Straż pożarna została wezwana o godz. 18. 11. Paliło się mieszkanie położone w oficynie na pierwszym piętrze kamienicy przy ul. Częstochowskiej 10. Na miejscu działało 9 zastępów Państwowej Straży Pożarnej. Ogień został szybko opanowany. Mimo to całkowitemu wypaleniu uległo całe wyposażenie mieszkania.
W pożarze zginęły dwie osoby. W spalonym mieszkaniu, już po zakończeniu akcji gaśniczej strażacy odnaleźli ciało 58-letniego mężczyzny, a 91-letnia kobieta zmarła już po ewakacji z płonącego mieszkania. Jej reanimacja przeprowadzona przez ratowników na klatce schodowej nie przyniosła rezultatu.
- Znałam ich, to była matka z synem. Mieszkali tu od dawna. Co za tragedia... - mówi jedna z mieszkanek kamienicy.
Do szpitala im. Jonschera zostali przewiezieni poszkodowani w wyniku pożaru dwaj mężczyźni w wieku 21 i 54 lat. Z budynku ewakuowano łącznie cztery osoby, w tym 14-letnie dziecko.
Najprawdopodobnie ogień pojawił się na skutek zaprószenia ognia przez lokatora. Straty wstępnie oszacowano na ok. 50 tys. zł. Budynek nie został wyłączony z użytkowaia, lokatorzy mogli wrócić do swoich mieszkań.