Miasto ma chrapkę na nowe tereny. W Urzędzie Miasta i Gminy podjęto już działania, których celem jest przesunięcie granic Nakła kosztem wsi.
Atrakcyjna północ
Władze chcą, aby obszar położony po północnej stronie Nakła, między ul. Mrotecką, a ul. Karnowską - łącznie z obwodnicą - stał się w najbliższej przyszłości częścią miasta.
- Granice miasta przebiegać będą wtedy już przy obwodnicy, pomiędzy ul. Karnowską a Mrotecką. Obecnie jest to teren wsi Chrząstowo - wyjaśnia Andrzej Krupiński, wiceburmistrz.
Zielone światło od rady
Na ostatniej sesji nakielski rajcy podjęli intencyjna uchwałę w tej sprawie. Pozwala ona włodarzom grodu nad Notecią na podjęcie wstępnych działań. W ratuszu przyznają, że procedura jest długa i skomplikowana, a ewentualne decyzje o zmianie granic zapadają w Warszawie.
Powstaną nowe domki
Tereny, po północnej stronie Nakła, które miasto chce przejąć, są zgodnie z miejscowym planem zagospodarowania przeznaczone pod zabudowę mieszkaniową.
Mają tu powstać głównie domki jednorodzinne. Część terenu może być też przeznaczona pod usługi.
- Zdaniem moim oraz burmistrza zasadne jest, aby obszar, który i tak leży w pobliżu Nakła, a zgodnie z planem miejscowym służyć ma celom mieszkaniowym - przynależał do Nakła - podkreśla Andrzej Krupiński.
Pierwszy krok został zrobiony
Przygotowując się do decyzji o zmianie granic w listopadzie ubr. rajcy określili już zasady na jakich przeprowadzane mają być w gminie konsultacje społeczne. Bo w sprawie granic trzeba będzie je przeprowadzić.
Temat nie powinien wzbudzić takich emocji jak walka Bydgoszczy o poszerzenie swego terenu. Tu sytuacja jest prostsza. Nakło rozwijać się ma kosztem wsi leżącej na terenie gminy Nakło.
W ratuszu są dobrej myśli.