Międzynarodowy Festiwal Światła Skyway Toruń 2011
Spadochroniarze, tańczące budynki i ukryte linie
Podobnych głosów słychać było dziesiątki. Węgierska grupa Limelight przygotowała prezentację, która godnie rozpoczęła pięciodniowy festiwal. Na budynku Collegium Maximum zobaczyliśmy projekcję 3D: artyści umiejętnie wykorzystali fasadę gmachu, by przedstawić jego historię i historię miasta. Nie zabrakło złudzeń optycznych i - oczywiście - żywiołów, bo to pod ich znakiem odbywa się tegoroczny Skyway.
Tuż obok uniwersyteckiego gmachu stanęły kolejne struktury: "Platonic Spin" Nathaniela Rackowe. Połaczone ze sobą swiecące prostokąty przyciągnęły dorosłych i dzieci. Nieopodal kryła się dyskretna instalacja Pavla Korbicki, nieco przyćmiona rozmachem fontanny Cosmopolis.
Dużo mniejsze niż przed Collegium Medicum tłumy gromadziły się również przed video-muralem Dominika Lejmana - artysty, którego pamiętamy z projekcji na Areszcie Śledczym podczas ubiegłorocznej edycji festiwalu. Tym razem Polak przygotował subtelny świetlny pokaz grupy spadochroniarzy, którzy łączą się w powietrzu w struktury. - Mało widowiskowe, ale chyba dlatego mi się podoba, daje do myślenia - uznał Bogdan Waliszewski, torunianin, który przyszedł na festiwal z wnukami. Innego zdania była jego żona, pani Anna: - Zdecydowanie wolę bardziej kolorowe instalacje.
Czytaj także: Festwial Światła Skyway 2011 - idziemy na żywioł!
Dziecięcy raj: akwarium na teatrze
Na brak kolorów nie mogli narzekac zwiedzający zgromadzeni przed teatrem im. Horzycy. Nuno Maya i Carole Purnelle (których pamiętamy z ubiegłoroczej projekcji w ruinach Zamku) przygotowali interaktywną zabawę dla młodszych i starszych. Na fasadzie teatru pływały dziesiątki kolorowych rybek - każdy mógł za narysować swoją i wrzucić ją do wirtualnego akwarium. Nic dziwnego, że przed budynkiem kłębiły się tłumy dzieci.
Rajem dla najmłodszych okazała się również "Ściana" Katarzyny Malejki w ruinach kościoła dominikańskiego. Instalacja to wzniesiona z cegieł sciana, na którą pada barwne światło, częsciowo przechodzące przeż ażurową płaszczyznę. Gdy dorośli skupiali się na grze świateł, maluchy zajęły się wielobarwnymi piłkami umieszczonymi przed ścianą. - Siedzę tu z dziećmi już 20 minut i oderwać ich od zabawy nie mogę - śmiała się Karolina Pełko.
Na Rynku Nowomiejskim stanęła instalacja Leonardo Meigasa. "Hartmann's Grid" to zestaw niewielkich cianek, które - odpowiednio podświetlone - miały zwrócić naszą uwagę na elektromagnetyczne promieniowanie Ziemi.
Baśniowo, muzycznie i klasycznie
Polska grupa Epicko zmierzyła się z niesymetryczną fasadą teatru Baj Pomorski i wyszła obronną ręką. Na budynku pojawiła się bajkowa projekcja. Furorę zrobił również projekt "El Sol" w Fosie Zamkowej. Kilkanaście podświetlonych namiotów zostało ułozonych w kształt klucza wiolinowego. W środku namiotów mozna było znaleźć figury muzyków, zestawy do "głuchego telefonu" czy tajemniczego kota, który uspokajał się i przestawał miauczeć dopiero po pogłaskaniu.
W Bramie Klasztornej mogliśmy zobaczyć nastrojową, połączoną z klasyczną muzyką prezentację "Xaviera de Richemonta", francuskiego artysty, a na kościele p.w. Ducha Św. - "Plenum" Simona nelsona z Wielkiej Brytanii.
Tegoroczna edeycja festiwalu jest zdecydowanie bardziej widowiskowa od poprzedniej. Ograniczenie obszaru wyłącznie do starówki również wyszło imprezie na dobre.
Czy torunianie zachwycą się Skyway'em 2011? To się okaże - mamy czas do soboty.
Czytaj e-wydanie »