Mama pije, tata bije. Dzieci trafiają do włocławskiego "Malucha"

erka
Dzieci trafiają do "Malucha" głównie z powodu picia alkoholu przez rodziców czy opiekunów.
Dzieci trafiają do "Malucha" głównie z powodu picia alkoholu przez rodziców czy opiekunów. zdjęcie ilustracyjne
Kilka dni temu matka sama przyprowadziła trójkę dzieci do placówki przy ulicy Sielskiej. Najstarsze dziecko błagało, żeby go nie zostawiała. W miniony czwartek trafiła tu - z policyjnej interwencji w domu, gdzie była z nimi pijana matka - trójka dzieci. Dwoje najstarszych jest w szpitalu.

W szybkim tempie rośnie ilość dzieci w placówce opiekuńczo-wychowawczej "Maluch" we Włocławku przy ulicy Sielskiej.
W czwartek trafiła tu trójka dzieci. Dwoje ich rodzeństwa znalazło się w szpitalu. To kolejna interwencja w rodzinie, gdzie najważniejszy jest alkohol.

>> Najświeższe informacje z regionu, zdjęcia, wideo tylko na www.pomorska.pl <<

- Najmłodsi z tej intwerwencji, którzy się u nas znaleźli, dobrze przespali noc - mówi Dorota Wilczura, dyrektorka "Malucha". - Dobrze też bawili się z innymi dziećmi, nie płakali, nie pytali o mamę. Gorzej ze starszymi, które ze szpitala trafią do nas. Jedno z dzieci już raz przeżyło pobyt w "Maluchu", bo matka okazała się osobą nadużywającą alkoholu. A dzieci im starsze, tym gorzej się adaptują.

Jak opowiada Dorota Wilczura, kilka dni temu do placówki opiekuńczo-wychowawczej "Maluch" przy ul. Sielskiej przyszła matka z trójką dzieci. Zostawiła je, bo - jak stwierdziła - nie jest ich w stanie sama wychować. Najstarsze dziecko z tej trójki ma 10 lat. Błagało mamę, żeby go nie zostawiała. - Dla nas to była wielka trauma - mówi dyrektorka. - Wykonujemy nasze obowiązki profesjonalnie.

ale nie można się przyzwyczaić, uodpornić na krzywdę dziecka

W "Maluchu" jakiś czas temu przebywała też - w różnych okresach- trójka dzieci kobiety, będącej bohaterką kilku telewizyjnych reportaży o bulwersującej treści. O tej sytuacji było głośno w całej Polsce. Kobieta, żyjąca pod jednym dachem ze swoją matką, była wówczas w czwartej ciąży. Już urodziła kolejne dziecko.Czy ono też trafi na Sielską?

Dzieci trafiają do "Malucha" głównie z powodu picia alkoholu przez rodziców czy opiekunów. Interweniuje wówczas policja, pracownicy socjalni lub kurator. Najnowsze dane: W tym roku w placówce umieszczono 20 dzieci, z czego aż jedenaścioro we wrześniu i w październiku. Dwójka z ostatniej, czwartkowej interwencji, jest szpitalu. Dzieci przeszły tam badania.

- Nasi podopieczni mają od miesiąca do dwudziestu dwóch lat - mówi Dorota Wilczura, dyrektorka "Malucha". - Część z nich jest odwiedzana przez rodziców, dziadków, ciocie czy wujków. Teoretycznie nasza placówka powinna im służyć im jako spokojny dom jak najkrócej, ale różnie z tym bywa. Czasem trzeba dużej czekać, aby wyjaśniła się sytuacja dziecka.

Część podopiecznych z Sielskiej wraca do rodzinnego domu - jeśli rodzina współpracuje, stara się poprawić

Część trafia do adopcji. Są przypadki, gdzie dziecko znajduje dom i rodzinę w tzw. pieczy zastępczej. Bywa, że podopieczni są umieszczani w placówkach specjalistycznych.

Jak mówi Dorota Wilczura, 75 procent dzieci z "Malucha" jest przewlekle chora lub niepełnosprawna. - Mamy do czynienia z opóźnieniem psycho-ruchowym i efektami tego, że matka piła w ciąży alkohol. Są też u nas ofiary przemocy psychicznej i fizycznej - wylicza.

Na Sielskiej powstaje nowy dom, który będzie przeznaczony na placówkę specjalistyczno-terapeutyczną. To szansa na to, aby dzieci trafiające do takiego miejsca miały jak najlepsze warunki do rozwoju, odzyskania zdrowia i tego, czego im bardzo potrzeba - poczucia bezpieczeństwa. Z "Maluchem" współpracuje wielu ludzi dobrej woli. To osoby prywatne, firmy, placówki oświatowe. Dom przy ul.Sielskiej wspierają od kilku lat.

Info z Polski - przegląd najciekawszych informacji z kraju - 30.11.2017

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie