Wczoraj na 34 działki tylko 3 z nich znalazły nabywcę. To kolejna transza przetargów, która nie przyniosła wyczekiwanych milionów dla miasta.
Poprzednie przetargi były bardziej udane, bo miastu udało się sprzedać grunt przy ul. Polnej i kamienicę na Starówce. Wydział gospodarki nieruchomości przygotował działki o łącznej wartości 153 mln, ale do wczoraj udało się uzyskać nieco ponad 10 mln zł.
Czy druga połowa roku będzie bardziej owocna?
Teraz usługi
W magistracie po raz kolejny urzędnicy przekonują, że wpływy do budżetu miasta będą. Tyle, że później, bo najważniejsze przetargi są przed nami. -Dotychczas najwięcej było nieruchomości pod zabudowę mieszkalną, stąd wyniki sprzedaży nie są zadowalające - przekonuje Joanna Bach, z wydziału gospodarki nieruchomościami. - Wkrótce będziemy licytować działki przeznaczone pod usługi, więc liczymy na to, że inwestorzy będą tą ofertą zainteresowani.
Wczoraj udało się sprzedać działki na Rudaku, w Kasz-czorku i na Podgórzu.
Jeszcze w tym roku miasto chce sprzedać przynajmniej część działek na Abisyni, JARze, czy na Glinkach. Są to bardzo duże obszary, które nie są jeszcze uzbrojone. Właśnie z pieniędzy uzyskanych ze sprzedaży miasto chce częściowo pokryć wydatkim związane z rozwinięciem infrastruktury w tych miejscach. Obecnie trwa przygotowywanie projektów uzbrajania terenu.
10 procent planu
Tyle stanowią działki, których miastu nie udało się sprzedać, a były w planach. Miasto ma jeszcze w zanadrzu kilka atrakcyjnych nieruchomości, które wystawi pod młotek w tym roku.
- Na kolejnej licytacji wystawimy np. działkę na skrzyżowaniu ul. Grudziądzkiej i Szosy Chełmińskiej - informuje Bach. - Mamy już kilku zainteresowanych ta nieruchomością.
Wkrótce do wykazu nieruchomości trafi także duży obiekt przy ul. św. Jakuba, w planach jest też sprzedaż Młynów Toruńskich. Sprzedaż tych działek może oznaczać nowe miejsca pracy dla torunian.
