogli wykupić swoje mieszkania. Jesteśmy wdzięczni obecnemu prezydentowi Glamowskiemu, który w kampanii wyborczej już obiecywał nam że załatwi tę sprawę i jego pracownikom, którzy pilotowali ją. Także trzeba wspomnieć i podziękować radnym PiS-u, którzy od początku byli z nami. Wspierali nas i pomagali nam.

Prezydent Glamowski spełnia swoją obietnicę wyborczą wobec mieszkańców Libelta i Żeromskiego

Wykup mieszkań dla lokatorów z Libelta i Żeromskiego z bonifikatą jako zadośćuczynienie za lata batalii sądowej, zapowiadał w kampanii wyborczej, że będzie dążył do tego aby najemcy z ww. kamienic mogli wykupić swoje lokale po atrakcyjnych cenach. Spełnienie tej obietnicy było dopiero teraz możliwe, ponieważ budynki przy Libelta i Żeromskiego po zapadnięciu prawomocnych wyroków wróciły do zasobów Grudziądzkiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego (to właśnie ta spółka za prezesury Kazimierza Piotrowskiego sprzedała je prywatnym właścicielom), a aby móc zaproponować bonifikatę musiały znaleźć się w zasobach miasta.

W związku z tym przez ostatnie miesiące trwały intensywne prace nad tym, aby została dokonana zmiana właściciela nieruchomości. I ta

- Ta uchwała jest historycznym aktem sprawiedliwości za wyrządzone - przez poprzednie władze samorządowe Grudziądza PO i SLD - krzywdy mieszkańcom Libelta i Żeromskiego - podkreśla Krzysztof Kosiński, radny PiS-u.- My chcieliśmy jeszcze za prezydentury Roberta Malinowskiego uwłaszczenia dla tych lokatorów. Domagaliśmy się tego, gdy zapadły wyroki mówiące o tym, że sprzedaż tych bloków była bezprawna. Wielu najemców przez lata batalii w sądach straciło pieniądze, czas, a przede wszystkim podupadło na zdrowiu. Też zaznaczmy, że z założeniem przyznania bonifikat dla tych mieszkańców do wyborów szedł prezydent Glamowski. I to nas akurat cieszy, że dotrzymał tej obietnicy, jak mało której...

k 2 marca br. gmina-miasto Grudziądz nabyło od GTBS-u budynki przy: Libelta 5,8,10,15, Żeromskiego 1,3,7 wyniku czego do zasobu komunalnego zostało włączonych 70 lokali mieszkalnych.

Radny PiS, Krzysztof Kosiński: - Ta uchwała to akt sprawiedliwości po latach batalii w sądach

Na najbliższym posiedzeniu komisji mieszkaniowej zaplanowanym na 10 marca uchwałę w sprawie bonifikat przy wykupie lokali z Libelta i Żeromskiego mają zaopiniować radni będący członkami tego gremium, a uchwała najprawdopodobniej pod obrady sesji trafi jeszcze w marcu.

- Ta uchwała jest historycznym aktem sprawiedliwości za wyrządzone - przez poprzednie władze samorządowe Grudziądza PO i SLD - krzywdy mieszkańcom Libelta i Żeromskiego - podkreśla Krzysztof Kosiński, radny PiS-u.- My chcieliśmy jeszcze za prezydentury Roberta Malinowskiego uwłaszczenia dla tych lokatorów. Domagaliśmy się tego, gdy zapadły wyroki mówiące o tym, że sprzedaż tych bloków była bezprawna. Wielu najemców przez lata batalii w sądach straciło pieniądze, czas, a przede wszystkim podupadło na zdrowiu. Też zaznaczmy, że z założeniem przyznania bonifikat dla tych mieszkańców do wyborów szedł prezydent Glamowski. I to nas akurat cieszy, że dotrzymał tej obietnicy, jak mało której...

Co ważne, jeśli radni przyjmą uchwałę, najemcy będą mogli skorzystać z bonifikaty ale pod warunkiem tego, że nie mają zaległości w płatnościach zarówno względem miasta-gminy Grudziądz jak i poprzedniego ich właściciela - GTBS-u. Ponadto muszą także posiadać umowę najmu na dany lokal w kamienicy objętej bonifikatą od minimum 10 lat. Ci, którzy mieszkają mniej niż 10 lat będą nadal najemcami lokali miasta-gminy Grudziądza, a ich administratorem będzie MPGN. Dopiero po upływie okresu obejmującego 10-letni najem będą mogli również skorzystać z 99 proc. bonifikaty i wykupić lokal.

EURO 2020 - Polacy jadą do domu

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Kaja xyz

Kilka miesięcy temu w Ogolnopollskiej. Telewizji Pani Redaktor Jaworowicz poruszyła problem oszukanych mieszkańców innego osiedla w Grudziądzu i w rozmowie telefonicznej z prezydentem Glamowskim na wizji mocno go skrytykowala za akceptację bezprawnych działań. O tym nie napisze GP.

Dodaj ogłoszenie